Forum eDziecko edziecko Wychowanie
ZMIEŃ
      rozumiany

    rozumiany

    (45 wyników)
    • Jako mama jestem swiadkiem takich samych wydarzen w przedszkolu dziecka jak przed wielu laty w moim przedszkolu: Dziewczynka zdominowala grupe - co dziwne i dziewczyny i chlopcow - kazdy chce sie z nia bawic. Ma cos w sobie, dzieci chca sie z nia bawic, ale nie jest to dobre dziecko. Jest egoistyczne i bywa okrutne - potrafi odtracac i ignorowac dzieci bez wyraznego powodu, takie "widzi mi sie". Tak bywalo gdy chodzilam do przedszkola - pamietam, ze nie zawsze udawalo sie wkupic w laski tej k...
    • Czy pozwalacie, żeby ktoś inny zwracał uwagę Waszym dzieciom? Na przykład w piaskownicy- kiedy matka innego dziecka do Waszego mówi: "nie rób tak, nie wolno". Albo kiedy Wasze dziecko jest niegrzeczne w miejscu publicznym i inna osoba się wtrąca, mówiąc: "Zaraz Cię zabiorę, jeśli się nie uspokoisz".
    • pomocy jak przekonac 7 latka że musi zmienic szkołę. W starej klasie zostawia cała ekipę przedszkolną. help!!!!!
    • Osme urodziny wlasnie dzis, dziewczynce, poza tym ze za duzo spedza czasu przed telewizorem (na skutek braku czasu rodzicow), i ma momenty lenistwa/bycia niegrzeczna, niewiele mozna zarzucic (wychowuje sie w dwoch domach, rodzice nie mieszkaja razem, na pol jedynaczka - ma brata ponad 10 lat starszego, ze strony mamy). jedyne co mnie zastanawia - i na co chcialabym znalezc odpowiedz - jako ze doswiadczen ani dzieci sama nie mam - bardzo czesto uwaza sie za centrum swiata. Jest w...
    • Mieszkam na parterze, mam okna na plac zabaw pośrodku naszego podwórka. Rano bawią się tam maluchy,po południu plac zaludnia się starszymi dziećmi, w wieku wczesno szkolnym, takie 6-13 lat. O ile doskonale rozumiem że dwu, trzy-latki płaczą i wrzeszczą to nie potrafię zrozumieć dlaczego te starsze się tak potwornie drą. Nie to żeby płakały. Rzuci taki piłkę - wrzask szczęścia. Grają we czterech - co chwila ryk "JEDEN-ZEROOOOOO!" albo "SKUUUUCHA!" Dziewczynki - co minutę "NIE BAWIĘ...
    • Moja corka ma 2 lata i 5 miesiecy.Nie rozumiem dlaczegego nagle zaczela panicznie plakac kiedy wychodze do pracy czy klade ja spac.Domaga sie abym ja usypiala,wali w drzwi pytajac- mama gdzie jestes,mama przytul.Do tej pory kladlam ja spac,spiewalam piosenke na dobranoc i takie male rytualy dobranockowe.Nagle zmiany ogromny palcz.Jak na to reagowac?Poprostu nie wchodzic do pokoju kiedy ona tak panicznie krzyczy?Jeden dzien placze 15 minut inny 45.To nie jest najdluzej wiem ale z...
    • Moj dwulatek czesto i mocno sie zlosci. Podam przyklady: prosze, by wlozyl skarpetki do szuflady, wklada, ale szuflada nie chce sie zamknac, bo skarpetki wystaja - maluch dostaje chwilowej histerii upiera sie, ze sam zdejmie buty, rzepy nie chca sie do konca odpiac - maluch dostaje chwilowej histerii uklada gazete na sliskim krzesle, gazeta sie zsuwa - maluch dostaje chwilowej histerii itp., itd, wiem, ze sytuacje wygladaja na malo wazne, ale wiem tez, ze dla niego jest to wlasn...
    • Witam Proszę o pomoc w sprawie, która jest dla mnie nowością w mojej „karierze” mamy. Mam prawie piętnastoletniego syna, jedynaka. Z jego ojcem jestem rozwiedziona, od pięciu lat mieszkam z moim partnerem. Z moim byłym mężem utrzymujemy poprawne kontakty, mały widuje się z ojcem w święta, ferie itp.(dzieli nas odległość 400 km .) Otóż mój syn się zakochał. W jego wieku to najzupełniej normalne, burza hormonów, pierwsze miłości, itp. Jego wybranka to miła dziewczyna, rok sta...
    • Syn ma 3 lata, od września chodzi do przedszkola. Nie mieliśmy z nim większych problemów wychowawczych, jest raczej grzecznym dzieckiem, nigdy nie bił dzieci, nie był agresywny, nie zabierał zabawek i w związku z tym chyba nie nauczył się przepraszać. Wygląda to tak, jakby duma nie pozwalała mu na wypowiedzenie tego słowa. Zachowuje się przy tym bardzo dziwnie, najpierw udaje obrażonego, potem nawet zaczyna płakać, robiąc z siebie ofiarę i za nic w świecie nie chce powiedzieć tego słowa...
    • Moja córa ma 21 miesięcy. Od jakiegoś czasu bywa niegrzeczna, tzn. coś np. zrzuci ze stołu (złośliwie)albo robi inne fochy, pluje jedzeniem. Może nie ma jeszcze takiej świadomości, że robi źle (oczywiście tłumaczymyjej to), ale chcemy znaleźć dla niej jakąś karę. Tylko jaką? tłumazenia nie pomagają. Czy jest coś oprócz tego? Zamykanie w łazience ze światłem? bicie odpada. Prosze o radę.
    • Świetnie rozumiem Twój problem. Od prawie 6 lat( tyle ma starsza córeczka) zmagam się z wieczną krytyką mojej mamy. Moja sytuacja jest troszką bardziej komfortowa bo mama mieszka ponad 100 km od nas, ale od czego są telefony. Zawsze żle karmiłam (choć moja mama wcale nie karmiła piersią, źle ubierałam itd. nie nauczyłam dzieci .... cała litania, itp. Nie mam dla Ciebie rady jak to znieść ani jak skończyć. Wiem jak bardzo to boli.
    • dziewczyny czy wy tez tak macie ? chodzi mi o wieczne kłótnie związane z wychowaniem dziecka a mianowicie mąż pochodzi z rodziny w której było mało miłości, było ich 5 -cioro tato nie przejawiał uczuć ojcowskich , matka wiecznie zapracowana, w moim domu wrecz przeciwnie ja i siorka było zawsze bardzo rodzinnie i miło( no nie zawsze) on zawsze na piedestale stawia dyscyplinę, krzyk i takie tam, wymaga od pięcielatki czegoś niemożliwego , często o to się sprzeczamy, on mówi że robię z nie...
    • Hej! Dzisiaj pytanie: kiedy stwierdziłyście, że Wasze maleństwa Wami manipulują tzn. że poprzez płacz wymuszają na Was np. wzięcie na ręce ( jaki wiek dziecka i konkretna sytuacja mnie interesują). Zastanawiam się na ile takie małe dziecko może stac się "terrorystą", zwłaszcza, że mniej więcej do ukończenia roku, dziecko niewiele pojmuje o co chodzi na tym świecie. Ja dzisiaj stwierdziłam, że coś jest na rzeczy, bo jak nie chcę jej dac spróbowac czegoś co właśnie jem, to wyje jak opę...
    • No właśnie. Jak? Bo moja Ania (2,5 roku) oszalała. Wymyśliła sobie, że będzie to braciszek, Marcinek w dodatku. Co rano pyta, czy Marcinek już się obudził i całuje mój brzuch na dzień dobry. Czyta mu książeczki, pokazuje różne rzeczy. Podczas kąpieli (kąpiemy się często razem) myje Marcinka i wlewa mi do pępka wodę z kubka ("lemoniada dla Marcinka"). Zabawki kupujemy razy dwa, bo przecież trzeba też kupić dla Marcinka! Gdy pozwoliłam pobawić się jej starymi, znalezionymi przypadkiem, grzechot...
    • Mój synek miał cztery lata, ja byłam w zaawansowanej ciąży z córką. Pewnego wieczoru wszedł do łazienki, w której właśnie skończyłam się kąpać i spytał, skąd się biorą dzieci. Powiedziałam wprost: "rodzice je sobie robią" i oczekiwałam bardziej szczegółowych pytań. I tak czekam już ponad dwa lata, a syn nie pyta o nic.
    • Witam i pozdrawiam wszystkich. Może ktoś mi powie, czy też podda obiektywnej ocenie moje odczucia. Tym jednym jedynym razem chcę podlegać ocenie. Muszę też siebie zrozumieć. Moja córka ma prawie 4 lata, ale w przedszkolu wciąż słyszę, że jest nad wiek rozwinięta i pojętna. Jak większość dzieci w swoim wieku ma swoje zdanie na wszystkie tamaty świata, choć często ja kształtuję jej poglądy mniej lub bardziej śiadomie, bo pyta w nieskończoność. Ma też swój pogląd na temat mojej niechęci do zab...
    • Mam synka, który ma dwa latka i trzy miesiące i mówi w języku zrozumiałym głównie dla mnie. Często są to końcówki wyrazów, czasem wyrazy bardzo zniekształcone, kiedy indziej utworzone według jego własnych pomysłów. Kleci dwu-trzywyrazowe zdania, ale np. nie umie się sam nazwać. Moja lekarka twierdzi, że to nie jest powód do niepokoju (słuch ok., tzw. mowa bierna super) i nie każde dziecko uczy sie mówić w takim samym tempie, ale ja niekiedy słuchając dzieciaków młodszych o parę mi...
    • Mam 8 miesięcznego synka. Do tej pory był tzw. cudownym dzieckiem. Nigdy nie płakał, przesypiał noce, nie chorował. Poprostu ideał !!! Od tygodnia dziecko jest nie poznania. Rozumiem, że musi przyjść moment, kiedy zacznie trochę marudzić gdy idą mu ząbki, ale on jest okropny! Nie mogę go ubać, bo krzyczy, robi mostki, co chwilę płacze, bije mnie po twarzy gdy wezmę go na ręce, budzi się w nocy z rykiem dopóki nie wezmę go do siebie do łóżka, nie chce jeść, mało śpi w dzień, wszystko go denerw...
    • witajcie mamy, wiem że niektóre z was mają problem ze wstydliwymi dzieciakami, ja za to mam odwrotny problem. otóż moja 1,5 roczna córcia jest tzw. "cygańskim dzieckiem", tzn. pójdzie do każdego, pomacha jeszcze mamusi "papa" i wogóle ją to nie interesuje z kim i gdzie pójdzie. oczywiście pilnuję jej na każdym kroku i nie pozwalam odchodzić za daleko ale ona nawet do sprzedawczyni w sklepie pójdzie na ręce, wyciąga do obcych ręce, puszcza wokół buziaczki itd. wiem, że jeszcze jest...
    • Mam problem z synem,ktory jest bardzo niesmialy i skryty. Juz jako dziecko byl wstydliwy, chowal sie przed nieznajomymi i np nie chcial sie przywitac. Po pojsciu do szkoly bylo lepiej. Teraz jest w 3 kl gimnazjum i sam mi zglasza ze jest dla niego problemem nawiazanie kontaktu z nieznajomymi lub tez zalatwienie jakies prostych spraw. Z kolegami z klasy nie ma chyba problemu chociaz tak do konca nie jestem pewna. Musze jak najszybciej poszukac fachowej pomocy, ale zupelnie nie wiem...
    Pełna wersja