-
Stało się. Jesteśmy białym małżeństwem. Od około roku.
To moja decyzja. Miałam już dosyć upokorzeń, żebraniny o seks i
wysłuchiwania, że jestem erotomanką. Jakaś struna we mnie pękła.
Przestałam mówić o seksie przy moim mężu w jakimkolwiek kontekście.
Do tego stopnia, że nawet żartów na ten temat przy nim unikam.
A on? Nic.
Ani razu przez ten rok nie zapytał, co się stało, skąd taka zmiana.
Ani razu nie inicjował zbliżenia.
Może myśli, że mam kochanka? Zawsze powtarzał, że najle...
-
czyli seria gadu- gadu na forum.
Rzucam temat i lece na plaze (na pla-ze) sie wygrzewac, ciekawam opinii, przeczytam po powrocie.
czy sa kobiety, ktory na mezczyzn po prostu NIE dzialaja?
Nie dlatego, ze sa brzydkie/ ostre/ zdecydowane/ yuppie.
Po prostu dzialaja odwrotnie niz powinny swoim zachowaniem.
Dziewczyny naprawde niebrzydkie, nieglupie, nie typ eleganckiej babki w garsonce, ktora to zniewala z nog, i ktorej faceci sie boja, ale zwykla, niebrzydka kobieta, +25.
Znam tak...
-
Witam. Prosze o ocene sytuacji w ktorej sie znalazlam
Jestem z facetem od kilku miesiecy. I juz dopadł nas problem seksu.
A wiec dla mnie seks nie jest czyms co musze mieć codziennie. Moim
zdaniem nawet w pieknych rzeczach nie nalezy przesadzać. To jak z
pizzą...bardzo ją lubię...ale jak zaczne ją jeść codziennie to mi
zbrzydnie. Ja to tak widzę....chce kochać sie z moim mężczyzną tak
średnio co drugi, trzeci dni....po takiej malej przerwie nawet ten seks
smakuje lepiej. Jest wię...
-
Chylę czoła przed wszystkimi, którzy tu pokazują, co ich boli. Staram się nie oceniać, STARAM SIĘ. Nie można w 50-ciu zdaniach nawet opisać swojego życia i jego minusów, bo ważne, żeby minusy nie przesłoniły nam plusów.Nie traktuję tego forum jako miejsca gdzie się dowiem jak żyć,m albo jaki jest przepis na chłodnik. Wypiłam kilka piw, i dlatego się odważam i robię lkiterówki pewnie kurna no. Ale jest mi źle, bo tak dużo jest skomplikowanych rzeczy tu kurna na ziemi że mi odwagi nie starcza ...
-
Potrzebuję trzeźwego spojrzenia kogoś kto miał podobne doświadczenia.
W związku około pół roku, mieszkamy osobno, oboje po 30 lat. Średnio
spędzamy 3-4 noce w tygodniu razem. Po burzliwym okresie myślę że
dotarliśmy się w sferach innych niż seks. A tu jest problem, bo jest
średnio a nawet miernie. Bardzo dużo dawałem z siebie na początku we
wszystkich sferach podczas gdy dziewczyna zachowywała dużą dawkę
dystansu. W końcu zdobyłem ją, w łóżku nadal dawałem bardzo dużo nie
żądają...
-
Witam wszystkich. Postanowiłem napisać choć raczej nie spodziewam się że znajdę rozwiązanie moich problemów, no ale może warto choć pogadać. Jestem żonaty po raz drugi. Poprzednie małżeństwo to była porażka. Postanowiłem zaryzykować ponownie bo wszystko się pięknie układało. Przed ślubem było super. Szybko postaraliśmy się o dziecko. Oboje tego chcieliśmy. Niestety po kilku miesiącach radości okazało się że żona jest już zupełnie inną kobietą, Klasyczna już sytuacja czyli zupełna niechęć do s...
-
Witam wszystkich...
Mam pewien problem i kompletnie nie mam pojęcia o co chodzi.
Może ktoś z was miał podobny i będzie potrafił mi coś na ten temat
napisać. Jestem mężatką, teraz wraz z mężem spodziewamy się drugiego
dziecka. Może nasz seks nigdy nie był jakoś szczególnie szalony,
zwariowany, ale zawsze było nam ze sobą dobrze w łóżku. Kiedyś mój
mąż może nie miał takich wymagań, sama nie wiem co o tym myśleć....
Przed moim zajściem w ciążę zdarzało się nawet, że kochaliśmy się
c...
-
Czytałam, że niektóre panie mają taki kłopot, że brak seksu upatrują w swojej
wadze albo ich partnerzy wprost im tak powiedzieli.Ciekawa jestm czy wymiary:
wzrost 166, biodra 92, talia 62, pod biustem 70, w biuście 88, waga 54
pomagają w życiu seksualnym? Pewnie te panie stwierdzą ,że nie można mieć
problemów przy takim rozmiarze. Ja myślę, że problemy nie wynikaja
bezpośrednio z obwodów ciała. A wy?
-
Cześć !!!
Jestem nowa na tym forum. Chciałabym podzielić się z Wami moja
historia i zobaczyć wasza reakcje.
Spotkałam moja wielka miłość raczej późno: w wieku lat 30 i on jest
ode mnie 12 lat starszy.
Jest to wspaniały facet, inteligentny, czuły i delikatny. Jesteśmy
już razem ponad 3 lata, mieszkamy razem od 1;5 i ani razu nie
zranił mnie jakimś niesprawiedliwymi słowami. Prawie nigdy się nie
kłócimy, jeśli już to ja jestem inicjatorka kłótni (w poprzednich
moich związk...
-
Naszła mnie refleksja po utyskiwaniach kordet'a:
Zbyt wiele jest na tym świecie par niedobranych seksualnie, aby poważnie traktować teorię głoszącą, że seks to jedyna pobudka skłaniająca ludzi do życia we dwoje. Gdyby tak było, wiele osób nie siedziałoby ze sobą ani dnia dłużej, tylko dziarsko ruszyło w miasto w poszukiwaniu przygód i spełnienia. Jest jednak inaczej.
Ludzie żyją ze sobą i obok siebie przez długie lata i każdy zbliżający się wieczór jest dla nich udręką. Jedno myśli o ty...
-
Witam
Jak to wygląda z tą ilościa seksu w waszych związkach?
U mnie to wygląda około 2 razy w tygodniu, przewaga to weekendy.
Pracuje na zmiany i weekendy więc czesto w tygodniu jest 0 :(.
Znamy się z żoną od 20 lat, nigdy nie ukrywałem że lubię częste
zbliżenia. W czasie nazeczenstwa można powiedzieć, że bywało prawie
dziennie. Mamy dwoje dzieci w tym małego syna, który spał z nami w
łóżku. Od niedawna dostał eksmisje do drugiego pokoju, więc śpimy
sami. Niestety nic, to nie zmie...
-
Jestem z moim partnerem od 10 lat. Od kilku lat, mój mąż stroni od zwykłego seksu, na rzecz róznistych eksperymentów seksualnych ( cuckold, swing, femdom). Wiele z jego pomysłów zostało zrealizowane, do niczego mnie nie przymuszał. Mam nietypową seksualność ( a raczej miałam), więc jego propozycje trafiały na poddatny grunt. Jednak większość jego pomysłów po przetestowaniu okazywała sie przyjemniejsza w fantazjach niż w realu. Po pewnym czasie zrezygnowaliśmy z wprowadzania osób trzecich do n...
-
Przeczytałem cały ten długi tekst i chciałbym dodać kilka uwag z własnego doświadczenia, które jest podobne do tego od męża Gargamelci.
Masturbowałem się jak większość chłopców od 13 roku życia. Przez wiele lat bardzo intensywnie, aż poznałem dziewczynę, z którą uprawialiśmy seks, a mieliśmy wtedy 18 lat (w obecnych czasach to się tak późno nie zdarza). Tak w czasie chodzenia ze sobą jak i później w czasie małżeństwa nadal regularnie trzepałem kapucyna. Dziś już wiem, że to jest jakaś forma...
-
A ja po dwóch i pół latach związku z fantastyczną kobietą wybrałem przed
kilkoma dniami najbardziej klasyczne rozwiązanie - rozstanie.
W łóżku nigdy nie było fajerwerków, na początku myślałem, że to jej niewielkie
doświadczenie i nasze "uczenie się siebie". Potem dużo zmian w jej życiu -
koniec studiów, przeprowadzka na drugi koniec Polski [do mnie], nowa praca, w
którą się maksymalnie wkręciła [nadgodziny, nocne dyżury, notoryczne zmęczenie
i przejęcie pracą].
Seksu było coraz mni...
-
Drodzy panstwo!
Mam kilka pytan, watpliwosci, mam nadzieje ze mi pomozecie.
Jestesmy malzenstwem ze stazem rok i dwa miesiace, przed slubem
bylismy para kilka miesiecy, lecz wczesiej spotykalismy sie na
luznej stopie, wiec w sumie znamy sie od lat 2,5.
Seks zawsze mielismy wspanialy, czesty i pomyslowy. Dla nas obojga
to wazna sfera zycia, oboje mamy duze temperamenty i bardzo sie
kochamy. Na codzien jestesmy tez przyjaciolmi i lubimy spedzac ze
soba czas.
Problem polega na t...
-
Znam to z autopsji.
Żona wieczorem od godziny robi się w łazience na Bóstwo, a ja w tym czasie
pospiesznie połykam w klubo-kotłowni naszego domu kolejne piwo! Pomimo tego,
że wiem, iż zapach piwa działa na moją żonę jak płachta na byka!
Oczywiście z seksu nici i przez piwo kolejne ciche dni, nakręcające kolejne
piwne wieczory ze mną i z klubo-kotłownią w rolach głównych. Samonakręcająca
się spirala wywołuje u mojej żony reakcje wymiotne. I choć dokładnie znam
nasze wspólne "zakama...
-
po porodzie.
Wszedzie tylko czytam że każda nie ma ochoty na seks po porodzie bo
jest juz dziecko bo ma dom tylko na swojej głowie bo to czy tamto.
I jeszcze narzeka że mąż chce w nocy.
Ja odkad urodziłam dziecko mam straszną ochote na seks.
Zaczynam sie zastanawiać czy to normalne bo jak większość młodych
matek nie chce o tym słyszec, to ja sie nie moge doczekac kiedy
dziecko pójdzie wieczorem spać i zaciagne męża do łóżka.
Czy tylko ja tak mam czy jest nas wiecej.
-
Nie wiem co się dzieje, ale seks mógłby dla mnie nie istnieć. Może
to wina hormonów (6 miesięcy temu urodziłam drugie dziecko), a może
mój mąż przestał być dla mnie arakcyjny? Sama już nie wiem. Pomijam
nawet fakt zmęczenia,ja najzwyczajniej w świecie szukam pretekstu
żeby nie musieć tego robić. A to córka zbyt późno zasnęła, a to
starszak nas usłyszy. Kłócimy się- więc musi być kara (zero
bzykania). Już nie jest nam w łóżku ...fajnie. Zawsze w biegu, na
szybko (bo zaraz któreś...
-
Mam pytanie do panów...ile czasu średnio mija zanim się "zregenerujecie" po stosunku, tak żeby móc uprawiać sex kolejny raz ???
-
witam,
Kiedyś myślałam,że moja przypadłość to to samo co "brak orgazmu
pochwowego".Ale obawiam się,że chodzi jednak o co innego.W trakcie stosunku
nie czuję NIC.Ani przyjemnego, ani nieprzyjemnego.Zwyczajnie nic.Zawsze tak
było,z każdym partnerem,przed dziećmi,po dzieciach.Poziom nakręcenia, jakość
seksu,starania partnera-nic nie ma wpływu.Gadam z kobietami i nawet te które
nie miały nigdy orgazmu w czasie penetracji, mówią że jednak odczuwają
przyjemność, czują "fale", każda jednak CO...