-
Mam kilka pytań dotyczących kwestii rozwodu - może ktoś był w podobnej
sytuacji i pomoże.
Ja i mąż wspólnie zaciągnęliśmy kredyt na budowę domu. Dom jest na ukończeniu,
ale do spłaty został niemalże cały kredyt. Ja nie pracuję obecnie, jestem na
utrzymaniu męża, w dodatku w ciąży.
Niestety życie zmusi mnie być może do podjęcia decyzji o rozwodzie. Przykre to
dla mnie potwornie, bo kocham męża, ale są sprawy, których chyba nie da się
ułożyć. Chciałabym wiedzieć, na co właściwie się dec...
-
Witajcie Dziewczyny, mam pytanie do kobiet, które przechodziły przez rozwód z
orzekaniem o winie - jak długo to u Was trwało? Miesiące czy lata? Zaznaczam,
że mój mąż uważa się za absolutnie niewinnego, chociaż dowody jest winy nie
podlegają dyskusji. On twierdzi, że rozwód - tak, ale bez orzekania o
winie... Na to ja nie mogę się zgodzić. Zastanawia mnie ile to może potrwać...
-
Witam serdecznie.
Jestem właśnie w trakcie podejmowania decyzji o rozwodzie. Ojciec
dziecka (3,5-letniego chłopca) 2 miesiące temu wyprowadzil się z
domu, ale zależy mu na kontaktach z małym. Syn spędza u niego
zazwyczaj co drugi weekend, czasem bywa też w tygodniu. Mąż mieszka z
rodzicami, więc automatycznie zachowany jest kontakt z dziadkami.
Mój problem polega na tym, że nie wiem jak wspo,móc dziecko w tym
trudnym, niezrozumiałym dla niego czasie. Rozmawiać? Tłumaczyć? Ile
po...
-
Trochę przydługawe będzie....
Wiele osób pisze, nie masz dzieci bierz rozwód bez wahania, a jak
dzieci są? To już koniec?
Jesteśmy małżeństwem 8 lat, mamy 2 synów 2lata i 8. Znaliśmy się 2
miesiące jak zaszłam w ciążę, pobraliśmy się po pół roku znajomości.
Przez pierwszy rok mój mąż nie pracował, utrzymywała nas jego matka
(w sumie przez 5 lat). Ja siedziałam w domu sama, najpierw z
brzuchem, potem z dzieckiem a mój mąż chodził sobie do kolegów,
wracał do domu pijany, nigdy nie...
-
Widzicie coś takiego? Oprócz wielu negatywów, płaczu, bólu to z perspektywy 6 M widzę również pozytywy:
- wzrosła mi wiara we własne siły i możliwości (radzę sobie)
- tym samym wzrosła moja pewność siebie;
- polubiłam jazdę autem (wcześniej to był mus) teraz jeżdżę z przyjemnością w ciągu tych 6 M byłam już zarówno w górach jak i nad morzem (sama z dzieckiem)
- jestem częściej uśmiechnięta, mniej zestresowana, spokojniejsza.
-
Muszę się komuś wyżalić...mam coraz bardziej dość mojego męża. Zbiera się zbiera, kiedyś wybuchnę...Czy to ja jestem dziwna, a może mi hormony jeszcze szaleją, wypowiedzicie się. Mąż- nie bije, nie pije (przynajmniej nałogowo). Cóż się nazbierało?! Moje żale:
- poród- nie był na sali (ja tak chciałam) ,czekał na korytarzu, a gdy urodziłam synka i położna poprosiła by przyniósł ubranie dla małego to wyskoczył z pretensjami do mnie (leżałam półprzytomna na łóżku, wykończona) że nie może znaleź...
-
Mój "wspaniały" M nie zgadza sie na rozwód dla dobra dziecka, a sam
ja krzywdzi na każdym kroku... Powiedział że bedzie walczył bo chce
dowieść prawdy..bo chce pokazać kto jest górą..Jest bardzo pewny
siebie i pokazuje mi to na każdym kroku.
Strasznie sie boje.. w piątek mamy pierwsza sprawe.. nie śpie po
nocach, ciągle o tym mysle, powoli trace rozum... też tak mieliście??
ja chciał rozwodu bez orzekania o wienie, ale kiedy przeczytałam
jego odpowiedz na mój pozew.. rence mi op...
-
Choć pobierając się obiecujemy: "nie opuszczę cię aż do śmierci",
bywa, że związek umiera. Rozstajemy się, ale nadal nosimy drugą
osobę w sobie. Jedni próbują to zaklepać, założyć plaster na
niewyjętą drzazgę, i mówią "wszystko jest okej". Drudzy stale
rozpamiętują swoje zranienie. Cierpią, nie mogąc pogodzić się z tym,
co się stało. Czy jest inne wyjście? Jak żyć po rozwodzie?
kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,96115,6960489,Blizna_po_rozwodzie.html
-
Witam serdecznie,chcę złozyć pozew o rozwód z winy męża.
1.Nie mieszka z nami od prawie roku
2.Nie płaci alimentów na dziecko -(alimenty ma zasądzone)
3.Mamy rozdzielność majątkową (wspólnego majątku nie mamy)
4.Jest hazardzistą,wszystkie pieniądze przegrywa na grach.Ale nie bedę miała
świadków ,bo to wszyscy jego koledzy.
5.Prawdopodobnie ma dziecko na boku (tego tez nie jestem w stanie udowodnić)
6.Obecnie jest z kobietą ale też mi nikt tego nie zaświadczy.
7.Domem się nie interesow...
-
Witam. Na początku przepraszam,ale napiszę dość dużo, więc kto nie
chce to niech nie czyta. Mam ogromny problem z moim mężem.Od
jakiegoś czasu nam się nie układa Przed ślubem spędzaliśmy ze sobą
więcej czasu niż teraz. Jesteśmy po ślubie 2 lata. On ma gospodarkę
ja pracuję w innej branży jako pracownik produkcji i studiuję
zaocznie (został mi rok na studiach magisterskich). Mamy 5
miesięcznego synka. Problemy zaczęły się już przed ślubem gdyż jego
babcia (mieszkamy z nią i jego ...
-
jestem zażenowany...
niby Pani rozwód wiadomo już się wykazała przy ESK...
ale jak zostawała tym dyrektorem teatru starego to się spodziewałem że jednak jest tym menadżerem a nie oszołomem jakich w Lublinie zbyt wielu...
idea pustego czerepu wypełnionego transmisjami to jest wstyd
szkoda mi dla Pani i Teatru staromiejskiego...
szykuje się nam Straszny dwór wypełniony nekroorganizacjami i pozbawiony publiczności
a po pustych i drogich korytarzach krążyć będą animatorskie upiory
...
có...
-
Czy musi dochodzić az do takich tragedii, aby zajęto się poważnie problemem
rozwodników?????
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3760825.html
Czy rozwód musi być traumą?????
Czy życie po rozwodzie to juz tylko niekończąca sie walka byłych małżonków??
www.gazetawyborcza.pl/0,75809.html
A może by tak rozważyć dlaczego dopuszcza sie do ślubów osoby niezdolne do
wspólnego życia???
A może trzeba by zaczać juz z młodzieżą rozmawiać o odpowiedizalności za
rodzinę, a nie zawalac wszytkie...
-
Jedni złoszczą się, że "divorce parties", przyjęcia z okazji
rozwodu, to jeszcze jedna moda przeniesiona z USA
Ich przeciwnicy argumentują, że zakończenie nieudanego małżeństwa i
żmudnych procedur rozwodowych jest dostatecznym powodem do hucznego
świętowania.
wiadomosci.onet.pl/1479264,2679,1,radosna_stypa,kioskart.html
-
zastanawiam sie czy dobrym pomysłem jest złozenie pozwu o rozwód z orzekaniem
winy obu stron. Od kilku miesiecy jesteśmy w nieformalnej separacji.
Przyczyna? kłótnie, awantury, w końcu rękoczyny (mam obdukcję,ale nie
zgłosiłam tego na policji wtedy i teraz załuję)Mąż zawsze jak wypił- a lubi-
był agresywny, ja jestem charakterna i w kaszę sobie dmuchać nie dałam, do
tego doszła jego chorobliwa zazdrość + straszenie mnie że skończy ze sobą jak
od niego odejdę. to tak w bardzo duzym...
-
Może mi ktoś powiedzieć ile trwa rozwód w Warszawie? Mamy dziecko, ale chcemy
wszystko uzgodnić, żeby było jak najszybciej. jakich argumentów użyć, żeby nie
trwało to latami?
Dzieki
-
Witam,
Niestety rozwodzimy się z żoną, mamy już dosyć przeciągania
wszystkiego. Nie mieszkamy razem już od 4 miesięcy nic a nic nas nie
łączy, majątki dzieci itp. Proszę o informację , ponieważ to z winy
żony jest cała sytuacja, niedopasowanie , charaktery, zresztą
poprostu spakowała się i wyszła itp. Umówiliśmy się że rozwód z winy
żony,chodzi o sprawę morlaną dla mnie bardziej niz cokolwiek innego,
ponieważ zależy mi na tym, a ja potwierdzę. Ona złoży pozew, bede
chciał wszy...
-
wiadomosci.onet.pl/2135124,11,rewolucyjny_pomysl_ws_rozwodow,item.html
Najbardziej podoba mi się komentarz pod tekstem:
"Po rozwodzie moja mama została w Poznaniu, a ojciec wyprowadził sie do
Warszawy. To gdzie ja mam chodzić do szkoły?"
Odpowiedź:
"W Łodzi, żeby było sprawiedliwie. To jest mniej więcej po środku".
:)
-
Co Bóg złaczył człowiek tego niech nie rozdziela! Malta kraj UE ma prawny zakaz rozwodów. Powinniśmy brać przykłąd z tego maleńskiego kraju!
-
wiadomo, że rozwód (mamy dziecko) trochę potrwa, a już od co
najmniej roku też było źle |(pisałam trochę o tym). na razie ani mi
w głowie jakieś nowe znajomości, ale nawet pomijając aspekt potrzeb
fizycznych, fajnie by pewnie było za jakiś czas wybrać się z gdzieś
z kimś. i tu moje pytanie: czy jeśli np. wybiorę się ze znajomymi
(takimi wieloletnimi) do klubu potańczyć, to może być wykorzystane
przeciwko mnie?? rozumiem, że do czasu rozwodu nie mogę się
pokazywać gdzieś z facete...
-
Witam wszystkich.
Mam tego typu problem, pewnie wiele z osób tu zagladających i
uczestniczących w tym forum się z nim spotkało. Otóż jestem po
rozwodzie (szybko, bez orzekania o winie), niedawno eks wyjechała z
dzieckiem do innego miasta, no i od czasu do czasu tu bywaja, albo
ja chce brać małą do siebie. No i tu pojawia sie problem - otóż ja
od jakiegos czasu mieszkam z nową partnerką (ona nie była przyczyna
rozpadu mojego małżenstwa, pojawiła się znacznie później), natomiast
...