-
szkoda, ze robi sie tak monotonnie w f1, lubie schumachera, ale naprawde ciekawie bylo
kiedy rywalizowal z hillem, czy hakkinenem, od tego czasu nie mial wlasciwie zadnych
powaznych konkurentow... no moze villeneuve moglby cos powalczyc, gdyby mial w
poprzednich sezonach lepszy pojazd. w ogole z sentymentem wracam do sezonow, kiedy
jezdzili berger, alesi, irvine (nigdy nie zapomne jego walki o mistrzostwo swiata...), teraz to z
tych mlodych nikt nie podskoczy schumacherowi na dluzsz...
-
Michael jest po prostu nie do zdarcia :). Tylko trzeba sie cieszyc z jego
osiagniec. I jakos sie nie spelniają optymistyczne wizje jego przeciwnikow o
koncu panowania Schumiego. A zanosi sie na rekordowy sezon w ilosci
zwyciestw. Na razie piękny wynik 5 kolejnych zwyciestw. Ostatnio chyba cos
takiego zdarzylo sie, kiedy to Nigel Mansell gromił Sennę aż do wyścigu w
Monako hmmm... 13 czy 14 lat temu.
Brawo Schumi, Brawo Ferrari :)))))))
-
schumacher to wielka kupa łajna... wspolczuje tym co mu kibicują.
Przejrzyjcie na oczy frajerzy
-
A może na torach ustawić przeszkody, gdyż na płaskich torach
nie widać konkurenta dla Szumachera - jego wygrywanie staje się
już nudnawe. Tym niemniej moje gratulacje.
-
Schumi to cinki Bolek. Mistrzem jst FERRARI i lobbyng Ferrari. Jest to osoba
która w 1994 roku nie powinna zobyć tytułu po faulu na Hillu. Typowy faszysta
na torze i kretyn mający w kontrakcie klauzulę że musi w teamie wygrywać.
Rubens coś o tym wie. Kimi to gość. Było to widać w 2004 roku jak na gorszym
aucie prawie został mistrzem.
-
Szanowny Panie MSC* !
Na podium byl Pan taki "niezadowolony", ze go wmieszano w niesportowe rozstrzygniecia, oddal Pan puchar Rubensowi, przepuscil go Pan na najwyzsze podium, jakby chcial Pan naprawic Zlo plynace odgórnie. Na konferencji prasowej twierdzil Pan, ze zdziwila Pana decyzja teamu przy tak komfortowej sytuacji w klasyfikacji generalnej.
A ja pytam Pana, Panie Schumacher, co by bylo gdyby Pan nie wyprzedzal kolegi na ostatniej prostej? Korona by Panu z glowy nie spadla, a Mi...
-
Co za kolek to pisal? Cytujecie wypowiedz Webera, ktory dementuje plotki o odejsciu Schumiego z Ferrari i opatrujecie to tytulem, ktory wskazuje na cos zupelnie innego.