-
Mamy oboje z zona 56, 55 lat. Bardzo się kochamy. problem polega na tym, że
mamy różne potrzeby jęśli chodzi o stosunki. moje potzreby to średnio 3 razy w
tygodniu. Żonie wystarcza chyba 1 raz a nadto przekłada spanie, nawet jak nie
jest zmęczona. Na tym tle dochodzi często do kłótni. czy to moja wina że mam
jeszcze takji temperament. nie chciałbym zdsradzać żony, która jest atrakcyjna
kobietą.
-
Witam,
jestem zrozpaczona. Mam problem z moim facetem. Mamy bardzo udane życie seksualne i w ogóle wszystko jest super. Chcę z nim być na zawsze, bardzo go kocham, on mnie też. Niestety wczoraj się zdarzyło, że nie miałam ochoty na seks. Nie miałam jej dlatego, bo dzień wcześniej mieliśmy pewną rozmowę, on mi powiedział wiele pięknych rzeczy, rozmawialiśmy o wspólnej przyszłości, dzieciach. To wszystko zrobiło na mnie tak duże wrażenie, że miałam w głowie mętlik. Z jednej strony chciałam ba...
-
nigdy nie byłam demonem seksu, zawsze miałam mniejsze potrzeby niż
mój mąż ale zawsze po gorszym czasie następował lepszy. Teraz jednak
od ponad półtora miesiąca nie ma nic. Wogóle nie czuje potrzeby,
żeby się kochać, nie czuję żadnego podniecenia a na każda próbę
zbliżenia reaguje płaczem i nerwami. Doszło do tego, ze boli mnie
skóra jesli mąż mnie głaszcze, dotyka, nie mam żadnego nawilżenia
pochwy, kompletnie, nawet podczas dni płodnych. Jestem takim
kołkiem, nieczułym na nic...
-
kurde, po kolejnej rozmowie, która miała pomóc w naszym pozbawionym
seksu zyciu jestem totalnie skołowana. Jak zapytałam męża co z jego
potrzebami w tej sferze ten wypalił, że on o seksie nie myśli :-(
chyba sobie w łeb strzele...facet? nie mysli o seksie?
Musze jedynie przyznać, że on zawsze był niskolibidowy.
Na poczatku związku (13 lat temu) było oczywiście super(jak u
wiekszości)a potem (tak mnie wiecej po roku) juz mu sie nie chciało.
Tzn nigdy mi nie odmówił jak samam inicj...
-
Fajne forum, choć nieco monotematyczne. Uczestnicy nie czytają postów,
które już sie powtarzają. Ale ja nie o tym...
Dziewczyny, kobiety..... jest taka prosta odpowiedź na wasze problemy typu
"on nie chce". Większość facetów to fighterzy, wieczni myśliwi.
Adrenalinka i zdobywanie są tym co lubimy najbardziej. A wy..... nierzadko
bez dobrego pomysłu na przedłużenie zabawy w zdobywanie hm... łasicie się
do myśliwego psując cały urok. Jaka można mieć satysfakcję ze złowienia
sarny,...
-
Co roku pierwszoklasistki w naszej szkole naprzykrzają się prosząc,
żebym zaczął wykłady od technik podporządkowywania sobie mężczyzn.
Nie mam złudzeń, że i wy chcielibyście się tego jak najprędzej
dowiedzieć, żeby świężo nabytą wiedzę móc zastosować w praktyce,
choćby jutro, albo jeszcze dziś wieczorem.
No dobrze, ulegnę jak zwykle, ale pod warunkiem, że obiecacie nie
stosować wiadomości teoretycznych zanim nie opanujecie całości
materiału i nie odbędziemy niezbędnych ćwiczeń ...
-
Z pamiętnika niskolibidówki (i żony wysokolibidowca), który
znalazłam wczoraj. Słowa napisane pół życia temu, w czasach "przed
Internetem" gdy byłam młodą mężatką z kilkuletnim dzieckiem:
--------------------------------
"Dlaczego jestem wciąż nieusatysfakcjonowana? Cieszę się kiedy uda
mi się coś dobrze uszyć, gdy dużo ćwiczę, także wtedy, gdy dziecko
się cieszy albo zrobi coś godnego pochwały.
(...) A dlaczego nie cieszę się przy mężu? W jego obecności czuję
się skrępowana. ...
-
Ja sie tak nie bawie... Jeżeli mam brać pod uwage taką statystyke to ja
roczna srednia robie w ... 3-4 lata.
Do du..y z taką średnią.
-
trafilam tu przypadkowo, wyczytalam wam prawie wszystko, jestem pod wrazeniem
konkretnych, pelnych zrozumienia a czasem i troski wpisow, bezposrednosci,
braku wysmiewania, chamstwa, nazywania rzeczy po imieniu. Naprawde.
Moze dlatego od razu odwazylam sie napisac.
Wiem, ze moje miejsce jest raczej u specjalisty niz na forum, ale mocno mnie
sprowokowaliscie do napisania.
Z seksem w moim zwiazku jest fatalnie. Tylko poczatek byl zajebisty pol roku
pieprzenia, wspominam to z dreszczem...
-
nie wiem już co robić ,widzę,że na tym forum mnóstwo takich ludzi
jak ja...
krótko,z mężem jestem od 3 lat to była wielka szalona internetowa
miłość nakrapiana ostro seksem na początku...szybki ślub z miłości
nie musu, wyjechałam do męża do UK i na początku był cud miód
z czasem seks był co raz rzadszy ,mąż zwalał to na
zmęczenie ,kłopoty z pracą ,reasumując ostatnio robiliśmy TO jak
poczynała się nasza córeczka -listopad 2008 Dzięki Bogu poczęła się
za 1wszym razem wcześniej d...
-
na fali moich przemyśleń odnośnie wątku na FM:
forum.gazeta.pl/forum/w,150,126116018,126116018,bez_hamulcow.html
[sorry, link pewnie nie wejdzie, bo nie umiem wklejać :) ]
tak sobie myślę, że w zasadzie nie wiem o co chodzi z sexem jednorazowym – tzn. jednorazowy przeżyłam raz [było tak marnie, że spieprzałam stamtąd jak najszybciej], a kilka sytuacji, które były spontaniczne [czyli w zasadzie miały być w sumie jednorazowe] jakoś wyszły tak fajnie, że była powtórka, albo i kole...
-
znalazłam się na forum, bo szukam możliwości "pogadania" o swoim
problemie...a tutaj tyle ludzi ma podobny problem:)
Jesteśmy razem 15 lat, uważam męża za przystojnego, atrakcyjnego
faceta. Sporo sie kłócimy. Dawniej dobrze nam szło godzenie w łóżku,
ale to dawne czasy. Przez długi czas mąż miał większe potrzeby niż
ja, po porodzie ja ich nie miałam wcale, teraz od paru lat z
tendencją wzrostową (o zgrozo) to ja mam potrzeby a mąż z tego co
sama widzę zerowe. I co ja mam robić...
-
Witam :)
Nie wiem od czego zacząć, bo chyba sama nie wiem czego szukam.
Jestem tu pierwszy raz, no i zaczytałam się trochę :))
Zaczynam dostrzegać problemy, które mnie dotyczą, a które wcześniej
bagatelizowałam, robiąc tylko sobie krzywdę. Mam stałego partnera
(pierwszego), z którym nigdy nie osiągnęłam orgazmu, który po jakimś
czasie przestał nawet o to dbać. Ważne było dla mnie, że jemu jest
dobrze. Robiłam/robię to co lubi i tak by był zadowolony,
jednocześnie miałam świadomo...
-
witajcie,
powiem szczerze ze dlugo sie zbieralam na odwage by napisac tutaj...
Boje sie ze wyjde na nienormalna...
Otoz jestesmy ponad rok poslubie - i nie ma seksu. Nasze pierwsze
proby byly dla mnie dosc bolesne, i zaczelam jakos unikac tego
tematu... I tak to trwa.. Po prostu nie umiem sobie wyobrazic ze
seks moze byc przyjemny, kiedy tak bolalo. Oczywisice WIEM ze seks
jest przyjemny, tylko nie umiem sobie wyobrazic ze ja moge tego
doswiadczyc. Nie mam zupelnie motywacj...
-
Czy któraś jeszcze tak ma, że przeżywa eksplozję libido akurat, gdy jest sama?
Rozstałam się z partnerem kilka miesięcy temu. I znowu jestem babką z
temperamentem (no właśnie, tylko nie mam z kim...). Nie szukam żadnej tam
bratniej duszy, drugiej połówki itp., bo z tego już wyrosłam, tylko zalewa
mnie obsesja czystego seksu.
I dziwnie się jakoś do tej pory składało, że mija mi, jak mam czasowo_stałego
partnera (w tym sensie, że w ogóle mi przechodzi - nie mam ochoty nawet na
niego). Za...
-
witam forum
podczytuję czasmai i też chciałbym poruszyć sprawę. Najczesciej czytam o
kobietach, których partnerzy nie mają ochoty na seks, śpią.
Ja mam sytuację odwrotną, moja partnerka sypia sobie a ja musze sobie jakoś
radzić. Przepadam za pieszczotami i szczerze mówiąc wolę pieścić niż być
pieszczonym ale ...no trzeba mieć z kim.
Czasem marzę o kochance tylko że te marzenia jakoś tak przejsc mi przez gardło
nie mogą. Bo jak tak intymnie kogoś mieć jak to obca osoba, a same ruchy
po...
-
mojego męża (pewnie nie tylko mojego) kręci kiedy kobieta sama się pieści i
doprowadza do orgazmu. ok, ja tego nigdy nie robiłam sama sobie. seks z małżem
jest super więc nie mam takiej potrzeby. ale mówił mi że chętnie by popatrzył
jak sama się zadawalam, a ja się poprostu wstydzę. chciałabym dać mu tę
przyjemność popatrzenia na mnie ale mój wstyd mi na to nie pozwala... pytam
kobitek które może miały podobny problem.
-
który cały dzień podszczypuje, poklepuje, dotyka, naprasza się, obmaca,
patrzy się, obejmuje, wycałuje - i wszystko to jest przyjęte z radością i odwzajemnione,
a następnie w nocy (tak nam się teraz zawęziło - dzieciaki małe i nie z kim zostawić ani gdzie),
no wiec w nocy łapy nie wyciągnie - zawsze ja muszą ja wyciągnąć,
ja muszę pójść do łazienki, albo wpakować się pod kołdrę, albo wpakować się na niego, pod niego,
i zawsze, zawsze, zawsze to ja inicjuje, jak nie - to nie ma seks...
-
Tak przy okazji wspominania tu o Perel, nie linkowany jeszcze wywiad z rzepy o problemach z seksem długoletnich związków
Całkowita bliskość zabija w związku żądzę – przekonuje w rozmowie z „Rz” Esther Perel, nowojorska psychoterapeutka (...)
Czas zawsze działa na niekorzyść jakości życia seksualnego?
Nie, nie jest to regułą. Z biegiem czasu poziom namiętności nie zawsze musi opadać. Wiele osób, zwłaszcza kobiet, wraz z dojrzewaniem związku przełamuje swoje zahamowan...
-
"Aby uniknąć niechcianych niespodzianek podczas seksu analnego, kobieta może przed spodziewanym stosunkiem analnym oczyścić się. Wystarczającą metodą jest wypróżnienie i następująca po niej jedna, lub w zależności od rezultatów pierwszej, druga lewatywa. Nie mówię tu o dużej lewatywie, trwającej kilkanaście minut. Wystarczy mały wlew gruszką o objętości 200ml. Zazwyczaj po wypróżnieniu odbyt jest całkowicie pusty i nie ma potrzeby na dokładniejsze czyszczenie. Mały wlew ma też tą zaletę, że ł...