-
Szukam silnego, zdrowego szczeniaka, "wilczura". Będzie mieszkał w dużej,
nowej, ocieplonej budzie w zagrodzie (wybiegu). Do pilnowania domu. Gdzie
szukać??
-
schronisko, skrzypiace podłogi, diabeł mówi dobranoc...ale 3 wyciągi w
pobliżu. fajna ekipa. można dołączyć - jest jeszcze kilka miejsc.
-
dostałam maila od córki:
jest bardzo ważna sprawa i szukam pomocy wszędzie. Do schroniska została
dziś przywieziona sunia bokserka według książeczki zdrowia trzyletnia -
żółta z białymi znaczeniami. Zabrana od właścicieli - sunia jest skrajnie
wycieńczona, prawie zagłodzona. Własciciele utrzymywali, że jej nie
głodzili - tylko ona tak wygląda bo chora na jakieś podobno pasożyty
wewnętrzne. Dodatkowo sunia jest zaniedbana skrajnie, ma ranę na uchu od
jakiegoś ugryzienia albo drapania ...
-
Jezu,jak dobrze, ze jest takie forum o zwierzetach!!!. Moze cos mi poradzicie:
Od grudnia mam kotke, przyniesiono mi ja ze schroniska. Generalnie nie mam z
nia problemow, oprocz tego ze ciagle traci siersc. Garsciami. Bylam u lekarza,
dostala jakies witaminy i.....dalej jest tak samo. Straszliwie linieje. I
jeszcze jedna rzecz / wrazliwi niech nie czytaja /, zauwazalam to juz
wczesniej, ale teraz jakby sie nasililo: w kale pokazuje sie krew. Lekarz
powiedzial, ze to naturalne, ale...
-
Nasza sunia (5 mieś) chyba wchodzi nam na głowę. Mamy ją ok 2 tygodnie,
wzięliśmy ze schroniska i prawdę mówiąc litujemy się nad nią że piesek biedny,
po przejściach itp. Sunia na każdym spacerze szarpie się, szczeka, i wyrywa
się. Ponadto jest strasznie pazerna na jedzenie (dostaje 2x dziennie: torebka
ryżu, do tego ok 200g mięska z kurczaka i marchew gotowana, a czasem jeszcze
trochę gotowanej pietruszki lub szpinaku), nie wiem czy nie dostaje za mało??
Między posiłkami dostaje psie s...
-
czy ktoś mi może powiedzieć na co idą te pieniądze....?
-
Piesku mój kochany, dlaczego to zrobiłeś?
Przecież miałeś u mnie tak dobrze jak w raju.
Starałem się bardzo być dla ciebie najlepszym panem, pozwalałem ci na
wszystko, rozpieszczałem, gotowałem ci smaczne obiadki.
Przecież wiem że ty też mnie bardzo kochasz, dawałeś temu wyraz każdego dnia
gdy budziłeś mnie rano swoim mokrym noskiem i ciepłym językiem, a wracając z
pracy musiałem z całych sił trzymać drzwi wejściowe z drugiej strony żebyś
ich nie wypchnął z szaleńczej radości.
Ter...
-
Przed zima przywalesal sie do nas duzy dorosly kocur. Jest on z, t.z
wedrownych. Jest ladny ,ale calkiem dziki. W stodole powiesilismy dla niego
grzejna lampe i zaczelismy go dokarmiac. Wiosna juz nie daleko kocice
zaczna wolac i pewnie powedruje dalej.I kto wie jak trafi w nastepna
zime.Przez ten okres nie zrobilismy zadnego postepu. Obserwuje nas z daleka,
a jesc przychodzi jak sie upewni ze nas nie ma. Dwa lata temu przygarnelismy
wyrzuconego ale oswojonego przez ludz...
-
Kiedyś sobie czytałam w "nationalu" o sympatycznym schronisku kilka
kilometrów od Karpacza. Zowie się "Samotnia". Pojechałabym tam mrrroźną zimą.
Jak tam jest?
-
Wczoraj pojawił się w schronisku przepiękny rudzielec. Bardzo zadbany,
zaszczepiony, wychuchany z kompletną książeczką zdrowia...
Powód? To kobiety przyjeżdża koleżanka z dzieckiem które ma alergię i pani
postanowiła przy okazji wywieźć na kocurka do schroniska.
Nie odbierze go już
Nie jestem w stanie zrozumieć tego tym bardziej, ze kocisko ma wszystkie
szczepienia i widać, że bardzo o niego dbała
Kot jest strasznie, po prostu strasznie zestresowany! Siedzi nieruchomo, nie
r...
-
czołem, szukam chętnych na wyprawę tygodniową w słowackie tatry -
konkretny termin - przyszły tydzień! 13-19.08.
łazęga z plecakiem najch etniej od schroniska-do schroniska, ale na
luzie
potrzeba mi gor....
wiem, wiem, leko późnawo sie odzywam....
dlatego właśnie szukam ludzi TU:)
sponataniczni -czekam :)
-
Czesc.
Czy ktos z Was mial przyjemnosc szusowac na poludiowych stokach Chopoka? Jak
wg. Was wyglada tam zaplecze i same stoki? Osobiscie wybieram sie do
schroniska Kosodrevina - jesli ktos moglby podzielic sie wrazeniami bede
wdzieczny.
Stoki polnocne znam juz dobrze, w tym roku poszukuje czegos nowego :)
-
Mój pies drapie się codziennie rano jak wstaje, po bokach, po łapkach,
uszach, głowie. Czy to jest normalne?
-
Wzięłam psa ze scghroniska. Piesek ma ok roku, jest dość duży, nie sprawia żadnych problemów, bawi się, nie łacze w nocy. Jedyny problem to to że nie je. Pije wodę. Pytałam w schronisku co jadł i staram dawć mu to samo. Wczoraj trochę zjadł ale wszystko zwymiotował. Co robić?
-
Nie bądź wredny dla wiernych przyjaciół:
www.toz.pl/nieporzucaj/index.php
-
często w ogłoszeniach o zaginionych psach/kotach widnieje dopisek: nagroda
lub wysoka nagroda.
Czy uważacie za etyczne przyjęcie nagrody pieniężnej za
odprowadzenie/odwiezienie znalezionego zwierzęcia?
Ja nie wzięłabym za to pieniędzy, może ew. czekoladę, ale na zasadzie raczej
wykręcenia się od wzięcia kasy za to, że psiak powrócił do domu.
Co na ten temat sądzicie?
Czy powszechność nagród finansowych nie sprowadza się do tego, że wiele
psiaków jest po prostu kradzionych?
-
kot panikarz (trudne dzieciństwo w schronisku)
sytuacja: musi jechac do lekarza
problem: za boga nie wejdzie do transportera
pytanie: jak pokonujecie strach kota przezd transportem?
czy są jakies środki uspokajające ? (dla mnie to mam ale dla kota?)
ps
w rozwiązaniach siłowych jest lepszy (krew na rękach + kłębki sieści a kot na
szafie wkurwiony)!!!
a to wszystko dla jego dobra, psiagomać!
-
W centrum Warszawy, przy dworcu centralnym (na Chałubińskiego), w samym
środku ogromnych szerokich ulic, błąka się kot. Nie jest dziki - przychodzi
na wołanie, łasi sie, przyjmuje pokarm z ręki, dał sobie zakroplić oczka.
Nie przeżyje tam długo - trzeba go oddać do schroniska, wyleczyć. Ogólnie
jest w dobrym stanie i chyba jest dość młody. Ale coś zaczyna się dziać z
oczkami. Nie mogę go tak zostawić. Mogę zafundować mu lekarza i leki przed
oddaniem do schroniska, ale sama nie mog...
-
Obiecałam pomoc w znalezieniu pieska znajomej z pracy. To samotna osoba, wiek
ok. 45 lat, miała dwa psy. Najpierw odeszła sunia, potem piesek. To było
trochę temu, i ta pani zapragnęła znów psiego towarzystwa.
Problem w tym, że przy jej warunkach potrzebny jest mały piesek - z dużym
sama sobie nie da rady. No i ona chciałaby nie dorosłego, tylko jeśli to
możliwe, jeszcze szczeniaka. Nie musi być jakiś urodziwy, czy danej rasy - to
nie jest ważne. Ma być mały - wielkości np. ratlerk...