-
"Prawdziwi winni, żywi i umarli pozostaną zapewne w cieniu."
Tylko w cieniu opętanych schizofrenią mediów i polityków.
Oczywiste jest, i będę to głośno powtarzał, że winni byli główni politycy, w tym niesławnej pamięci prezydent Kaczyński, a i jego brat wcale mniejszej odpowiedzialności politycznej nie ponosi.
-
[i]Bardzo proszę mocium panie
Mocium panie me wezwanie
Mocium panie wziąć w sposobie
Wyleczenia nas w chorobie.
"Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych."
Winston Churchill
[/i]
...
-
Skąd te kaczki dziennikarskie sie biorą? Kto pierwszy puszcza w świat
niesprawdzone info dot. smoleńskiej katastrofy? Jaki ma cel?
Intrygujące... Moim zdaniem, kaczyści w ten sposob bronią wodza i w szumie
informacyjnym chcą utopić jego odpowiedzialność za katastrofe i śmierć tych
prawie 100 osób. Bez presji i nacisków pilot nigdy by w takich warunkach nie
próbowal wylądować... To nie jemu sie spieszyło na wyborczy wiec na grobach
katyńskich
-
Do konca kadencji Kaczynskiego lepszego"samolieta nam nie lzia"!
-
co p.Kwatkowsk islyszal czego nie zostanie tajemnica ale prawdy tak nikt o Smolensku nie przekaze o tym beda wiedzialy moze nastepne pokolenia ,mordercow nie uznaje sie swietymi w przeciwienstwie do polskiej swietej rodziny Kaczynskich ktorym ;wlos zglowy spasc nie moze; i o to dba caly sztab ludzi wlacznie z klerem
-
a co w tym nowego w wersji podanej w stenogramach ujawnionej przez nas polske jest zapis ODCHODZIMY wiec to zadna rewelacja narozrabialismy i nie ma co zebrac zeby ktos nam dupe ratowal
-
Polacy i tak zyja na garnuszku Unii, i to tez nieudacznie. Mamy takie
samloty jakie Panstwo, a mamy takie Panstwo jakie spoleczenstwo.
-
Oczywistą oczywistością jest bezsporna wina kartofli za tę zbrodnię.
Bardziej fanatyczny dyktator przez telefon rozkazał mniej ważnemu
dyktatorkowi wymusić lądowanie nie licząc się z życiem pozostałych
kilkunastu osób. Piszę kilkunastu, bo większość którą stanowili
pissowscy troglodyci i tak z chęcią poszłaby jak barany na rzeź za
swoim fuhrerkiem... I chwała Bogu że nie było gdzieś tam Tuska na
dole bo w ostatniej chwili wyrwaliby stery pilotowi i z
okrzykiem "banzai!"...
-
Czy aby ten Pan Klich nie powinien udać się do swojego imiennika
innego Klicha na kuracje?
-
czy w samolocie jak-40, ktory wbrew poleceniom kontrolerow wykonal udane ladowanie przed tu-154 - tez w kokpicie siedzial Kaczynski z Blasikiem i naciskali na pilota "laduj dziadu!"? czy wy POmylency naprawde nie macie odrobiny sumienia i nawet po smierci szargacie Kaczynskiego?
czep sie durna babo psychiatry Klicha szefa MON.... no chyba, ze rzad za nic nie odpowiada.
-
Dzisiaj spokojniej, cały dzien w morzu, jest chwila czasu na
podciągnięcie korespondencji, poczytanie, popisanie….Pierwsze, co mi
sie rzuca w oczy, to oczywiście czarne skrzynki, a właściwie ich
brak, zamiast nich stenogramy. Nie rozumiem , dlaczego, do cieżkiej
cholery jakies państwo przetrzymuje cos co do niego nie należy?
Przecież to jest własność państwa polskiego, podobnie, jak cały
samolot i wszystko, co było na jego pokładzie. Czy może samolot był
nie spłacony, obci...
-
dziwne. Wszystko znalezli a telefonu nie? Prezio zabral pewnie na Wawel....
-
"Kiedy nasz samolot zbliżał się nad Wisłę, tłumy warszawiaków opalały się,
jakby w ogóle nic się nie działo."
*****************************
A co mieli robić? Klęczeć na widok samolotu?
-
Przeciez celem testowego lotu mialo byc tylko ustalenie, czy zaloga byla w stanie wykonac odejscie w rzeczywistych warunkach w jakich podchodzila, czy nie!!!
Miller sformulowal to przeciez tak: " Eksperyment może odpowiedzieć na pytanie, dlaczego pilotom, którzy 10 kwietnia w ostatniej fazie lotu chcieli poderwać maszynę, to się nie udało.".
Tej odpowiedzi nie jest w stanie udzielic zaden wyswietlacz, ani zepsuty, ani nawet sprawny! Poza tym te...
-
[i]Z porównania materiałów dotyczących obydwu delegacji wynikają dwie konkluzje: pierwsza, że wizyta z 2010 r. była przygotowana staranniej niż ta z 2007 r., [b]druga - lepsze lub gorsze działania BOR nie miały żadnego wpływu na katastrofę 10 kwietnia.[[/b]/i]
Z drugą konkluzją całkowicie się zgadzam.
-
Wyścig zbrojeń nadal trwa... Ale Amerykanie nie dają sie wyprzedzić.
-
Nie zapomnijcie Państwo z MAK-u podkreślić, że pod uwagę też brana jest presja
osób trzecich na pilotów co do decyzji o lądowaniu.
Drogi Bronek i PO tonie - [b]POmóżcie![/b]
-
niech juz lepiej Hitler Kaczynski zamiast jezdzic za pieniadze podtnikow posiedzi i to najlepiej w zamknietym pomieszceniu raz na zawsze ,a jezeli chodzi o myslenie to w przypadku tej istoty czlekoksztaltnej nie jest to wogole wskazane
-
"Świrem" mozna nazwac kogos kto wierzy w oficjalna amerykanska wersje
wydarzen. W znikajace samoloty (Pentagon) i samozawalajace sie biurowce (WTC
numer 7 - slownie siedem). Trzeba byc kompletnym laikiem w dziedzinie techniki
by uwierzyc,ze przy predkosci powiedzmy 500-600 km/h (ladowanie samolotu)
mozna zlapac za pomoca komorki zasieg sieci GSM i zadzwonic do kogos z
informacja,ze sie jest porwanym... (legenda o dzielnej stewardesie)
Wystarczy troche poczytac zanim sie napisze kojen...
-
sprzeczne z Islamem bo bomba nie przejdzie?
Taka się niestety złośliwość ciśnie