-
Typowy artykul o niczym. Wiadomo,ze nie wygra bo ma w tm roku za slaby bolid
(niezaleznie od tego ile w tym winy Bridgestone'a, a ile samego Ferrari).
Autor zadaje pytanie z oczywista odpowiedzia, a tu trzeba cos jeszcze
dopisac, wiec zaczyna sie historyczna papka, ktora mozna obracac zawsze i
wszedzie. Dobrze przynajmniej, ze sie za bardzo nie rozpedzil, bo doszedlby
do plemienia Gotow.
-
ralf zawsze wydawal mi sie sympatyczniejszy od jego
zarozumialego brata.rzycze mu wszystkiego najlepszego ale ...nie
5 tytulow mistrza.bylo by naprawde nudno..
-
Buttona pokona nawet "inwalida wojenny" co dopiero Schumi/
-
no i dobrze... nalezalo mu sie, jakby nie patrzec jest to
oprocze aertona senny najwiekszy kierowca wszechczasow i zycze
mu szczerze pobicia absolutnego rekordy zwyciestw w
mistrzostwach swiata, mam nadzieje ze za dwa wyscigi bedzie
swietowal szosty tytul, michael powodzenia
-
Niedługo Adaś Małysz znajdzie się w czołówce, jak podpisze umowę z Gilette :-)
-
no jasne wiadome że szumi to mistrz:)