-
Może to egoizm ale chcialbym pomóc jakiejś samotnej kobiecie w ciąży
przetrwać ten czas. Łódź
-
Jak długo można radzić sobie z silnymi atakami pustki, z poczuciem, że nie
zasługuje się na uczucie, za pomocą tabletek i alkoholu. Co potem...? Dlaczego
spotykam się z odrzuceniem zawsze, gdy chcę obdarzyć kogoś szczerym i
bezinteresownym uczuciem? Chcę kochać, akceptować i jestem do tego zdolna, ale
nikt nie chce pokochać mnie na tyle mocno, by zdecydować się na związek.
Według innych jestem atrakcyjna zarówno pod względem intelektualnym, jak i
fizycznym, ale to w moim przypadku zdaje...
-
W większości postów dotyczących nowych mężczyzn czytam... że czekacie ze nikt
się nie pojawia itp itd.
A ja mam odwrotny problem... U mnie pojawia się ostatnio za dużo "chętnych".
Zdaję sobie sprawę z Tego że przynajmniej trzech z nich ma ochotę na miłą
przygodę na jakiś czas... ale jest też dwóch takich, którzy ewidentnie myślą
o czymś na serio... hymm...
i mam z tym problem okropny... bo ja nie chcę niczego na serio...
przynajmniej jeszcze nie teraz... nie wyobrażam sobie że j...
-
Cześć. Potrzebna jest pomoc dla samotnego taty z 6 dzieci. Dzieci sa w wieku
Dwóch chłopców w wieku 14 lat i 11 lat, Dziewczynki w wieku 8 lat, 7 lat i
dwie 2 letnie blizniaczki. Mama odeszła i nie interesuje się dziećmi, a tata w
chwili obecnej nie pracuje. Nie mają praktycznie na nic . Potrzebne są ubrania
dla dzieci, buty i przybory szkolne jakieś środki czystosci. Jeżeli macie
jakieś zabawki zbędne.Każda pomoc mile widziana. Więcej informacji na maila
mogę wysłać
-
Trzymaj się chłopie. Tuskopoland szasta pięniędzmi na prawo i lewo, wojuje nawet w Afagnistanie wypłaca emerytury 30-letnim mundurowym emerytom, ale nagle zaczyna oszczędzac na kawałku ogrodu pojedynczego obywatela. Nie jest w stanie zrobić porządku z opłacanym z podatków PKP za to się zamierza na zwykłego Kowalskiego. Prawo polega na tym, iż na równi wazy interes jednego człowieka jak wielu jeżeli gwarantuje mu to prawo. Nie może składać na ołtarzu Euro 2012 pojeydnczego obywatela, bo nie pł...
-
Mieszkam w Warszawie juz kilka miesięcy.. zazwyczaj jak mam wolny czas ląduje w kinie lub w pubie z ksiązką w ręku.. nie to że nie lubie czytać ale jestem dość towarzyska może jest tu tez ktoś taki ?? Nie interesują mnie erotyczne propozycje...
aiso26@gazeta.pl
-
Jestem 31 letnią samotną mamą pięknej Magdalenki. Tatuś zostawił nas miesiąc temu czyli jak córcia miała miesiąc. Jest nam trudno, bo mieszkamy same i nie bardzo możemy liczyć na pomoc. Chętnie nawiąże kontakt z mamausiami w podobnej sytuacji. Ciekawa jestem jak sobie radzicie z codziennymi obowiązkami, finansami i inn.? Bo ja nie bardzo:(. Pozdrawiam.
-
po trzydziestce (oczywiście Facet!) synek sześciolatek,
znajdzie sie ktoś, kto nas pokocha?
(synka to wiem że tak, bo uroczy, ale mnie? po przejściach?)
-
Jestem bardzo samotna, fajnie, że można tu znaleźć inne samotne duszyczki:)
-
mam taki wizerunek i raczej nie moge sie zmienic. dziewczyny mnie lubia, mam
chyba przyjazna osobowosc. chcialbym znalezc normalna dziewczyne, z dobrego
domu, zgrabna, aktywna, majaca jakies hobby, posiadajacej dobry zawod,
stabilna emocjonalnie, katoliczke. co robic, mam juz powoli dosc mojej
komputerowej samotnosci. normalnie chyba zaloze konto na sympatii. jestem w
stanie sie szybko ozenic to nie jest dla mnie problemem. chce troski,
zaufania, szczerosci czy to tak wiele? czy k...
-
chciał oddać głos na [b]Bronisława Marię Komorowskiego
reprezentującego PO[/b]niech pamięta, że [b]meaga-autorytet tej
partii, człowiek roku GW Pan Bartoszewski uważa was, za ludzi
niegodnych [/b]
-
Czym sie różnią te dwa punkty?:
[b]Dzieci matek lub ojców samotnie je wychowujących 64 pkt;
Dziecko wychowywane przez samotnego, pracującego rodzica/opiekuna prawnego 32 pkt[/b]
Czy rodzic może je sobie zsumować?
Czy matka samotnie wychowująca i pracująca ma 64 punkty czy 96 punktów?
--
-
Nowa na forum :) Witam wszystkich :)
Mam kilka spostrzeżeń, które wkurzają mnie naprawdę:
- sąsiedzi a zwłaszcza sąsiadki patrzą na mnie z politowaniem; bo sama
mieszka, bo "stara panna" z kotem
- pracuję w dużej firmie, większość kobiet - nie rozumieją że wartości kobiety
nie musi wyznaczać mężczyzna u boku (zazwyczaj byle jaki byle by był) i patrzą
na mnie z politowaniem
- rodzina w miarę ok tyle że mama martwi się strrrasznie; nie mówi tego ale
czuję że tak jest
I boję się
- ...
-
Też się borykam z tą chorobą.Jestem w trakcie rozwodu,i jestem strasznie
podłamany. Od półtora roku jestem sam - no może nie do końca sam . Mieszkam w
Wawie. Mam 37 lat .Pracuję, mam własny kąt, ale co z tego gdy depresja i
rozwód dobiły mnie do końca.
Pozdrawiam serdecznie.
cino22@gazeta.pl
-
Witam Państwa. Jestem młodą(27 letnią) samotna mama z bagażem doświadczeń,
nieufnym sercem a jednak najszczęśliwszą, gdyż jest ze mną mój Skarb-2 letni
synek. Gdy po obronie mgr. podszedł do mnie mój recenzent, podał mi dlon i
powiedział,,Gratuluję Pani magister,,pomyślałam jakże miło by było
usłyszeć ,,Gratuluje Pani doktor,,... Od tej chwili często o tym myślę i żyję
nadzieją że kiedyś usłysę te słowa... Wiem, że jest to spore wyzwanie oraz
ciężka praca, ale jestem osobą upartą ...
-
szukam osob ktore tak jak ja chcialyby czasem pogadac ze znajomymi,
ktorzy czuja sie samotni i zapomniejni przez obecnych przyjacół
-
Mam 20 lat, a czasem czuję się jakby to było przynajmniej 50... Tak wolno i
męcząco mija mój czas - tak mija czas w samotności.
Odkąd pamiętam nie potrafię znaleźć swojego miejsca, swoich ludzi. Niektórzy
nie wierzą, że można być wiecznie samotnym, ale ja jestem. Powtarzają mi, że
mam wszystko: bo jestem w miarę ładna, inteligentna, zawsze dobra uczennica,
utalentowana, z rozległymi zainteresowaniami... Tak mi mówią.
Ale dlaczego do tej pory nie byłam z nikim? Nawet ciężko powiedzieć, ...
-
Dzis jest juz 16 styczen,chcialabym z moim synkiem 7-lat wyjechac gdzies na
tydzien w nadchodzacych dniach.Doradzcie dokad mozemy sie sami wybrac,sniegu
ostatnio wszedzie brak to moze gdzies sie wygrzac?A moze ktos z was jedzie
sam z dzieckiem,chetnie dolacze...
-
Ja juz sama nie wiem dlaczego jestem sama. Przez lata myslałam, że to przez to
jaka jestem, jak wygladam, jak się zachowuje, że to płci przeciwnej nie
pasuje, ale teraz dochodzę do wniosku że to ja jestem źródłem moich sercowych
problemów. Nie potrafie już nikogo dopuścić do siebie, boje się że znowu ktoś
mnie skrzywdzi, oszuka i zostawi. Nie potrafie się już otworzyć na nową
znajomość więc chyba jestem samotna z wyboru :(