-
...serduszek. niech wywoła uśmiech na waszych twarzach.
tak bez okazji, na miły początek wtorku ;-)
[img]https://th02.deviantart.com/fs44/300W/f/2009/117/b/2/b24596f8c77e8883aee31a5ff1181ae1.jpg[/img]
-
bo w zobowiazaniu obopolnym i dobrowolnym do wychodzenia na przeciw swoim marzeniom,tesknotom i samotnosci.
Szukam dreszczy na duszy i skorze,ktore beda dzielem kogos kto jednak potrafi i chce sie zaangazowac,cos przezyc,co zostawi po sobie slad.
Nie zalezy mi na emocjonalnych karzelkach i kalekach,ktore potrafia jedynie wykroic kilka godzin miedzy zone a prace realizujac swoje fizjologiczno-biologiczne potrzeby.
Nie liczy sie dla mnie stan cywilny,wiek...ale to,ze chcesz dawac i umiesz p...
-
nie dogadujemy sie a jedyne co nas laczy to dziecko:11mscy. nie jestesmy dla siebie wsparciem,wrecz obowiazuje zasada: "wszystko co powiesz moze byc wykorzystane przeciwko tobie". czy znacie przypadki takiego zwiazku? nie szanujemy sie wzajemnie,ogarnia mnie rozpacz ale nie moge tego pokazac bo bedzie mial satysfakcje..musze grac ...dla dziecka. nie chce byc samotna matka...tylko jak dlugo tak mozna obok siebie zyc?????cale lata???
-
Może znacie jakies fajne miejsce nie daleko Warszawy tak do 100 km gdzie
mogłabym w ciszy i spokoju odpocząć od problemów ? Przy okazji coś nie
drogiego :) i coś gdzie bez problemu przyjmą jedną osobe i nie bedą kazać
płacic za drugie łóżko ..
-
witam, jestem w przysłowiowej kropce, czyli szczęśliwa i
nieszczęśliwa zarazem... Poznałam faceta, znamy się stosunkowo
krótko, na początku mnie irytował, ale po wspólnej imprezie zaczęło
ikrzyć... wręcz płonąć... (seksu nie było, żeby nie było, że jestem
łatwa- my tylko mocno odziałujemy na siebie). Znajomi
mówią: "pomiędzy wami to jest specyficzny rodzaj chemii", "jego coś
do ciebie ciągnie"... właśnie ciągnie, bo przychodzi do mnie
regularnie, widujemy się, rozmawiamy, przytu...
-
Witam Pani Kasiu
i przepraszam jeśli zadam pytanie które już było ,ale ja nie mogę
znaleźć.Chodzi o szkołę rodzenia.W szpitalu w którym będę rodzić jest
prowadzona bezpłatna szkoła rodzenia i ja zastanawiam się czy się zapisać?
Niestety mój mąż pracuje cały dzień i nie będzie mógł ze mną tam chodzić-wiec
zastanawiam się czy wypada mi chodzić samej???czy któraś z was chodziła
sama???Pani Kasiu ewentualnie w którym miesiącu powinno się zacząć? pozdrawiam
i dziękuję za odpowiedź.
-
.
-
łuchajcie, w firmie mojego chłopaka z częstotliwościa co miesiac urządzane sa
róznego rodzaju imprezy integracyjne. Po kolejnej powiedziałam dość. Chodzi
po1. o to,że firma ma dziwny i głupi nawyk integrowania swoich pracowników bez
zapraszania ich rodzin,tzn mężów, żony, narzeczonych itp. To juz dla mnie jest
chore bo wiem, że w innych firmach owszem sa imprezy dla pracowników ale od
czasu do czasu zapraszane sa tez ich "połówki"
po.2 martwi mnie fakt,że On nie widzi w tym nic niestoso...
-
To rozwiązanie zachęca do jawnych (ale niekontrolowanych przez nikogo)
oszustw. Para żyjąca razem i razem wychowująca dziecko nie zawiera ślubu i
ciągnie kasę! Jest to oszustwo, bo rodzic twierdzący że jest opiekunem
samotnym, nie jest takowym! Jest współopiekunem, tak jak w każdym, w miarę
normalnym, małżeństwie.
-
Dzisiaj piątek, po pracy poszłam do dobrą kawę, później do kina na
dobry film, a na koniec długi spacer.
Sama....
I świetnie się z tym czuje.
Zaczynam się bać, aby nie spodobało mi się za bardzo.
Do końca życia nie mogę być sama.
Im jestem starsza tym trudniej kogoś znaleźć.
A teraz wypiję herbatę...o smaku grzanego wina:-)
Pozdrawiam
P.S. w kinie doliczyłam się przynajmniej pięciu (jak się domyślam)
singli:-)
-
Zazwyczaj uszczypliwe uwagi wobec singli robią te osoby, ktore juz
kogos mają(są w stalym związku,lub po slubie) prawda? Mają kogos,
zwiększa sie ich pewnosc siebie, ktos ich kocha, stanie w
obronie..Ale czy choc raz przyszlo im do glowy ...że to szczescie,
ktore mają..mogą stracic? Mogą kogos stracic, ktos może odejsc, są
rozwody... O tym nie pomysleli, że życie płata figle.. Pomyslcie o
tym co napisalam, jak następnym razem ktoś złosliwie zapyta o to
czemu nikogo nie macie, cz...
-
...Chciałabym jechać gdzieś na urlop może wycieczka objazdowa Grecja Egipt
Chorwacje itp. jestem singielka i szukam towarzyszki również samotnej chcącej
fajnie spedzić urlop (orócz sierpnia)najchętniej z Trójmiasta
pzodrawiam32latka
-
Witam z Karkonoszy. Mam 33 lata i od jakiegos czasu wyjatkowo dość
samotności...za duzo rzeczy sie w ostatnich latach wydarzyło,
rozpad zwiazku w którym byłam, bo on zdradził, choroba Taty - nagłe
wiadomosc zaawansowany rak zoładka, 2 lata walki i gdy były
pozytywne reakacje na leczenie nagła smierc, a w tym wszystkim był
tez Paweł. Poznałam go na jednym z protali w internecie w styczniu
2006 r. wymienialismy maile, smsy, potem doszły tel. Jest lekarzem,
mieszka we Wrocławiu, dz...
-
wybieram sie samotnie, na własną rękę do Turcji. Czy któraś z pan była w
takiej sytuacji?Czy taka wyprawa może być niebezpieczna?
-
-
moja córeczka ma cztery miesiące, śpi ładnie w swoim łóżeczku, ale żeby usnęła
to muszę ją zostawić samą, wychodzę z pokoju i wracam za parę minut sprawdzić
co się dzieje.
Niby to komfortowa sytuacja, bo nie muszę małej nosić, a ni bujać godzinami,
nie spi z nami w łóżku i nie ma histerii przed snem, ale mnie jest jakoś
przykro i trudno odejść od jej lóżeczka i zostawić samą. Z drugiej strony
jeżeli tego nie zrobię, to Ola nie zaśnie, będzie się uśmiechała i chciała się
bawić, trze ocz...
-
Witam Was po dluuuuuuuugiej przerwie :)
Słuchajcie mam pytanie, kolezanka ma tragiczna sytuacje. Jest samotna matka, wpadla w pulapke kredytowa, nie do konca ze swojej winy:( Ma ok 50 tys dlugu. Do czasu bylo ok, ale teraz jest coraz gorzej. Juz dostaje pisma z banku, ze jest w BIKu i pewnie lada dzien komornik do niej zapuka ;(
Zarabia ok 1700 na reke + 300 zl alimentow. Miesieczne raty to ponad 2 tys zl:(
Nie ma nic, co mogla by sprzedac, konsolidacji nikt jej nie chce dac.
Macie jakis ...
-
Witam.
Od jakiegoś czasu jestem w bardzo dziwnych stanach emocjonalnych.
Może w wielkim skrucie opiszę moje uczucia.
Mam super rodzinę, żonę dwóch wspaniałych synów, w pracy też mi się
powodzi.... ale wszystko było by fajnie gdyby nie dziwne napady
samotności. Czuję się osobą wyobcowaną, niezwykle samotną, nie
potrafię rozmawiać o sobie i swoich uczuciach z żoną...
Co mam z tym zrobić? To tylko do złego dąży....