-
Kogo pozytywniej wspominacie, swoich dobrych kochankow czy dobrych partnerow do zycia?
Innymi slowy, cenicie bardziej cechy dobrego kochanka czy faceta do zwiazku?
Siedzicie z kawa i rozmyslacie, ze fajnie bylo z Johnem czy Michaelem w lozku czy z Giuseppe na wycieczce/gdy pamietal o urodzinach/zaskoczyl jakims czynem itd?
-
Starsi bywalcy znaja moją historie jak poznałam Grzegorza ale teraz pojawilo
sie pierwsze ALE bo ostatnio Grzesio namawia mnie abym zaprosila do naszego
łozka jakas swoja kolezanke, na poczatku celowo mu proponowałam takie
najbrzydsze myslac ze go to zniecheci ale nic z tego on juz wytypował 2 moje
przyjaciółki ktore chce widziec razem zemną.
Mimo ze go bardzo kocham ciezko mi z tym ale chyba bede musiec sie zgodzic
aby go nie stracic.
co wy na to?
-
Moj chlopak ciagle chce abym mu to robila. I oczekuje, ze mnie to tez podnieca.
Niekiedy az usta bola. Czy jest jakas kobieta , ktora tak naprawde lubi to robic ( jesli nie jest to elementem gry wstepnej)
Prosze o szczere odpowiedzi
-
w iinych postach opisujecie swoje PIERWSZE RAZY-ale większość z nas juz go
nie pamięta lub nie dość dobrze więc opiszcie swój OSTATNI RAZ? jaki on było
bo ja zastanawiem sie kiedddy to było????
-
Zrobilam to tylko jeden raz - czy to oznacza, ze juz zawsze bedzie ciazyc na
mnie pietno dziwki? Ale opowiem po kolei jak to sie stalo.
W dlugi weekend pojechalismy ze znajomymi na Slowacje do Popradu. Podczas
wypadu na dyskoteke poznalam tam bardzo przystojnego trzydziestoparoletniego
Polaka mieszkajacego w Niemczech. Umowilam sie z nim na drugi dzien na miescie
i jak przechodzlismy kolo jubilera, to zupelnie spontanicznie powiedzialam, ze
podoba mi sie zloty wisiorek na wystawie. Kos...
-
Jak daleko jesteśmy w stanie posunąć się w obawie przed samotnością? Co
jesteśmy w stanie zrobić, znosić w obliczu lęku przed nią? Tkwić w związku bez
przyszłości? Brać udział w bezcelowych, wyproszonych spotkaniach? Godzić się
na seks, by dostać namiastkę czułości, dotyku? Patrzeć jak wszyscy wokoło są
ważniejsi? Znosić adorację innych kobiet? Czekać na telefon by usłyszeć
przyjazny głos? Być nieszczęśliwą, ale nie samotną. Mieć nadzieję, że kiedyś
to wszystko się diametralnie odmieni...
-
Mam dziewczyne ,z ktora sie czesto kocham,lecz zeby dojsc do "konca"
potrzebuje dosc duzo czasu 30-45 minut.Skolei moja dziewczyna potrzebuje duzo
mniej czasu.Biedna stara sie jak moze ,zeby i mnie dogodzic ,ale mnie to
krepuje,bo wydaje mi sie,ze jak ona juz jest PO to robi to tylko dla mnie i
sie poswieca.Powiedzcie dziewczyny,czy macie podobne przezycia i co o tym
sadzicie??
-
Witam!
Chciałabym się poradzić w pewnej krępującej mnie sprawie. Od jakiegoś czasu
kocham się z moich chłopakiem (jest on moim pierwszym, ja jego niestety nie)
i w związku z tym mam mały problem. Otóż podczas 2 ostatnich razy on nie
mógł "dojsć". Wcześniej mu się to nie zdarzało (ze mną) i teraz myślę,że jest
to moja wina =( Że jest to spowodowane tym,że jestem niedoświadczona,
beznadziejna w łóżku, zimna itp. Czy może być w tym wina partnerki? Dodam, że
kochamy się z prezerwatyw...
-
To przecież oczywista oczywistość.
I poproszę, aby ten wątek był bardziej od tamtych dwóch. Cokolwiek bardziej,
byle był bardziej. Bardziej mądry, to nie będzie. Ale może być np. bardziej
potłuczony. Bardziej pogmatwany. Bardziej durnowaty. O, to może być.
:)
-
[i]Kobiece pożądanie wzmagane jest przez estradiol, hormon płciowy,
który pełni podobną rolę jak testosteron u mężczyzn. Nie wydziela
się on jednak stale, lecz wtedy, gdy organizm kobiety jest gotowy na
zapłodnienie, czyli w okresie owulacji.
To sprawia, że [b]kobiety mogą być zainteresowane seksem przez
pewien czas, a potem mogą przez parę tygodni zajmować się czymś innym
[/b]. Mężczyźni tak nie potrafią” - twierdzi Kim Wallen, psycholog i
endokrynolog z Emory University...
-
Mam taka teorie. ZAZNACZAM, ze to tylko MOJA teoria, wynikajaca z doswiadczen.
Otoz zauwazylem, ze im ladniejsza i madrzejsza dziewczyna, tym bardziej
wyzwolona w seksie. Nie ma zachamowan, nie wstydzi sie swojego ciala, swoich
rekacji, nie boi sie eksperymentow czy zartow.
Te ladniutkie i wyksztalcone sa przy okazji bardziej zadbane, odwaznie
kochaja sie w kazdej pozycji, sa smiale do granicy perwersji, latwiej sie
zatracaja w kochaniu, latwiej przychodza im orgazmy, swobodnie ro...
-
Witam.
Mam pytanie. Jestem z dziewczyną od 1,5 miesiąca. Po jakim okresie ludzie
mniej wiecej w moim wieku chodża do łóżka? Wiem ze na to nie ma reguły, ale
podzielcie sie swoimi doświadczeniami. Ja miałem do tej pory 2 dziewczyny, ona
3 partnerów. I chodzi mi o "normalne" zwiazki, a nie jakies masówki. Dzięki
za poważne wyupowiedzi, pzdr ...
-
Jestem normalna,skromna dziewczyna.Wszyscy odbieraja mnie jako porzadna i odpowiedzialna osobe.Jestem dosc atrakcyjna,choc raczej naturalna,niz przemalowana.Nie w moim stylu sa tipsy,solarium,czy spodniczki mini /nie chce tu nikogo uradzic/.
Do rzeczy.
Spotykam sie z facetami.Nie wazne czy poznam go w pracy,w klubie,czy na necie.Ide na spacer,do kina,czasami na piwo.Niby wszystko jest OK,ale do czasu.
Wczesniej,czy pozniej,a raczej wczesniej dostaje od nich dwuznaczne propozycje.Dlaczego t...
-
Świętujecie jakoś?
-
ja tez kiedys kochalam sie z nieznajomym nawet nie dlatego ze byl przystojny
(a byl)ale ze bardzo potrzebowalam czyjegos ciepla,akceptacji-bylam w
okropnym dolku.
cala nasza znajomosc trwala jakies 4 godziny,on zaspokojl swoje chciejstwo i
odjechal i nigdy go potem nie spotkalam a ja czulam sie fatalnie potem
zalozylam rodzine mam wspanialego meza-jakies 2 tygodnie temu mialam badania
na ADIS nie macie pojecia jak bardzo sie balam cale moje zycie moglo runac
przez glupie 4 godzin...
-
To był delikatny, czuły i upojny wieczór...
Gdy nadszedł moment zenitalny, ta małpa rozwścieczyła się w radiu tymi swoimi tralalajkami, a ja zbita z tropu i roześmiana ochłonęłam...
To było lepsze niż przysłowiowa szklanka zimnej wody;)
Z tą różnicą, że w trakcie, a nie przed:D
-
czy to prawda ze kobiety wola zakupy robic lazac po marketach niz
sex?
-
Zdarza wam się umawiać na seks z Forumowiczami?
-
Mam pytanie czy poszłybyście do łózka z facetem gdyby wam zapłacił powiedzmy
milion dolarów? Powiedzmy, że facet ma 35 lat, średnio przystojny,
kulturalny, zadbany, dbający o higienę. Mozna powiedziec nie przystojniak ale
i nie brzydal. Facet płaci wam milion dolarów za cała noc z nim.
Zgodziłybyście się na coś takiego?
-
Witajcie! Miałam napisać kilka dni temu, ale jakoś nie mogłam się zebrać..
Jestem z chłopakiem już kilka miesięcy, wszystko dobrze się układa -
dogadujemy się ze sobą i świetnie spędzamy wspólnie czas. Jest tylko jedno
ALE. Chodzi o seks, a właściwie o ten pierwszy raz (który przed nami) Mój
chłopak, jak każdy facet dużo o tym myśli i już jest gotowy. A ja jeszcze
nie.. Nie wiem czy to jest TO na pewno i nie chcę po prostu zaszaleć, a
później żałować, że mogłam poczekać.. Chociaż...