-
Hej. Jestem dość nieśmiałą dziewczyną, która niestety nie ma szcześcia w
miłości. Ludzie postrzegają mnie jako dziwnego człowieka. Nie przeklinam, nie
mam nałogów (oprócz czekolady, którą uwielbiam) ale jednak wydaje mi się, że w
społeczeństwie jestem odludkiem. Znajomi mówią, że mam fajny charakter. Jeśli
chcecie się o tym przekonać to piszcie moje gg:10463128
-
Wiedzac jednoczesnie, ze gdzies daleko sa ludzie, ktorzy niestety za
daleko sa?
-
Siedzę, piję winko, w kominku trzaska ogień. Melancholia za czymś co odeszło i nigdy nie wróci.
-
Mam do Was ogromną prośbę. Mam koleżankę, która obecnie jest w ciąży, a jej
facet nie przyznaje się do ojcostwa. Koleżanka nie pracuje. Napiszcie prosze,
na jaką pomoc ze strony państwa może liczyć (becikowe, zasiłek macierzyński,
porodowy)i jak to się załatwia. Chciałabym jej pomóc bo jest kompletnie
załamana.
-
Na jednym z dialogów doszliśmy do wniosku, że doskonałym pomysłem
byłoby stworzenia jakiegoś elementu rozpoznawczego dla osób
poszukujących bratniej duszy - podobno podobne próby sprzętu
elektronicznego próbowali zastosować Japończycy - ale dużo
łatwiejszym sposobem wydaje sie np zielona silikonowa branzoletka -
co Wy na to - może jakieś inne propozycje?
-
Witajcie,
szukam przedszkola dla dziecka i usiluje sie dowiedziec, jakie sa inne kryteria oprocz tych ustalonych przez "miasto". Wyobrazam sobie, ze bedzie wiele sytuacji, ze o miejsce beda sie ubiegac osoby majacy identyczna liczbe punktow, a miejsc bedzie mniej. Pytam o to dyrekcje przedszkoli, ale nikt nie chce dac mi zadnej odpowiedzi. Zaznaczaja tylko, ze podan jest duzo, a miejsc malo. Druga sprawa to samotni rodzice - jeden przedszkola daja "wiare" deklaracji, inne zadaja dokumentow,...
-
w tym roku również są organizowane wczasy nad morzem dla opiekuna z
dzieckiem. W ubiegłym roku były zapytania na forum o takie wyjazdy,
więc wklejam:
www.nowe-horyzonty.com.pl/index.php?opt=pokaz&nr=202
-
Jestem wolny posiadam ładne mieszkanie zapraszam do wspólnego zamieszkiwania
Panią bez lokum gg11041938
-
Chcę w przyszłym roku latem pojechać na kurs języka włoskiego do Kampanii. Czy taka podróż w pojedynkę jest wykonalna? I czy jest to w miarę bezpieczne, zeby kobieta tak podrózowała w pojedynkę? Bardzo proszę o odpowiedź i rady osoby, ktore mają już doswiadczenie w podrózowaniu po tamtych rejonach.
-
Opowiem historie mojego życia a raczej wycinek.Całe życie mam pod górę.Ojciec
kat i alkoholik,nieudane małżeństwo żonka odeszła do innego,pokochałem kobietę
i zamieszkaliśmy razem u niej.Jednakże wychowała bardzo zle córki którym
pozwoliła na wszystko i wykonywała wszystkie czynności za dzieci 10 i
17l.Zostawiłem dla niej wszystko i byłem pomocny i oddany,nauczyłem wielu
prostych zachowań bo partnerka nie umiała.Przy tym nie jest konsekwentna i
daje ulgi dzieciom za złe zachowania.Gdy z...
-
chciłam się wyżalić, co roku mi się to przypomina, 7 lat temu zmarł
mój tata, miesiąc przed świętami, ja byłam w 7 m-cu ciąży i byłam
chwile po ślubie (5m-cy). Pierwsze święta po śmierci taty spędziłam
z mamą same w domu bo rodzice męża i mąż nie zaprosili nas na
wigilię, chyba wstydzili się brzuchatej synowej.
Co roku mnie to męczy
-
Mam 23 lat jestem w trakcie rozwodu od 6 mies , moje małżeństwo rozpadło sie
po 8 mies, w trakcie rozwodu praktycznie nie miałam kontaktu z byłym mężem,
widziałam go na rozprawach od ponad pięciu miesiecy jestem w zwiazku z
chłopakiem z którym mieszkam u niego w mieszkaniu układa nam sie dobrze, mamy
wspólne plany, jednakże niespodziewanie pojawił się mój mąż aby widzieć się
ze mna i chce sie spotykać i odzyskać kontakt z mna nie wiem co teraz mam
zrobić wiem że czuję coś nadal donieg...
-
Wbrew różnym bredniom o dwóch przeznaczonych sobie połówkach, które
się szukają, kobiety wybieraja sobie partnerów na zasadzie " drabiny
społecznej", to znaczy, że wystarczająco dobrzy są dla nich tylko
ci, którzy są wyżej od ich na tej drabinie. Jak w stadzie, gdzie
samcowi alfa wszystkie samice ochoczo się podkładają. Wynika z tego
prosty podział (segregacja), któremu kobiety poddają mężczyzn.
- A - pierwsza grupa (ok. 33%) to tzw. samce alfa, łatwo ich
rozpoznać po ich prym...
-
Mojego meża przyjmuje do siebie 39 letnia nauczycielka /dydaktyk z placowki
specjalnej/.Nie rozumiem tego.Wie,że jest ojcem 5 dzieci,że w Anglii dorobil
się jeszcze jednego.Na początku jej znajomości z Markiem rozmawiałam z nią
wiele razy na skype sprawiała wrażenie,że rozumie mnie i moje
rozterki.Wydawało mi się ,że jest ze mną szczera,mówiłam jej co zamierzam
zrobić odnośnie alimentów,mieszkania itp.Uważałam,że jest oszukana przez
niego,bo przedstawiał się jako człowiek zupełnie...
-
w Warszawie to dzieci samotnych rodziców - normalne rodziny praktycznie są bez szans na dobre przedszkole. Porąbane jest to nasze państwo które dyskryminuje legalne związki a faworyzuje konkubinaty.
-
witam,
prosżę o opinie, bo sama już mam mętlik w głowie. Poniżej sytuacja:
moja 14 letnia siostra - spokojna, ułożona, cicha osoba musi dotrzeć
na obóz we własnym zakresie ( nałożyły się pewnw terminy i nie może
jechac dzisiaj z całą grupą) do Łodzi.
Cała rodzina chce mnie zlinczować bo za najbardziej racjonalny
pomysł podaję: siostra zostaje "zapakowana" do pociągu, przekazana w
ręce konduktora i bez przesiadek dociera na miejsce w 7 godzin. Na
miejscu czeka na nią wychowawca ob...
-
witajcie,
prosze o porade.mam 1,5 roczne dziecko i mezczyzne z ktorym mieszkam i ktory
jest ojcem .nie mamy slubu.
staram sie o stypendium socjalne na uczelni.powiedziano mi ze jestem
rozliczana jako samotna matka.i jako samotna niepracujaca matka jestem na
utzrymaniu rodzicow.czyli musze podczepic sie pod ich dochod.
nie utzrymuja mnie rodzice od kilku lat.a jesli chce to udowodnic,to musze
wystapic o wniosek o niesciagalnosci alimentow z moich rodzicow(!!!)
jesli rozlicze sie z rodz...
-
Cześć.Pracuje z fajnymi ludźmi od niedawna,jednak chyba nie jestem osobą tak
towarzyską jak mi się wydawało.Od lat jestem sama,wyszłam z wprawy, smutna
jestem czasem nadrabiam uśmiechem,a uśmiech przecież zbliża ludzi do
siebie..Ja mam z tym problem;coś się kiedyś wydarzyło niemiłego w
życiu,odsunęłam się od ludzi;i chyba już nie potrafię nawiazywać
przyjaźni..chodzę co prawda do pracy ,która daje mi satysfakcję,lubię i
rozmawiam z moimi zmiennikami;ale chciałabym bardziej uczestniczyć ...