-
generalnie narty są ok, ale ja wolę skuter śnieżny. Bo nie trzeba
bić się pod wyciągiem i walczyć na orczyku ani czekać na ratrak jak
na zbawienie. Mniej ludzi, sarny można podejrzeć i w ogole zrobić
fajna wycieczke i piknik na jakiejs zapomnianej polance. Super
sprawa!
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,3166790.html
Sprzedawali szczury jako polską dziczyznę
Europejscy smakosze wiedzą, za co cenić polską dziczyznę: jest smaczna, zdrowa, aromatyczna. Co roku sprzedajemy za granicę całe tony mięsa saren i dzików. Aż tu nagle taki cios! [b]Chciwi niemieccy biznesmeni, żeby zwiększyć swoje zyski, do pysznego mięsa, które sprowadzali z Polski, dodawali mięso szczurów![/b]
[b]Tak wymieszane sprzedawali w postaci kiełbas i pasztetów.[/b]
To tak, jak...
-
Mieszkam pod miastem, dzis na moich oczach bezpanski pies zagryzl mlodziutka
sarne, zanim dobieglismy, i odgonilismy psa... sarna umarla... Co moge
zrobic, by taka sytuacja sie nie powtorzyla, podobno ten pies zagryzl juz
kilka kotow, jak rozwiazac ten problem, co moge zrobic???
-
Pomóżcie. Nie rozumiem słowa, którego Ramsay używa do określenia mięsa które
przyrządza (Przepis z programu The F-Word). Chodzi mi zarówno o
przetłumaczenie tego słowa jak i angielską pisownię
Dobra - teraz odnośnik do "jutjuba"
Zaczyna się tutaj (około 10-tej minuty)
www.youtube.com/watch?v=kYwheq6E7ec
a kończy tutaj:
www.youtube.com/watch?v=ukKNUq3Gae8&feature=related
Dzięki,
Przemek
-
No wlasnie. Glupia wyskoczyla na droge zamiast zostac na poboczu. Zobaczylem
ja w ostatniej chwili, nawet hamowalem ale nic nie pomoglo. Bum i po sarnie.
W sumie za wiele szkod mi nie wyrzadzila, ale to i owo trzeba wymienic.
Stad moje pytanie: co zrobic widzac dzikiego zwierza szykujacego sie do
wejscia na droge albo juz sie na niej znajdujacego, albo takiego co stoi i
gapi sie na nadjezdzajaca smierc zamiast brac nogi za pas? Trąbic? Migac
swiatlami? Moze zgascic swiatla i smign...
-
To nie jest problem nie do rozwiązania, to raczej problem z prawem i
egzekwowaniem jego.A może to chore społeczeństwo typu litościwego Made in Willas.
-
-
Za Gazeta:
Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika warszawskiego ratusza Tomasza
Andryszczyka pod uwagę jest branych pięć lokalizacji dla nowego
Stadionu Narodowego, alternatywnych wobec zamierzeń Ministerstwa
Sportu, które planuje budowę na terenie wokół Stadionu
Dziesięciolecia.
Miejsca proponowane przez ratusz to:
ulica Świderska na Białołęce w okolicach planowanego Mostu
Północnego
Służewiec na terenie torów wyścigów konnych
grunty na Łuku Siekierkowskim
tereny Zie...
-
W związku z widzianą dzisiaj rano makabryczną sceną mam pytania.
Jak się zachować w razie tego typu wypadku? Wzywać jakieś służby?
Jak ratować zwierzę w razie czego? Gdzie dzwonić?
-
Byl taki wątek jakiś czas temu ale dyskusja zboczyła z tematu głównego.
Chodzi mi o to, czy w sytuacji, gdyby nagle wyskoczył Wam przed auto np. pies
to czy staralibyscie się ominąć go czy nie. Obie możliwości wiążą się z
zagrożeniem bezpieczeństwa jadących.
pozdrawiam
Hans
-
Witam wszystkich. Mam maly klopot i pomyslalem ze jesli go tutaj opisze, to
mozliwe ze chociaz troche mi to pomoze... a chodzi o wypadek samochodowy.
W Niedziele zadzwonil do mnie kolega z prosba, czy niemoglbym go odebrac z
dworca PKP w miejscowosci oddalonej o 15 km od miejsca jego zamieszkania.
Zgodzilem sie, ale ze nie posiadam własnego samochodu kolega, powiedzial bym
wzial auto jego rodzicow. Poszedlem wiec po to auto, i pojechalem. W drodze po
kolege przytrafilo sie nieszczesci...
-
Rok temu robiliśmy zdjęcia żórawiom kilka km przed Fromborkiem. Z ok 150 m i
nie uciekały. Ale co sie stało z czajkami? Na poczatku lat 90-tych na polach
pod Warszawą było ich mnóstwo. Tak fajnie krążyły w powietrzu. A teraz czajki
nie uświadczysz. Co się z nimi stało?
Zresztą podobna sytuacja z pliszką zółtą. Szkoda.
-
mamy od znajomego lowczego taki solidny kawal sarny i nie chcemy go glupio
zmarnowac, wiec moze macie jakies przepisy pradziadkow lub inne sraropolskie
co by wyszlo pysznie i kruchotko>
jedna partie juz zrobilismy w zaprawie z octu z jarzynami, ale bylo zbyt
kwasne, natomiast gulasz z gorszej czesci byl b dobry, nie wspomne o
pasztecie, pychotaaaaaa, ale dalej mamy jeszcze cwiartke i co z nia zrobic?
-
www.stopodstrzalom.pl/
Te historie mną wstrząsnęły. Sprawa mnie dotyczy, bo na dwa miesiące wakacji
zabieram całą moją menażerię na Mazury. Psy nie biegają samopas, ale
teoretycznie myśliwy może zastrzelić mojego psa, gdy ten jest ze mną na
spacerze, a myśliwy mnie nie widzi, bo jestem za górką albo krzakiem. Dla mnie
przepis, że psy powinny chodzić w lesie na smyczy jest bzdurny.
Za to koty mają na naszej działce raj. Wędrują sobie i polują na myszy i są
przeszczęśliwe. Jakiś myśli...
-
Mieszkając na wsi widzę przy ostrych mrozach sarny które wchodzą mi do
ogrodu z lasu.Staram im się cos podrzucić,ptakom też wynoszę resztki, czasem
widzę też bezpańskie koty które się posilają.Pamiętajmy też o zwierzętach
zimą!!
-
Wlasnie dzisiaj rano zaczal sie czas polowan.
Przynajmniej w Belgii.A dowiedzialam sie o tym przed chwila kiedy siedzac
sobie na forum KP, nieswiadoma ,nagle uslyszalam "strzelanine" za
oknem.Zawalu mozna dostac.Dla wyjasnienia dodam ze zaraz za domem mam pole
kukurydzy i inna zielen w ktorej na jesieni jest pelno zajecy, kuropatw i
innej "dziczyzny".Te polowania sa co rok,ale i tak potrafia mnie zaskoczyc
tym pukaniem ze strzelb.
Pozdrowienia z terenow "lowczych";-))
Moni-bel
-
Czekam na relacje z tropienia roztoczańskich śladów po II wojnie światowej.
Moja podróż odbyła się po okolicach Nowego Brusna, spenetrowaliśmy dokładnie
13 bunkrów rozsianych po okolicy.W dwóch znaleźliśmy resztki dzika , sarny ,
zająca, które wpadły w otwór prowadzący do najniższej kondygnacji i nie miały
już szansy się z tamtąd wydostać.W jednym natrafiliśmy na prawdziwy rój
motyli, oraz ich cmentarzysko.W kilku były ślady po imprezach tubylców,dwa
zalane wodą ,w jednym coś na na...