-
Tak - będę samotną Mamą - na początku byłam przerażona tym faktem - 20 lat,
to przecież nie tak dużo, jednak z biegiem czasu jestem coraz bardziej
szczęśliwa na samą myśl, że będę miała takie maleństwo, które będę kochała (
właściwie, to już kocham!! ).Wszystko było w porządku, a tak mi się
bynajmniej wydawało - nie będę opisywała dokładnie z jakich powodów będę
samotną Matką, jednak nie będę prosiła Ojca dziecka o jakiekolwiek
pieniądze.Wiem, że samej będzie mi cięzko - jednak ma...
-
Witam
Jestem mamą pięciorga dzieci w wieku 10, 12, 13, 15 i 17 lat.Postaram sie po
krótce przedstawić moja sytuacje
Od ponad pięciu lat ich ojciec nie mieszka z nami. Mniej więcej trzy lata
temu groził mi nożem i nękał nachodząc, grożąc i napadając na ulicy mnie i
moich znajomych, ubliżał w obecności dzieci chcąc w ten sposób zmusić mnie do
zgody na jego powrót. Wciągnął w to postępowanie także syna, którego namówił
aby ukrył się i udawał, że został porwany-warunkiem oddania mi dzieck...
-
Mam 24lata i jestem samotna mamą,trudno samej wychowywać dziecko i dostawać
tak mały zasiłek chciała bym zkimś porozmawiać kto ma taki sam problem jak
ja:)
-
Na wstępie chciałbym przywitać forumowiczów. Właściwie nie wiem po co to piszę
ale mam nadzieję że ktoś to przynajmniej przeczyta.
Moja historia w telegraficznym skrócie:
Urodzony 1975. Początek kilkanaście lat temu, miłość, ślub, dziecko. Piękne
czasy. Po drodze upadki i wzloty, mimo wszystko jest wspaniale. Kilka lat temu
żona bez wyrzutów sumienia oświadcza: pokochałam kogoś innego, odejdź.
Rozpacz, ból, zacięta walka o żonę, nieprzespane noce, koszmar. Później
rozwód, koszmar trwa,...
-
Przy lampce wina (różowego) spędzam sobie właśnie samotny wieczór i łezki wypływają mi z oczu. Chyba muszę się wygadać żeby poczuć się lepiej ;-) jako fanka FK, ale wcześniej nieaktywna postanowiłam w końcu coś napisać.
Niedawno wyjechałam do jednego z krajów europejskich by zamieszkać z moim chłopakiem. Poznałam go w zeszłym roku kiedy przyjechałam tutaj na wymianę studencką. Postanowiliśmy kontynuować nasz związek i po ukończeniu studiów przez mnie w Polsce, przybyłam do niego. Kontynuuj...
-
Witam wszystkich
Poznam samotne fajne osoby , ot tak do pogadania
Ale...???????????
szukam osób chętnych napisać wieczorem , sms na telefon , bo niestety nie mam dostępu wieczorem do kompa , a że sam wychowuję syna , więc każdy samotny rodzic wie , że dziecko , które cały dzień nie widzi taty , chce aby poświęcić mu całą uwagę , więc mogę tylko pisać sms.
Janusz z Warszawy : 0-791-604-822
-
Samotność dokucza mi kazdego dnia, nie wiem dlaczego tak sie dzieje
ze trafiam na niewłasciwych mężczyzn. Ni mam szczescia zeby spotkac
swoja bratnia dusze kogos z kim moglabym dzielic swoje zycie:(((
-
a przed wyburzeniem wyprowadzono z domu mieszkańców?
-
jak najlepiej samotna kobieta może spędzić wakacje i dokąd wyjechać?
-
Jestem mama 2 cudownych chlopczykow.Pracuje,studiuje...i nie daje
rady!Wynajmuje mieszkanie od 4 lat.Teraz czynsz wynajmu podrosl na
1000 zl.Zarabiam(lacznie z alimentami)1400zl!Brak mi juz pomyslow na
nasza sytuacje.Nie spalam cala noc!Nie chce mi sie zyc!!!
-
Witajcie kochane kobitki jestem w 12,6tc a ojciec dziecka sam zachowuje się
jak dziecko, kiedy dowiedział się że jesatem w ciąży to zaproponował mi zabieg
.Znamy się prawie 6 lat i nie wiem dlaczego on tak robi.Jedyne oparcie mam w
rodzicach którzy z niecierpliwościa oczekują swojego pierwszego
wnuka-wnuczki.Ja codziennie patrze na mój brzuszek i mam nadzieje że znajdę
mojemu dziecku wspaniałego ojca a prawdziwy ojciec będzie kiedyś tego gorzko
żałowal że jego dziecko nie wie kim on jes...
-
Jesteśmy razem już dobrych parę lat.Pobraliśmy sie z miłości, byłam
bardzo młoda (mąż jest sporo starszy) Ja nadal Go kocham , ale
ostatnio układa nam się naprawdę nieciekawie, kompletnie nie możemy
sie dogadać i chyba juz trace nadzieję, że będzie lepiej.Chyba
prawdą jest, ze mężczyźni są z marsa, przynajmniej w naszym
przypadku... Mamy dwójkę wspaniałych dzieci (są jeszcze małe), nowy
dom, z rzeczy materialnych nie brakuje nam niczego. Z boku
małżeństwo dobre, ale mąż ciągl...
-
-
Czy mogę sie do Was dołączyc? Mam 55lat i jestem emerytem .Nudze sie bardzo i
nie wiem co ze soba robić.
-
Witam Panie,
Jestem singlem. Nie mam partnera (obecnie - choc ten stan sie dosyc dlugo
utrzymuje) Mam pytanie do rownie samotnych:
Jak Wam sie zyje? Bardzo cierpicie? Doskwiera Wam samotnosc?
Jak szukacie tego Jedynego? W jakich miejscach?
I drugie pytanie do tych szczesciar co juz sobie powoli z kims ukladaja zycie:
JAK WAM SIE UDALO KOGOS SPOTKAC , KOGOS KTO WAM PASUJE, KOGOS KTO WAS KOCHA ..
MOZE DACIE JAKIES RADY?
-
Witam,
Poszukuję miłego mężczyzny z Warszawy któremu również brakuje
bliskiej osoby i bratniej duszy. Mam 30 lat, wykształcenie
humanistyczne, pracuję i wychowuję dziecko (2.5 latek). Mam krótkie,
ciemne włosy i niebieskie oczy. Kocham życie i jestem optymistką
pełną marzeń.
Pozdrawiam ;)
-
Wczoraj przyjechałam do Warszawy, pierwszy raz od 3 lat nikt mnie
nie obudził, obudziłam się sama... :-) Czuję się tak dobrze, jak 10
lat temu. Plan na tygodniowy pobyt : zwiedzanie Warszawy, odwiedziny
Babci, śp Dziadka i relax. Telefon mam wyłączony, wczoraj wieczorem
dzwoniłam do m, sprawnie sobie poradził, dziewczyny elegancko poszły
spac! Pogoda jest piękna, ruszam w miasto.
-
Jestem mamą cudownej zdrowej 2,5 miesiecznej coreczki. Na pierwszy rzut oka
wydawałoby się, że powinnam być najszczęśliwszą osoba na świecie, ale... no
właśnie... doskwiera mi straszna samotnośc. mój mąż pracuje od rana do nocy,
nie wraca wcześniej niz o 20, często pracuje tez całe weekendy. Za bardzo nie
mogę się wyrwać do miasta, bo przerwy między karmieniami nie są na tyle
długie, by zdążyć dojść gdziekolwiek. Wszystkie moje 'przyjaciółki' są zajęte
swoim życiem i rzadko mnie odwiedz...
-
Brak rodziny, powierzchowne znajomosci towarzyskie, brak tradycji
swiatecznych w obecnym kraju ... to samotne Swieta, tesknota, bol, zal,
lzy ...
Kiedys nie moglam doczekac sie Swiat, byly dla mnie radoscia -- teraz sa
przeklenstwem
-
W naszą 3 rocznicę dowiedziałam się, że ma kogoś na boku. Mamy 2 letniego synka. Miesza się we mnie poczucie ulgi i straszny żal. Powiedziałam mu, żeby się wyprowadził, chociaż sama też wyniosłam się do rodziców, nie wiem czy umiem mieszkać w naszym mieszkaniu. Kiedy się pakował ja wyrzucałam do kosza wspólne pamiątki. Nie płakałam, gadałam z nim normalnie dopuki nie zaczęliśmy się zastanawiać jak to powiedzieć Małemu. "Tatuś już u nas nie mieszka" mnie rozpie.... Mam 23 lata, studia i małe d...