Forum   rozwód

rozwód

(5229 wyników)
  • No i się zaczyna, ta cała kołomyja. Mąż domaga się podpisania rozdzielności. Grozi, że przestanie być grzeczny, colkolwiek by to miało znaczyć. Sytuacja dla mnie szczególnie nieciekawa, bo nie mam swoich dochodów, do pracy wrócić narazie nie mogę, bo dziecko za małe, wynagrodzenie opiekunki i tak przewyższy moją pensje, żłobek nie wchodzi w grę, bo choroby i tak potrzebna byłaby opiekunka, bo u mnie w pracy chorowanie zabronione. Chciałam alimenty na siebie tylko do momentu uko...
  • Dylemat(5)

    Witam,mam problem, dylemat związany z facetem. Otóż poznaliśmy się pod koniec pazdziernika, widzieliśmy się po raz pierwszy, póżniej dopiero po 2 tygodniach gdyż on był na wyjezdzie (taka praca). Oboje jesteśmy po rozwodzie, niemal w tym samym czasie się rozwiedliśmy, we wrześniu tego roku.I teraz tak, on twierdzi że bardzo mnie lubi, podobam mu się i miło spędza ze mną czas, sam szuka kontaktu, (telefon,sms, komórka)ale mówi też nie czuje do mnie czegoś więcej, czegoś wyjątkowe...
  • Czy ktoś z Was może wie jak wygląda rozwód przez pełnomocnika? Czy pełnomocnikiem może być dowolna osoba czy koniecznie ktoś z rodziny?
  • Źle, że walący się związek ludzie próbują ratować? Ja wierzę w ostatnią szansę - pod warunkiem, że jest ostatnia :)
  • Tknęło mnie ostatnio coś takiego: jak mówić przed sadem? Opisywac sytuacje z życia, czy mówić np. m pił, m coś tam, m coś tam. ja sobie pewne rzeczy zapisuję i opisuje sytuację jaka miała miejsce, traf chciał, że m ostatnio znalazł te moje zapiski i powiedział, z ejak tak bede opowiadała jak pisze, to sedzia mnie wysmieje. Więc pytam tych co juz maja rozwód za soba jak mówić??
  • Opisywałam w watku 'porzuceni' moją historie. Teraz najwyraźniej rozwija sie - pod moja nieobecnośc mąż ukradł dokumenty z mieszkania- niestety nie byłam na tyle mądra, żeby przewidziec, że trzeba schować swiadectwa pracy itp- dobrze, że dyplom miałam gdzie indziej. Wysłałam do niego e-maila z żadaniem , żeby oddał- to w odpowiedzi obraża moja mamę sugerując, że może ona zabrała i mniesama- insynuując, że mam kochanka. Ten człowiek jest nienormalny- jest współwłaścicielem mieszkania- ma k...
  • Witam! Chce sie podzielic moim (i mojego M )szczesciem.Nasza eksia ma nowego partnera!!Jest nim pochlonieta bez reszty,ciagle sobie gruchaja.Teraz dzieci sa u nas,a ona z nim wyjechala.Nawet poprosila(!!)zebysmy wzieli dzieciaki dzien wczesniej,bo musi wczesniej jechac.Nie dzwoni tu juz prawie wcale,chyba ze w waznych konkretnych sprawach dot.dzieci.Wreszcie czuje sie spokojnie wychodzac z domu.I mam nadzieje,ze jesli sie spotkamy w 4 oczy to wszystko bedzie juz ok.Pozdrawiam was ...
  • zawsze starałam się rozsądnie gospodarować pieniędzmi. kupować na wypżedażach, w tańszych sklepach itp. teraz postanowiłam, jeszcze bardziej wszystko zracjonalizować, tak aby coś tam odłożyć, sama opłacić sobie studia podyplomowe, no i mieć na ten czas kiedy bedę bez pracy, bo skończy mi się umowa na jedną, następnej mogę jeszcze nie mieć od razu itd. Tylko co z tego, że będę się starać oszczędzać, kupować tam gdzie taniej, nic nie wyrzucać niepotrzebnie no i trzymać tą dyscypli...
  • Zostałam oszukana przez faceta - zapomniał powiedzieć, że ma żonę. Olał mnie, gdy dowiedział się, że jestem w ciąży. Z dnia na dzień zapomniał o moim istnieniu - po ponad rocznym związku - i wrócił do żony. Nie mogę starać się o alimenty, bo w chwili poczęcia nie miałam jeszcze rozwodu (moja sprawa rozwodowa była w toku). Pozbierałam się jakoś - minęły 4 lata. Teraz chcę się na nim odegrać. Chciałam powiedzieć żonie, ale, gdy zobaczyłam bidulkę, żal mi się zrobiło. Jak dopiec dr...
  • Witam Jestesmy po slubie 5 lat ja chce rozwodu on sie nie zgadza ale najwiekszy problem jest z mieszkaniem.Dostalismy kawalerke juz po slubie jako mieszkanie kwaterunkowe i oboje jestesmy głownymi najemcami.On nie chce sie wyprowadzic bo nie ma dokad a ja z dzieckiem tez nigdzie nie pojde.Nie wiem jak rozwiazac ta sytuacje gdyz nie wyobrazam sobie wracania po sprawie rozwodowej spowrotem z nim do domu a po orzeczeniu rozwodu nadal mamy mieszkac w jednym pokoju?To jest jakas para...
  • Wczoraj spisywalismy i nie wiem co myslec. Te pytania byly jednak bardzo osobiste, u mnie ksiadz zatrzymal sie na tym, ze moi rodzice sa po rozwodzie, wiec pol godziny musialam sie tlumaczyc za nich. Potem znowu bardzo mu sie nie spodobalo, ze od dwoch lat mieszkamy z narzeczonym razem. Podczas kilku pierwszych rozmow byl mily, a podczas spisywania protokolu mialam wrazenie, ze sie na nas obrazil. Ja juz zupelnie nie wiem co o tym myslec. Ciekawa jestem jakie byly Wasze wrazenia...
  • Męzczyzna, z którym zaczęłam się niedawno spotykać jest w trakcie rozwodu (poznałam go już po pierwszej sprawie rozwodowej), więc w żaden sposób nie przyczyniłam się do rozpadu ich małżeństwa. Mieszka sam, jego żony w życiu nie widziałam. Wyprowadziła się podobno już dwa lata temu. Nie ma po niej śladu, nawet zdjęcia. Wiem tylko, że jej nienawidzi. Walczą w sądzie o winę i o kasę i tylko w sądzie się widują. Nie mają dzieci. Z tego co mi opowiadał, kobieta się zawzięła nie na żarty - ko...
  • Zlozylam pozew w marcu 2003 roku. Mialam 1 rozprawe pojednawcza w czerwcu, 2 we wrzesniu (na ktora maz nie przyszedl, mimo iz mial termin podany przez sedzie na sprawie pojednawczej, mowil, ze nie wiedzial o terminir rozprawy),3 - nastepna w grudniu (przesluchali jako swiadka moja mame), nastepna (4) - w maju nie odbyla sie, gdyz maz nie uzupelnil jakis danych w pozwie o przynanie adwokata z urzedu (a 3 razy przychodzilo do niego pismo o powtorne uzupelnienie. Tlumaczyl ise, ze myslal ...
  • Jarkoni ktoremu zasugerowano przeredagowanie tekstu na bardziej ogolny dopisal kolejny ckliwy akapit, o tym jaki to on nadal porzucony, nieszczesliwy, ze jego milosc odepchnieto. (litujcie sie nade mna drodzy forumowicze i sluzcie pomoca!) Dlaczego tak wrazliwy czlowiek pogardza uczuciami porzucomych zon, zdradzonych, zostawionych samymi z dziecmi ktore wlasnie przezywaja traume rozwodu i wchodza tu czytajac z obrzydzeniem replike mdlych tlumaczen swojego meza? Dlaczego ta...
  • witam! mam takie pytanie dotyczace wysokości alimentow.3 lata temu Sąd zasądzil dla mojego dziecka alimenty od bylego męża w wysokości 350zł.córka miala wtedy rok.od tego roku poszla do przedszkola,przeprowadzilysmy sie(w zwiazku ze zmiana pracy) i doszło sporo nowych wydatków na dziecko.podliczylam wydatki na dziecko za ostatni miesiac i wyszlo ok.1200 zl.mój były mąz powiedział ze nie bedzie dawał mi wiecej pieniedzy na córke bo uważa ze wystarczy miesieczne utrzymanie okolo 700zł i...
  • Witam wszystkich. Nie spodziewałem się że kiedyś będe zwracał się o pomoc w taki sposób. Ale nie daje juz rady i musze coś z tym zrobić. Jestesmy małżeństwem od 14 lat (pobralismy sie bardzo wczesnie bo majac 19 i 20 lat). Od 4 lat nasze małżeństwo przypominało pole minowe. W tym czasie okryłem zdrade mojej zony, ale dla dobra córki postanowiłem sie nie rostawać. Niestety sytuacja cały czas była beznadziejna. W styczniu tego roku postanowiliśmy wziąć rozwód. Jak doszło do załat...
  • Witam! Zdaję sobie sprawę ze moja wypowiedz jest dość długa, ale tego, co przytrafiło mi się w życiu nie da się opisać w kilku zdaniach. Mam 39 lat, mieszkam w Warszawie. Mam 2 dzieci (syna -prawie18 lat, córke-15 lat). Jeszcze 3 lata temu byłam szczęśliwą żona. Mój świat się zawalił, kiedy dowiedziałam się że mój mąż mnie zdradza(przyłapałam go na telefonie do kochanki). Mąż mi wszystko „wytłumaczył” i błagał o wybaczenie. Zgodziłam się „spróbować”...
  • zmienilam nicka, bo mi wstyd. wczoraj dziecko nie chciało spac, godzina 23, a córeczka rozbawiona. Mąż wstaje o 4 do pracy, wiec kładzie sie spac koło 22. zaspany wstał szarpał dziecko dlaczego nie spi i rzucił sie na mnie z łapami.Szarpalismy itp. wyzywał mnie ze to po złosci specjalnie dziecka nie usypiam, zeby on nie mógł spac.Dlaczego tak mówi? bo miedzy nami jest bardzo zle, w kazdej awanturze mowimy ze bierzemy rozwód, a awntury sa codziennie. Nie ma juz miłosci miedzy nami,...
  • Wszem i wobec....Z dniem 16 czerwca zostałem byłem oficjalnie rozwiedziony sądu rozkazem...Ponieważ nieobecni nie mają racji, a ja byłem na tylko pierwszej rozprawie z pięciu, to rozwód jest hehe Z MOJEJ WINY...mimo, ze zostawiłem żonie i dzieciom wszystko....Dla ułatwienia dodam, że to nie był Pan Sędzia tylko Pani Sędzina...Jakieś komentarze??
Pełna wersja