-
Mam zamiar złożyć wniosek do FA. Ztego co wycztałam jeżeli będe dostawać od nich pieniądze nie moge złożyć zawiadomenia do prokuratury z tytułu niepłacenia aliemntów... (?)
Może ktoś mi prostym językiem wyjaśnić na czym polegają owe rozszczenia regresowe? Z forów prawnych niewiele rozumiem :/
Czy jeśli FA będzie mi wypłacał aliementy to jak odzyskać te kilka tys zaległych? W oparciu o jaki artykuł?
Dzięki
Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
ni...
-
Witam, nie pisałm na forum, ale "poczytywałam" Was . Pisałam na "macochach",
ale chce poznać stanowisko MAM. Sama jestem mamą Młodego. zostalismy sami, jak
dziecko miało lat 8. I tak sobie razem, spokojnie żylismy,tak 3 lata, aż
pojawił się On, pomału zdobył i mnie i Młodego. "On" - to prawie rozwodnik,
Córka, w wieku Młodego jak został bez taty.
Nie, nie zostałam macochą, nawet nigdy nie próbował wchodzic w taka rolę, czy
kompetencje mamy. Owszem Mała spotykała się z nami. Co drugi ...
-
Nie rozumiem tego co piszecie.
To znaczy częśc głosów podnosiła sprawe ze matak może zabronic takich
kontaktów - pytam jak??
To nie mozłeiwe.
Jesłi ocjcie widuje ziesie z dzieckiem - to jaki ona ma na to wpływ - żaden.
Jesło ojciec ma kontakt z dzieckiem , to On powinien realizowac to co on
uważa za słuszne - i po co w tym matak dZiekca.
pomijam przypadek - nagabywania negatywnego. Mowie o czystych relacjach - ale
nie o "wspólnej jednej duzej rodzinie" - mnie ten model teżnie lezy....
-
Nie rozumiem jak mozna tak po prostu skasowac watek na ktorym juz
tyle osob zdazylo zamiescic swoje wpisy zeby sie umowic? I tak jest
nam ciezko zeby jeszcze walczyc z moderatorem.
Ja takiego moderatora nie chce.
Moglas zwrocic mi uwage nawet w przykry sposob(bo ja bedac tu
pierwszy raz nie zauwazylam watku spotkaniowego i w spontanicznym
odruchu zalozylam swoj) ale przez szacunek dla pozostalych osob
moglas go nie kasowac. Jestesmy tu po to zeby sie wspierac a nie
utrudniac so...
-
Kiedys rozwiodlem sie.
Alimenty uzgodnilismy. Stale zlecenie w banku, nawet nie musze pamietac.
Odwiedzam kiedy moge bez problemow. Oczywiscie uprzedzam.
Albo spotykamy sie na miescie. Zakazy matki na niewiele zadylyby sie.
Trudnosci nie czynie. Paszport? Prosze bardzo, a co mi tam.
W decyzje jej nie wtracalem sie i nie wtracam. Ona wie lepiej, co najlepsze,
ona byla i jest na codzien.
Chcialbym jeszcze, aby mogla sama decydowac w naglych przypadkach, aby nie
musiala mnie szukac.
C...
-
więc bardzo proszę, wytłumaczcie mi moje Kochane (nie osądzając absolutnie
niczyich decyzji!!!)
dlaczego staracie się za wszelką cenę by pseudo ojcowie Waszych dzieci (mam
na myśli tych, którzy nie wykazują żadnego zainteresowania pociechami)
koniecznie je uznali, utrzymywali wymuszony czasem kontakt?
Nie bardzo to rozumiem.
Ja wychowuje córeczkę, której jej ojciec nie widział nigdy. Odszedł kiedy
byłam w 4 m ciąży i koniec.0 zainteresowania. Pewnie nawet nie wie jak mała
ma ...
-
sama wychowuje dziecko,z jego ojcem nie bylismay malzenstwem,zostawil mnie na
wiesc o cizy,moze to i dobrze,bo pomimo tego ze bardzo go kochalam(kocham
nadal) to nie ukladalo sie nam i moge stwierdzic ze byl to niszczacy
zwiazek.chodzi o to,ze dziecko skonczylo juz rok a on go nie chce nawet
zobaczyc,nie rozumiem tego,nie moge sie z tym pogodzic,jak tak mozna?pisze
moze nieco chaotycznie.ale jestem wlasnuie po kolejnej rozmowie z nim i
okropnie sie czuje,prosilam go juz wiele razy...
-
witajcie....
niedawno pisałam o tym, że juz postanowiłam "dać sobie spokój " z Byłym.
nasze kontakty ograniczają się o spraw Synka. pewnego dnia Były zaczął ze mna
normalnie rozmawiac. i wyszło, że jego dziewczyna jest do mnie bardzo
negatywnie nastawiona, bardzo. nigdy jej nie spotkałam, nie rozmawiałam, bo
nie czuję takiej potrzeby. dopóki On nie zaczął tego tematu nawet nie
myślałam o niej. nie chciałam sama sobie stwarzac problemów, póki co....
mam duzy żal do Byłego, bo ...
-
Większość samodzielnych mam wie, że faceci woleliby kobiety bez inwentarza.
Dużo jest też przypadków, że na słowo "dziecko" robią po prostu wtył zwrot.
Wczytując się w forum "macochy" obserwuję odwrotną sytuacje: Kobiety często
nie chcą zaakceptować inwentarza swojego wybranka... i proszą o pomoc jak
zaakceptować czy pokochać czyjeś dziecko!!
Czy na prawde tak ciężko jest pokochać dziecko? Tak szczerze i poprostu- nie
tylko wtedy jak ktoś patrzy i wtedy kiedy "sytuacja tego wym...
-
Witam
Jak czytałam Wasze wypowiedzi to płaczę. Strasznie mi smutno, ja kobieta-samotna matka już po rozwodzie z nędzną pracą i mieszkaniem u rodziców.
Strasznie przytłacza ta niemoc i brak pomocy. Nikt mi nie chce podać ręki. A ja zostałam sama.
U mnie minęło już trzy lata jak zakończyłam tą męczarnię wyprowadzając się z dzieckiem do rodziców i pomomo upływu czasu nie jest
wcale lepiej.
To nie prawda, że czas goi rany....
On, pewny siebie "facet" nie płaci alimentów, bo nie chce i n...
-
Człowiek uczy się całe życie. Zainspirowana ostatnimi dyskusjami toczącymi
się na forum, poddałam swoje poglądy i postępowanie gruntownej samokrytyce.
Po kolei: byłam przeciwko biciu dzieci. Ponieważ jednak:
a) klapsy gwarantują powodzenie w życiu
.(„bo jeśli moje
wykształcenie, status i to czego doszłam sama w swoim życiu to wierz mi ze
jestem wdzięczna swoim rodzicom za klapsy, kary itp stresowe matody
wychowawcze.”)
b) zapobiegają patologiom społe...
-
Jestem bardzo samodzielna. Pracuję, wychowuję syna, załatwiłam
mieszkanie, robie prawo jazdy, ciągle się dokształcam, mój mały
chodzi do szkoły muzycznej, wszystko załatwiam sama i nie potrzebuję
niczyjej pomocy. Są jednak dni kiedy mówie dość. To własnie chyba
taki czas. Co z tego, że mam przyjaciela, rodzinę, przyjaciół. Co z
tego, kiedy to ja muszę podejmować decyzje, wykręcać przepalone
żarówki, planowac wyjazdy, chodzić na wywiadówki, rozmawić z panami
od pomiarów i Bóg wie...
-
czy ktoś to ma za sobą?
mogę prosic o jakieś szczegóły?
dziecko jest ze związku pozamałżeńskiego, ma niespełna 1,5 roku
czy warto samemu z siebie takie mediacje rozpocząć? sąd ich nie nakazał,
sprawy w sądzie o kontakty nie było...
-
Musisz mnie kochać,jestem Twoja córka - to słowa mojej córuś 14 lat-:)
Własnie zaczła sie ze mna przekomażać po powrocie ze szkoły
córus- kochm Cie!!!!
ja -ja ciebie nie kocham-:)
córus- kochm Cie!!!!
ja -ja ciebie nie kocham-:)))
córuś - ale ty mnie musisz kochac, no i kłamiesz bo wiem ze mnie
kochasz!!!!!!!_:)))
ja- hmm nie kocham Cie ,a poza tym niby dlaczego miałabym Cie kochac?-:))
córuś - musisz bo ja cie kocham,musisz bo jestem Twoja córka
a poza ...
-
Moje pytanie dotyczy tego, czy jeśli stracę środki z Funduszu Alimentacyjnego
(przekroczę dopuszczalną kwotę na osobę w rodzinie, a co za tym idzie środki
te przepadają i tracę jakiekolwiek alimenty) to czy sprawę mogę ponownie oddać
w ręce Komornika, tak, żebym miała kiedyś jakiekolwiek alimenty? Co mogę
zrobić w takiej sytuacji, aby dostawać jeszcze jakiekolwiek alimenty?
dziękuję za odpowiedzi i porady
-
pierwszy raz się zdarzyło, że mój syn na jakies pół godziny przed końcem
spotkania zaczął marudzic, że chce iść do domu, stanąl przede mną i
mówi "chodzmy do domu!"
jak powiedziłam, że zaraz pójdziemy, żeby się jeszcze trochę pobawił, to
powiedział ze złością, że on chce do domu teraz
"tatuś" nic nie mówił
ja zbaraniałam
przez ułamek sekundy miałam ochotę wziąć go i wyjść (też chciałm już do
domu), ale z drugiej...
wzięłam go za rękę i zaczęłam się z nim bawić, dosłownie w pa...
-
witam
znajomej corka dala mamie pelnomocnictwo na reprezentowanie ja w sadzie w sprawei podwyzszenia alimentow.
Jednak sędzina powiedziala ze wezwie córke. ze niewazne ze ma pelnomocnictwo, ale ona ja wezwie na sprawe i ma sie stawic. Tazke pierwsza rozprawe odwolano gdyz przyszli tylko rodzice.
Jak to jest . czy nie wystarczy pelnomocnictwo by reprezentowac pelnoletnie dziecko? czy na prawde corka musi sie stawic w sadzie ?
ta osoba ma dodatkowo stwierdzone pewna dolegliwosc na tle ...
-
znam taka rodzinę: on, ona i urocza parka maluchów. Chłopiec rezolutny,
sprytny, odważny. Dziewczynka wesoła, przylepna, ciekawska. Dziadkowie
pomocni, wspierający.
Ona- dobra, miła, szczera, pracowita. On- inteligentny, zaradny, dowcipny.
Domek, podwórko, dobra praca.
A teraz powiedzcie, czego on szuka u mnie?
Zrozumienia: biedaczek ma kłopoty z zyciem seksualnym, żona chce, ale on nie
może, bo ona gruba.
Ja na to: "Widziałeś to, kiedy się żeniłeś. Ona się nie zmieniła, za to...
-
Wniosek zlozylam w marcy 2007.
Nie pamietam kiedy zaprosili nas do sadu.
W sierpniu jakos mielismy badanie w RODK, we wrzesniu przeslano opinie do sadu.
W grudniu wyznaczono termin rozprawy, ale ja nawet nei odebralam wezwania,
bylam w sanantorium z dzieckiem.
Wezwano nas na bodajze marzec.
Przybylam. Ojca dziecka brak.
Zakwestionowalam opinie RODK.
Wyznaczono termin na lipiec.
Przybylam..
Okazalo sie, ze 2 dni wczesniej wyslano do mnei liscik polecony, ze sedzia
bedzie nieob...
-
cześc Kochane mamy.
Widzę że nie tylko ja mam podobne rozterki. Nie wiem czy ja może
przesadzam,czy mam racje postępując w taki lub inny sposób. Przepraszam ze
moje zdania moga byc trochę chaotyczne, ale trzęse sie pisząc o tym.
Związek z moim mężem ( 6-letni staż) przez pewien czas byl udany( tak mi sie
do niedawna wydawało)Niestety, moja postawa, moj charakter, moja chęć
postawienia na swoim - to zdanie mojego męża spowodowała że moj związek sie
rozlatuje.
jak sięgam pamięcią zaczę...