-
-
Witam!
Za dwa miesiące mam termin, jestem samotna i bede ( ojciec dziecka uciekł za
granice) , jaka czeka mnie procedura w obliczu chrztu, słyszłam,ze sa
przerózne problemy, jakie napotykają samtne matki ( podobno???)Od której
strony musiałbym się za to zabrać, co pozałatwać, jakie dokumenty są
potrzebne i od czego w ogóle nalezy zacząc, mam tyle problemow na głowie,ze
z tym jednym chiałbym uporzadkowac sytaucje.Podobno Franciszkanie nie robią
zadnych problemów, czy moze byc dwo...
-
często piszesz na forum...
Jestes samotny>>>?
-
"Pieniądze mają czarodziejską moc: z nimi nikt nie jest samotny"
Zgadzacie się z tym?
-
Czy jak już przeprowadzisz swoje skrupulatne badania
na tematy.. „wszelakie”, czy zdasz nam raport o swoistym sposobie percepcji
na świat postrzeganą przez ciebie?
Bardzo jestem ciekawa czego nauczyło Cię forum, a czego nie nauczyło życie.
-
....;/
-
.. by Forum stalo sie zyciem?
ps.prosze o niedopisywanie sie do tego wątku.
-
Żałosne. Czy wy się czasami czytacie?
-
No właśnie..Postaram się w skrócie.
Jestem mama dwojga dzieci .Starszy syn jest z pierwszego małżeństwa.We
wrześniu ubiegłego roku rozwiodłam się z mężem wróciłam do poprzedniego
mężczyzny z którym zresztą byłam szczęśliwa no i nadal jestem.Mamy obecnie
cztero miesięczna dzidzię.W sądzie toczy się sprawa o zaprzeczenie ojcostwa
ze strony byłego męża,bo nie minęło 300 dni od rozwodu gdy zaszłam w ciąże.
Pobieram zasiłek dla matki samotnie wychowującej dzieci,ale nagle pojawia się
p...
-
jesli maja dziecko a sa mlode i jeszcze ladne do tego,samotne (coz tak bywa w
zyciu) to jak sa postrzegane wsrod innych mezczyzn?jako kobiety
stracone,bezuzyteczne?nie podobaja sie bo ich cialo juz uleglo pewnym
rewolucjom?a moze chodzi o dziecko,ktore juz ma?czy po nieudanym zwiazku maja
jeszcze szanse na milosc i ulozenie sobie zycia?hmmm?
-
mam dość samotności ,wykańcza mnie.nie szukam modelki czy księżniczki tylko
normalną dziewczynę.Potrzebuje Odrobinę ciepła,żeby mnie ktoś kochał
-
Witam mam 31 lat i chętnie się wybiorę do kina w sobotę w Gdyni, lecz nie mam
bratniej duszy może jakaś osoba się znajdzie, która tak jak ja nie ma z kim
pójść do kina zapraszam. Pozdrawiam Kuba.
-
Co prawda napisałam ten post na "samodzielnej", ale chciałam się z Wami podzielić WŁASNYM doświadczeniem na temat stosunku do pracowników w czasach obecnych (a zwłaszcza osób samotnie wychowujących dziecko).
Ciągle jeszcze nie mogę dojść do siebie i - muszę przyznać - czuję się, jakbym grała jakąś rolę w kiepskim filmie. Wiem, że mnie to dotyczy, a jednocześnie moja świadomość wzbrania się przed przyjęciem tego faktu....
Powiedziano mi, że mam poszukać nowej pracy. Wiedziałam przez ko...
-
ci, którzy korzystają lub planują korzystanie z przedszkola pozaprywatnego wiedzą, że o przyjęciu decyduje liczba punktów; punktowane jest np. czy oboje rodzice pracują, bliskość przedszkola od m-sca zamieszkania i pracy, punkty mają samotne matki (lub niezamężne...), punktowane jest również uczęszczanie rodzeństwa do tego samego przedszkola. Natomiast nie jest punktowany fakt ilości dzieci w rodzinie ( u nas jest czwórka). W naszym przypadku mój najmłodszy synek nie dostał się do przedszkola...
-
Witam,
W palącej potrzebie znalezienia wsparcia, zrozumienia, dłoni do
potrzymania zjawiłam się tutaj.
Jestem najsamotniejsza, bo mieszkam z człowiekiem, który mnie
nienawidzi. Nie jestem z nim, tylko mieszkam.
Nie całkiem samotna, bo mam cudownego syna.
Moją historię zostawiam na później, gdyby znalazł się ktoś, kto
chciałby ją usłyszeć.
Jestem niechuda, niebrzydka i, mam nadzieję, niegłupia. Może trochę
zbyt egoistyczna, zbyt ironiczna, czasem zbyt szczera. Nieidealna i,
ch...
-
Okropne to zycie sie zrobilo. Teraz jestem bezrobotna i siedze sama w domu.
Wszyscy maja poukladane zycie. Dlaczego ja nie? Mis powiedzial, ze ma mnie
gdzies. A nic mu zlego nie zrobilam. Nie wiem, co robie zle.
-
ech....przeprowadzilam sie z duzego miasta do malego (zaledwie 3 tys
mieszkancow) oczywiscie za facetem :) Sama tego chcialam, podoba mi sie tu,
koszty utrzymania nizsze a zakladamy wlasna dzialalnosc i nie ma znaczeni
akurat gdzie firma ma siedzibe (praca na terenie calego kraju), wiec po co
przeplacac :)
W miasteczku wszyscy sie znaja, tez juz poznalam wiele osob ale......no
wlasnie "ale" jakos mi nie pasuja!nie krytykuje ich w zaden sposob.....moge z
nimi porozmawiac o jakis bzdurka...
-
Wiec tak mam 21 lat i nie mam chłopaka.
nie mam bo los na mojej drodze nie postawił tego
własciwego...Spotykałam sie jakiś czaz z czarnoskórym...potem z
włascicielem pubu(o bardzo zlej reputacji)potem z hindusem...
W koncu dałam sobie spokój i pomyslałam ż enie ma co szukać na sile
i brac pierwszego lepszego i przestałam sie z kimkolwiek spotykac i
szukac na siłe...Pomyslałam że jak mi przeznaczone to znajde kogos
predzej czy pozniej...ale nie bede wchowdziła w zwiazek na siłe by ...
-
Z obserwacji moich i moich znajomych wynika, że problem braku miejsc związany jest z wysypem samotnych matek, a raczej tych pseudosamotnych. Mam na myśli takie matki, które od lat żyją w konkubinacie z jednym mężczyzną, mają z nim dwoje, czasami nawet troje dzieci.
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,9481482,Skad_tyle_samotnych_matek_w_Warszawie_.html
-
Jakiś czas temu poruszyła mnie śmierć małego chłopczyka (3,5 roku),
który przez 3 dni był okrutnie bity przez konkubenta matki. Gorsza
od śmierci była jednak jego samotność i bezradność. Mimo, że był
b.obolały (nie chodził, majaczył, miał rozwolnienie) kazali mu spać
na podłodze, żeby nie zaplamił łóżka) matka ani sąsiedzi nie
udzielili mu pomocy. Ten brak empatii zabolał mnie najbardziej. Sama
mam synka w podobnym wieku. Wcześniej w ogóle nie myślałam o sensie
naszego życia i o...