-
Kochane e-mamy!!! Jestem tu nowa, ale chyba zagoszczę niedługo na tym forum
jako samodzielna mama :( Niestety nasze małżeństwo powoli ale skutecznie
rozpada się. Obydwoje z mężem nie kochamy się już, między nami raczej nic już
nie ma... Natomiast mamy małe dziecko które jest świadkiem naszych coraz
gorszych awantur. Drogie mamy poradźcie mi, jak sobie poradziłyście, kiedy
zostałyście same, z dzieckiem. Ja jestem przerażona, bo czuję że po kolejnej
awanturze też już zostanę sama. J...
-
A już było tak dobrze... przyzwyczaiłam się do myśli, że to koniec
mojego małżeństwa.
A w tym tygodniu przyszedł pozew... rozprawa dokładnie pomiędzy
urodzinami moich chłopaków, 4 dni przed Wigilią.
Czeka mnie smutna końcówka roku.
Jakoś teraz trudno mi uwierzyć, że kiedyś będzie lepiej, że jeszcze
sobie poukładam życie.
Wiem że powinnam wziąc się w garść, ale nie mam ani siły, ani woli.
Taki marazm mnie ogarnął.
Dobija mnie pogoda, potworny stres w pracy, nie najlepszy ostatnio...
-
Moja sytuacja wygląda następująco: rozkład pożycia małżeńskiego trwa już od 2 lat, tzn nie mieszkamy ze sobą (nie prowadzimy wspólnie gosp.domowego), więzi emocjonalnej też nie ma, ale jednak czasami zdażały nam sie kontakty fizyczne, niestety... On nie jest do końca przekonany o koneczności rozwodu, a ja tak. Chcę złożyć pozew, ile powinnam odczekać, biorąc pod uwoagę nasze sporadyczne kontakty seksualne?
-
Muszę się rozwieść i dlatego mam kilka pytań. Znacie może adres Sądu
warszawskiego (dokładny), czy na pozwie muszą znajdować się znaki skarbowe i
o jakiej wartości? Czy pierwsza sprawa może być ostatnią, czyli bez rozprawy
pojednawczej? Jaki jest czas oczekiwania na rozprawę od chwili złożenia
pozwu? Czy są wymagani świadkowie jeśli chcę orzeczenie z winy męża? Czy
można wnieść o przyspieszenie sprawy?
Z góry dziękuję! Proszę o szybką odpowiedź!
-
Nie rozumiem go, wyprowadza się, nabrał dużego tempa, stara się
załatwić sprawy urzędowe. Do tego z kimś się spotyka, szuka
mieszkania, nie kocha mnie. Wszystko robi sam, sprawy urzędowe
załatwia za moimi plecami, ale mnie nie oszukuje-przynajmniej w tym.
Narazie to co deklarował wypełnia. Nie rozumiem go, bo martwi się o
moje samopoczucie. Chce,żebym się niczym nie denerwowała, myślała o
sobie, gotuje obiady, opiekuje się najmłodszym dzieckiem, choć nigdy
wcześniej tego nie rob...
-
Powiedzcie mi, czy wiążąc się z kimś kto już był żonaty/mężaty to wy musicie
nalegać by przeprowadził/a rozwód czy uważacie że decyzja o uregulowaniu tego
powinna być decyzją partnera?
Opisuję sytuację:
Mężczyzna żonaty, ma dziecko, od 3 lat nie mieszka z żoną.
Dziewczyna wolna bez zobowiązań.
Spotykają się od ponad roku, powiedziała mu że nie podoba jej się, że on
ciągle jest żonaty. On twierdzi że rozwód nie jest problemem, ale przez ten
czas nie zrobił nic by ten rozwód prze...
-
Witajcie!
Boję się, jak nie jedna z Was. Czekam na pozew rozwodowy, który ma być złożony przez ojca mojego dzieckana początku lutego. Jesteśmy już z Adsaiem od 31-07-2002 sami. Odszedł. No cóż. Nigdy tego nie zrozumiem. Ale mój problem polega na tym, że od niedawna mnie szantażuje. On chce rozwodu bez orzekania o winie. Ja na to nie mogę się zgodzić i chcę sprawę prowadzić z orzekaniem o winie. On to uważa za szantaż z mojej strony. Nie ma wyrzutów sumienia i nie ma sobie nic do zarzucenia. ...
-
od rozwodu mijają już 4 lata, pamiętam początki kiedy podjęłam taką
decyzję, czytam tu wiele postów tych które dopiero się rozwodzą,
ponoszone emocjami, z perspektywy czasu, ja wiem, że nie warto
udawadniać winy. nawet gdy jest to jego wina. Bo co chcę przez to
osiągnąć? satysfakcję? bronić się w przyszłosci przes oskarżeniami
dzieci? alimentów od byłego dla siebie nigdy bym nie chciała.
Orzeczenie winy...czy warto?
-
nie jestem w trakcje ani po rozwodzie mieszkam z mężem osobno za kilkanaście
dni będzie nasza pierwsza rocznica ślubu jednak osobno. w życiu różnie bywa
mieszkałam z mężem 8 miesięcy zero szczęści zero wsparcia jego rodzice
chcieli mieć kolejne posłuszne dziecko.ale nie stetynie wytrzymałam i sie
wyniosłam ale mój mąż twierdzi że mnie wyrzucił. od kwietnia straszy mnie
rozwodem, tym że do niczego nie jestem mu potrzebna że rozwód sam załatwi
jednak do dzisiaj cisza co mam myśleć....
-
Ostatnio nie bywałam na forum zbyt często. Szczerze mówiąc prawie
wcale. Zainteresowałeś mnie wczoraj na tyle, że prześledziłam Twoje
posty z ostatnich kilku miesięcy. Być może pomogę Ci znaleźć
odpowiedzi na niektóre pytania, na które szukałeś odpowiedzi na
forum.
1. Mój mąż mnie zostawił z dziećmi (dwie córki). Wyjechał ze
wspólnych wczasów do domu trzy dni przed nami, mówiąc nam, że nie
dostał urlopu. Jak wróciłyśmy do domu on już był wyprowadzony.
Czekał tylko na nas, żeby...
-
Jesteśmy z żoną 10 lat po ślubie. Mamy syna, kochamy go bardzo. Ostatnimi
czasy w naszym związku nie układa się najlepiej...coś się jakby wypaliło,
nasze drogi oddalaja sie od siebie. Ja moge powiedzieć o sobie, że nigdy nie
zdradziłem mojej żony.
Ostatnio całkiem przypadkiem znalazłem w jej komórce (przyznaje znalazłem ,
bo szukałem, a wcześniej tego nie robiłem) SMS-a o treści- "Kocham
cię!!!..itd" niezaadresowanego do mnie...
Żona przyznała się że chce zakończyć nasze małżeństw...
-
czy któras z Was kobiet wróciła po rozwodzie do swojego nazwiska ? to pewnie
dość trudne technicznie. czy dokumenty, dyplomy, świadectwa zdobyte za czasów
posługiwania się nazwiskiem męża są ważne po zmianie nazwiska ? jak to wygląda
od strony prawnej?
-
Witam forumowiczów.
Pisałam tu o swojej historii w styczniu tego roku. Pisałam pod nickiem
lamia.lamia, niestety nie pamiętam hasła, założyłam wówczas nowe konto tylko
dla tego forum.
Dziękuję bardzo wszystkim forumowiczom, tym którzy mi odpisali i tym którzy
pisali w innych wątkach o swoich historiach. Spędziłam na tym forum wówczas
bardzo dużo czasu i chcę żebyście wszyscy wiedzieli, jak bardzo mi pomogliście.
W najbliższą środę mam rozwód, wszystko jest już poukładane (sprawy
mająt...
-
szybkim krokiem podchodzi do recepcji kurier z paczką. potrzebna opłata. biorę
zaliczkę. "ile?" pytam. xxx pln. ok, biorę ciut więcej, bo kwota nierówna.
płacę. resztę zabieram z lady...
za 2 dni telefon. "Marta?". "Tak". "Tu M... - odbierałaś wczoraj paczkę do
mnie, reszty dla mnie powinno być xxx pln, a dostałem yyy pln". "Jak to,
przecież to wychodzi xxx pln" mówię. "Nie, źle policzyłaś". "Nie, dobrze
policzyłam". "To powinno być tyle i tyle" mówi głos w słuchawce - "policz
dobrze...
-
Może ktoś wie, czy jeśli mam z mężem rozdzielnośc majątkową i rozwodzimy się,
ja nie pracuje, a on bardzo dobrze zarabia, to czy mogę ubiegac się dla mnie
o alimenty?