-
Nie wiem czy to już było poruszane na tym forum, ale chodzi za mną pytanie czy
problemy w zwiazku przynosza klopoty w seksie, czy odwrotnie, szwankujacy seks
rozkłada związek? Czy ktoś z Was czytał może ksiązke "Pokochaj siebie a
niewazne z kim sie zwiazesz"? Co WY na to? Autorka twierdzi ze kazde
przeszkody mozna pokonac, ze sa one jakąs informacja na nasz temat. Ze
rozstania sa bez sensu poniewaz zazwyczaj rozstajemy sie gdy jest kryzys a
potem powiela sie podobna sytuacja w nastepnym...
-
Nie będę opisywała swojego problemu, bo jest niemal kalką problemu
opisywanego przez wiele innych kobiet na tym forum. W skrócie: ja
mam 32 lata i mnóstwo chęci na seks - mąż takich potrzeb już nie ma.
Kochamy się chyba nie częściej niż prze 2 min w kwartale.
Nie potrafię z mężem o tym rozmawiać, bo on zdaje się nie widzeić
problemu i najczęściej wybucham jak już nabuzowana hormonami po
prostu sobie nie radzę. Jest kłótnia, trzaskanie drzwiami, ciche
dni. I czekanie na kolejny z...
-
Nigdy wczesniej nie bylam z facetem w lozku (choc mialam orgazmy podczas
masturbacji). Bardzo chce sie z nim kochac i on chyba ze mna tez, ale z
powodu wyjazdu przelozylismy nasz pierwszy seks na za kilka dni. Na razie
jestesmy na etapie pocalunkow i pieszczot. Zawsze sobie wyobrazalam, ze
pieszczenie i calowanie piersi i sutkow jest czyms fantastycznym. Jadnak ja
nie odczulam tego w ten sposob, nie podzialalo to na mnie wlasciwie. Mam
bardzo male piersi i moze to stad wynika? Alb...
-
mam w d... i nie robię już z siebie błazna. Ile mozna żebrać, prosić? W końcu mam swoją godność. Efekt? Od ponad roku brak pożycia. Widać, jej to pasuje - nie inicjuje. A ja mam dość przekonywania, starania się. Jak długo można współżyć z nieruchomym cielskiem z zaciśniętymi powiekami, w znienawidzonej gumie (ja mam się zabezpieczać), penetrując zarośnięte do granic możliwości łono? Nawet gdyby, to stopień mojego zniechęcenia nie przełożyby się już na zadowalający efekt. Po co się zmuszać?
-
... która rozwiązała problemy z seksem w swoim związku, bez zmiany partnera/-ki?
Czy może pochwalić sie jak to zrobiła?
-
Witam!
Sytuacja jakich wiele, niemalże banał. Aż głupio pisać. ;)
Ja 28, ona 25, razem 3 lata. Wspólnie mieszkamy od roku. Niestety od mniej więcej 9 miesięcy coraz rzadziej się kochamy. Obecnie seks 2 razy w miesiącu, oczywiście tylko z mojej inicjatywy (ona ostatni raz wyszła z chęcią bodajże we wrześniu zeszłego roku). W sumie tragedii nie ma – jak pokazuje to - inni mają gorzej. Moja partnerka nie widzi problemu. Na chęć zbliżenia odpowiada że jej się nie chce, albo że jest zmę...
-
bo już brak mi pomysłów. A historia pewnie tak powtarzalna że aż boli. I aż się nie chce pisać...
Małżeństwo z kilkunastoletnim stażem. Nie przenoszone z liceum więc nie siłą inercji, nie ponaglane ciążą - wydawałoby się że z niezłym kapitałem na przyszłość.
Oboje z kompleksami i z rodzinnymi pogmatwanymi problemami z młodości, obecnie dzieci, wspólne zobowiązania finansowe i na szczęście dobra sytuacja finansowa.
W sypialni nigdy nie było szczególnie gorąco - ona akceptująca ten stan rz...
-
Już mam dosyć. Nie wiem czy ona ma orgazm. Czasem mówi, że było jej bardzo
dobrze, ale co to znaczy? Chcę żeby było cudownie, a ona mówi że nie zawsze
tak może być.To wszystko wydaje mi się prowadzi do jej mniejszej ochoty
na "przytulanki". Wydaje się być nie zainteresowana polepszaniem tego...Wiem,
że chce ze mną być już zawsze. Ale boję się, że nie bedziemy szczęśliwi, bo
nie umiemy pogadać o seksie, a co za tym idzie sprawy mają się
średnio...Kupiłem książkę fajną, co by mogła ...
-
Czy lubicie sobie niespiesznie gawędzić po udanym seksie? Często mam potrzebę
pogadania na zasadzie - "przeżyjmy to jeszcze raz". Po prostu opowiadam Lubemu
jak mi było ze szczególnym uwzglednieniem momentów najlepszych albo dotychczas
niepraktykowanych. Nie ma dwóch takich samych "numerów". Fajnie jest podzielić
sie wrażeniami na gorąco.
-
iluz to ja znam facetow jeczacych na swoje ozieble partnerki...sa po slubie i narzekaja, ze zona nie ma ochoty na seks, ze nie potrzebuje, ze nie widzi problemu itd...pytam czy przed slubem tez tak bylo. no w ok. 90 % przypadkow bylo i przed slubem zle. Czemu wiec jeden z drugim ochoczo pojmuje taka niewiaste liczac nie wiadomo na co? Jak byla oziebla to slub jej nie rozpali nagle. Ale dochodzac do sedna. Jeden kolega mnie kiedys oswiecil. Narzekal i narzekal, ze musi sie przebijac, ze musi b...
-
My: oboje dobrze po 30-ce, znamy się od wielu lat, w ubiegłym roku rozstałam
się z partnerem, on mniej więcej w tym samym czasie ze swoją byłą. Jako facet,
fizycznie zawsze mi się podobał, świetnie się dogadywaliśmy i często
spotykaliśmy w gronie znajomych. No i jakiś czas temu, na takim spotkaniu,
chyba nam troszkę hamulce puściły i nieco przesadziliśmy z tym koleżeństwem…
Seksu wtedy nie było, potem parę telefonów, spotkań [również w większym
gronie], parę razy nie mogliśmy od s...
-
Dziwi mnie, że kobiety nie wiedzą dlaczego niektórzy faceci nie mają ochoty na
sex. Ok-moje stanowisko nie dotyczy małżeństw bo w nim nie jestem.
Ale nawet jako osoba wolna nie mam ochoty na sex czasami. Bywam zmęczony i
wiem, że nie zaspokoję partnerki, będzie mi z tym żle.
Psychicznie wiele kobiet mnie poharatało i nie ufam im teraz, ciężko mi się
przełamać by przespać się z kobietą, jeśli nie wiem czy nie będzie póżniej
wobec mnie złośliwa, albo nie zdradzi śmiejąc się w twarz.
Ni...
-
przynajmniej szczerzy, to już coś
Ogłoszenia towarzyskie z brytyjskich gazet
I kto mówi, że Anglicy są nudni, flegmatyczni i bez polotu? Niby
Anglicy a fantazja iście ułańska... Tylko skąd w Anglii ułani?
LUBIĄCY wypić, 35, poszukuje uzależnionej od seksu pani o bujnych
kształtach, zainteresowanej mężczyzną, który kocha piwo, fajki,
piłkę nożną i lubi wszczynać bójki na głównej ulicy o 3 rano.
* * *
ZGORZKNIAŁY, rozczarowany, porzucony niedawno przez wieloletnią
narzecz...
-
Kochani, własnie wczoraj dowiedzialm sie od samego zainteresownego, ze ma
kochankę. Niezależnie od tego jak bardzo zle się z tym czuję (razem 7 lat,
staz malżeński - 2) chciałam powiedziec, że u nas też był duzy problem z
seksem a włąsciwie jego brakiem z jego strony. Zasłanial się wiele miesiecy
brakiem nastroju, problemami w pracy, stresem, moim złym nastawieniem do
pronlemu i brakiem wyrozumiałości. Zapewneiał, że się to zmiani - fakt udalo
nam się przerwać "milczenie". Ale dzi...
-
Witam wszytskich.
Chciałam się poradzić obecnych tu Panów na temat mojego problemu.
Jestem obecnie w ciązy w 9 miesiącu i niestety od jakiś 2 tygodni
lekarz zakazał nam seksu z powodu krwawienia, które pojawiło się po
stosunku. Razem z mężem od początku jesteśmy bardzo aktywni w tej
dziedzinie i ciąża również nam w tym nie przeszkadzała poza tym
ostatnim razem. I teraz mam pytanko, co poza zadowalaniem męża
oralne moge jeszcze robić? Mnie brakuje seksu, więc mojemu mężowi
napew...
-
U mnie objawia sie to tak, ze po paru dniach od ostatniego 'jednosobowego' razu zaczyna mnie taka mysl dreczyc, chodzic za mną, podszeptywac, mruczec do ucha: 'zrób to', 'zrób to', ' to nic takiego', 'jestes niewinny'. Jest to strasznie natretna mysl. Całe szczescie w nieszczesciu ze nie jest to na pstrykniecie palcami, bo kto wie jak by sie to skonczylo. Czasem wręcz zaczyna mi sie układac w głowie misterny plan az ..... zostaje przerwany kolejnym razem po którym napiecie opada znów na pare ...
-
Mam problem. Powazny problem. Jestem prawie rok po slubie i 2 lata od poznania
mojego meza. Od jakiegos czasu bardzo rzadko miewam ochote na sex. W zasadzie
to wcale go nie mam.
Kocham mojego meza, gorzej- wciaz jestem w nim zakochana i non stop mam ochote
na czulosci.
Niestety, mimo calej palety jego zalet, nie mam prawie zadnej ochoty na
penetracje. Jeden z powodow to to, ze przez pewien czas mocno ograniczalismy
gre wstepna i przez to sex bywal dla mnie bolesny. Az do przypadku gdy...
-
Witajcie mineło już 3 lata o czasu gdy moja żona stwierdziła, że nie chce ze
mną sypiać. Staram się jak mogę, dbam o siebie itd. Czytam to forumi
zastanawiam się czy jes jakaś szansa. Jesteśmy przyajciółmi, tworzymy
wspaniały związek - ale niestety biały :(((
Mam juz obsesję, boję się że skończy sie tym że pojdę "na lewo" przy kolejnej
okazji. NIe chcę tego ale fizjologia robi swoje.....
Ile to może trwać? Znacie kogokolwiek kto wyrzymał dłużej bez jakiegokolwiek
seksu?
-
jakieś wypowiedziane słowo?gest?zachowanie?chodzi o to że macie ochote i
nagle ta druga strona robi cos takiego że ta ochota Wam mija lub moze
sytuacja kiedy coś potrafi trwale zniechęcić
-
Obecnie jest ok, nie wiem jak długo.
Mąż mój ma średnio 2-3 razy do roku spadek libida(?) Nie che, mówi
że nie ma ochoty, nastroju itd. Czasem to trwa miesiącami i później
boooooom i odwrót o 180st. Mimo, że na dzień dzisiejszy seks nam się
przytrafia (nie w ilościach zawrotnych czy też przeciętnych,
pracujemy na zmiany i często się mijamy) już się boję, że okres
odwrotu jest tuż tuż. Po prostu schemat najpierw totalnie nic,
później do bani a gdy zaczynamy siebie sobie przypomina...