-
dzwonilam do takiej jednej kancelarii i powiedziano mi ze koszt
poprowadzenia takiej sprawy o alimenty dla kobiety ciezarnej i
pokrycie kosztow porodu i pologu to 5 tys zl plus 500 zl za kazda
rozprawe.
To standard czy dodzwonilam sie do kancelarii dla bogatych??
-
Chętnie bym pogadała z kimś, kto tak, jak ja, jest samotną mamą od urodzenia
dziecka, nie walczy w sądzie o alimenty (póki co dostaję je dobrowolnie), nie
musi się obawiać, że ojciec zabierze mi małą, bo on wcale jej nie chciał, nie
chce (w międzyczasie założył rodzinę, ma już potomka).
-
do końca stycznia otrzymywałam dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu
samotnego wychowania dziecka i utraty prawa do zasiłku dla bezrobotnych na
skutek upływu ustawowego okresu jego pogierania, zasiłek ten przysługuje się
przez 3 lata, które teraz minęły i chcę teraz złożyć wniosek o zasiłek
rodzinny, nie mam zasądzonych alimentów sądownie, czy zamiast tego (mimo, że
nie jesteśmy razem) mogą być zarobki moje i ojca dziecka za 2005 rok?
-
Mój mąż notorycznie nie odbiera wezwań z sądu, żeby nie przyjść na rozprawę i
do końca mnie pogrążyć. Sprawy odbywają się raz na pół roku, co za tym dalej
idzie strasznie długo się to ciągnie, w związku z czym jestem odcięta od
wszystkich świadczeń dla samotnych matek i nie pracuję jeszcze.
No i moje pytanie: czy są tu Panie z Warszawy, których mężowie byli
powiadamiani przez policję, przez wywieszkę w gablocie lub może same woziły
wezwania do mężów. Proszę mi powiedzieć jak mogę ...
-
Mam męża, więc nie jestem samotną mamą, ale też mam coś do powiedzenia. Mój mąż wychowywał się bez ojca. Teściowie rozwiedli się gdy mąż był malutki.
Nieżyjący już teść to temat tabu w naszej rodzine. Był najgorszym łajdakiem-tak opowiadała i swoim dzieciom i mnie teścoiwa...Rozumiem jej ból , rozumiem żal, rozumiem jak było jej ciężko, mimo że jako przy jedynej córce stale (to też nie jest za dobre) byli przy niej rodzice...
Szwagierka, która pamięta wspólne lata mieszkania z tatą, nigdy n...
-
dziewczyny od tego roku jestem rozwódką...sama pracuje i otrzymuję
alimenty...czy jeszcze jakieś swiadczenia mi sie należą???bo nie mam bladego
pojęcia!!!jeśli tak to czy wiecie jakie????????
-
Mam nadzieję,że nikt krzyczeć nie będzie ale tak sobie
pomyślałam,że "samodzielna mama" to już za mało, bo tatusiowie też są wśród
nas. Proponuję po prostu "samodzielni" a;bo "samodzielny rodzic" albo "sami
ale razem". Mnie najbardziej podoba się "sami ale razem".
Zatem wpisujmy propozycje :-)
Iza
-
Kochane - mam pytanie. Jestem ciekawa. Otóż wchodzą nowe przepisy co do
dostawania pieniążków z MOPSU dla samotnych Matek - otóż aby Matka dostawała
pieniążki dla Dziecka najpierw musi podać mężczyznę, ojca dziecka o alimenty -
a jeżeli ojciec jest nie znany?. Co wtedy?.
-
smutno trochę, bo widzę, że dzieci z nie-rodzin są tymi gorszymi - ogólnie
kobiety z niemałżeńskim brzuchem też są nieprzychylnie postrzegane... nie
macie takiego wrażenia? a dla mnie to ciągle ja i moje dzieci tworzymy
rodzinę, tylko że z nieobecnym Tatusiem - nie zmienia to faktu, że jest Mama
+ Dzieci = Rodzina... przykre są opinie "wpadła", bo sama sobie tego nie
zrobiłam :-) tyle, że nikt nie pamięta o współuczestnictwie mężczyzny, bo on
nie chodzi z brzuchem, ani nie ciągnie...
-
Witajcie samodzielne mamy. Byłam już na forum wcześniej, teraz miałam krótką
przerwę. 22 listopada urodziłam synka. Jestem bardzo szczęśliwa i zaskoczona
swoimi odczuciami. Tata mojego dziecka zostawił mnie w ciaży, gdy byłam w
drugim miesiącu. Wyjechał za granicę i tyle go widziałam. Całą ciąże
przeżyłam bardzo średnio. Brakowało mi mojego mężczyzny, nie mogłam pogodzic
się z tym,że mnie zostawił a ja tak bardzo go kochałam. Nurtowały mnie tez
sprawy zwiazane z dzieciątkiem - por...
-
Zlozylam sprawe o ustalenie ojcostwa i alimenty. Sprawe mam wyznaczona na
14.02. ale dostalam postanowienie o zabezpieczeniu alimentow na czas trwania
procesu. Oczywiscie ojcostwo jest nadal przez sad domniemane i ojciec jeszcze
nie jest uznany jako faktyczny ojciec. I tu mam problem- bo skladam do
komornika o egzekucje tego zabezpieczenia ale podobno musze wtedy zglosic do
opieki i odbiora mi zasilek dla samotnie wychowujacej dziecko. Tylko
powiedzccie mi czy musze to zglaszac sk...
-
tak chodze po waszym forum dla samotnych mam i widze ze naprawde nie
macie wesolo . a ja myslalem ze moja byla ma ciezko . mam z nia
corke 2 letnia nasz zwiazek rospadl sie z jej winy bo wpadla z innym
i stwierdzila ze chce z nim byc a mi zostalo hmm 1000 zl alimentow
oraz brak kontaktow z corka poniewaz mi je utrudnia a sady mamy
powalone . i kolo sie zamyka . chetnie popisze z samotnymi mamami .
5 lat z marnowane jedyne co w tym dobrego to wspaniala corka .
pozdrawiam
-
Cześć,
zbliża się Boże Narodzenie...
od zeszłego roku czuję u siebie fizyczną i delikatną finansową poprawę...
może jest nas więcej???
I pomyślałam sobie, czy by nie pomóc mniej samodzielnym niż my... myślę o
samotnych z domów dla samotnych matek.
Przewertujcie szafy swoje i maluchów, zabawki... i internet, żeby znaleźć
adresy tych domów.
Taka nowa myśl... nieuczesana jeszcze.
Paczka kosztuje ok 8 zł...
W weekend zbieram się do przewertowania szafy Piotrka (wszystkiego nie
wyrz...
-
Mamy ok. 150 000 podpisów. We wtorek projekt pójdzie pod obrady Sejmu. Nikt
nie wierzył, ze samotnym matkom to się uda!!!
-
ja mam za sobą 27 lat "udanego małzeństwa! ale co to oznaczało to tylko ja
wiem , przemiły , troskliwy towarzysz ale jemy to co on lubi, kupuje co on
uwaza nigdy na nic po zachlebem kasy , miły jak robie co on chce a jak nie to
delikatne ostrzeżenia, nigdy nie miałam dla siębie nawet pół pensji bo
oczywiscie nie starczyłoby na zycie a mój mąz tylko na tyle się wysilał zeby
zarobic minimum , przez 6 lat był bezrobotny a ja cięzko pracowałam jeszcze
się gniewał, ze cos mówię a szuka...
-
Jak w temacie.
Skąd ta nazwa forum? W czym jesteście samodzielne (lub bardziej samodzielne od
kobiet w związkach)?
Jesteście może samodzielne finansowo (szczerze wątpię czytając Wasze posty o
alimentach od dziadków itp.,ale z grzeczności zapytam)?
Jesteście samodzielne w wychowaniu dziecka? Chyba też nie skoro nawet
zagranicę nie możecie wylecieć z dzieckiem bez zgody ojca (dużo wątków na ten
temat było niedawno).Dodatkowo to sąd a nie Wy (samodzielnie) ustala reguły
spotkań z dzieck...
-
witajcie
jestem studentką, nie pracuje i wychowuje 3 latkę. Nie mam męza, a ojciec
dziecka jest uznany, widuje sie z małą ale alimentów nie widziałam już od
dawna. Alimenty nie sa zasądzone.
czy cokolwiek należy mi się od państwa???
do tej pory utrzymywała nas moja mama, no ale coraz bardziej zaczyna ją to
uwierać. Juz mam dosyć wysłuchiwania jak bardzo powinnyśmy być jej wdzięczne
itede
Ojciec małej pracuje sezonowo - ma umowe tylko do końca lipca.
Czy ktos dostaje alimenty od d...
-
żadna to pochwała stanu samotnego -ale bycie samodzielną mamą ma swoje
plusy:) jakie wy dostrzegacie?
Ja byłam samodzielną mamą przez ponad 3lata. Teraz mam męża i drugie dziecko.
I wiecie co? Przez ten czas gdy sama wychowywałam starszą córkę -przezyłam
wiele, wiele sytuacji których teraz nie mam szansy przezyc.
Spędzałam z nią mnóstwo czasu-całe dzionki były tylko nasze, od śniadania po
kolacje, nawiązałyśmu super więź. Wychodziłam rano z domku, robiłyśmy piknik,
chodziłysmy n...
-
wlasnie zostaje samotna,tym razem juz ostatecznie,sama z coreczką ktora ma
niecale 2 lata, nie wiem jak sobie poradzę, umieram z nudówn w tym
domu,dziecka nie mam komu podrzucić,mam duzo nauki,nie moge sie na nic zebrac
a nie moge studiów zawalić,musze byc usmiechnieta dla mojego dziecka tylko
jak to zrobic?jak Wy to robicie?jak lączycie wszystkie obowiązki,co robią
niepracujące mamy na codzien?jak sie pozbierac i nie myśleć,ze na mnie
wszystko spada o on sobie bedzie odpoczywal i...
-
Okropne są te wieczorne cisze.. Gdyby nie mały pewnie ciągle
siedziałabym w pracy – byleby nie czuć i nie myśleć.
Gdy mój synek zasypia świat nabiera ciemnych barw, nic mi się nie
chce a dookoła tylko ta przerażająca cisza.
Dobrze, gdy potrafię i ja szybko zasnąć, ale gdy tak nie jest –
męczę się sama ze sobą. I żyję wciąż nadzieją, że nie zawsze tak
będzie. Kiedyś żałowałam, że w ogóle się urodziłam, dziś żałuję, że
go poznałam – choć gdyby nie on nie miałab...