Forum eDziecko edziecko Wychowanie
ZMIEŃ
      rozumiany

    rozumiany

    (45 wyników)
    • mój synek (10 m-cy) ma ostatnio ciężkie dni. jest po prostu niegrzeczny. jak sie nudzi, albo jak mu sie coś nie podoba, to krzyczy, piszczy, wygina się, trudno go uspokoić. na spacerach często marudzi, choć są i takiedni, ze na 4 godzinnym spacerze jest grzeczniutki. nie wiem jak sobie poradzić, jak reagować na jego zachowanie, zeby nie pogarszać sytuacji, a zeby go jednak wychowywać. czekam na rady doświadczonych Mam pozdrawiam serdecznie
    • witam Moj mały ma 12 miesiecy,do tej pory na wszystko (prawie )mu pozwałałam- jedynie nie mógł dotykać kontaktów i wiadomo-niebezpicznych rzeczy,CZy np jak bardzo chce na ręce, a ja akurat nie mogę (do tej pory nie było NIE MOGĘ- odkłądałam wszystko i brałam na ręce)-CZy ustąpic czy byc konsekwentym i nie brac....podałam przykład,ale chodzi o różne sytuacje, poradzcie jak postępowac.??????
    • moja czteroletnia corka, baaardzo niesmiala w kontaktach z innymi dziecmi polubila pewna dziewczynke z placu zabaw. moja cora na plac zabaw chodzi z niania. Poniewaz niedawno byli u nas dorosli goscie tysia chiala zaprosic "na wzor doroslej imprezy" do siebie wlasnie te dziewczynke. Zrobila zaproszenie i prezent .... ludziki z zoledzi jezyki koniki. Bardzo sie starala i przezywala to. Ja oczywiscie podalam przez nianie nr telefonu, jesi mama chcilaby wczesniej sprawdzic gdzie ewe ntualn...
    • Mam 4-letnią córeczkę. Każda próba położenia jej spać w ciągu dnia kończy się awanturą i płaczem. Traktuje to jako karę. Jednocześnie to poważny problem,gdy sobie nie pośpi jest męcząca, płacząca i nerwowa. W przedszkolu nie śpi po obiedzie, jedynie odpoczywa. Doradźcie co robić, aby zmienić jej nastawienie. Może macie własne doświadczenia. Annna
    • Ma 8 lat i robił to od małego, tzn leżał na brzuchu w okolicy siusiaka miał zwinięty swój ukochany kocyk z którym śpi od urodzenia i dziwnie się poruszał. Najpierw myślałam, że to czynność uspokajająca go przed snem, coś jak ssanie kciuka. Potem zobaczyłam, że jego ptaszek jest powiększony i odtąd wiedziałam, że robi sobie dobrze. Wczoraj przyłapałam starego konia na łóżku, jak sapał i miałam ochotę go zlać. Jestem przerażona, czy powinnam coś więcej zrobić tzn pójść z nim do psy...
    Pełna wersja