-
ożeniłem się w zeszłym roku. moja Zona jest wspaniałą delikatną osobą. kocham
Ją, ale do siebie nie pasujemy. jesteśmy zupełnie inni, zarówno, jeśli chodzi
o zainteresowania, jak i sposób na życie.
Ona jest dla mnie bardzo ważna, ale naszemu związkowi brakuje pikanterii, nie
ognia, ale nawet płomienia. nie mamy zbyt wielu wspólnych tematów. brakuje mi
rozmów, w czasie których można byłoby poruszyć wewnętrzne i prywatne sprawy.
nie opowiadam Jej o pracy, nie chcę bowiem przynudzać. w se...
-
Czy jeśli jestem katolikiem i niedługo się żenię, powinienem w seksie kierować
się jakimiś specjalnymi wytycznymi?
Czym różni się seks osób wierzących od współżycia niewierzących?
Chciałbym poprosić o odpowiedź kogoś, kto już jest w małżeństwie i trzyma się
zasad swojej wiary - czy Wasze życie łóżkowe na tym nie traci?
Znalazłem taki tekst:
familie.pl/Blogi-2-27/b106p1767,katolicka-ars-amandi.html o
"katolickiej ars amadni" czyli sztuce kochania. Szczerze mówiąc już sama na...
-
problemow w moim zwiazku jest sporo... juz od ok roku nosze sie z
zamiarem zakonczenia go, ale wciaz cos mnie przy tym moim mezu
trzyma - moze dlatego, ze oprocz seksu jest nam razem dobrze - mamy
wspolne pasje, dobrze nam sie rozmawia, lubimy spedzac, ze soba
czas... ale w sferze seksu wyglada to kiepsko: moj maz od lat oglada
porno i masturbuje sie przy nim, i ma wielkie wyrzuty sumienia z
tego powodu. przez jakis czas oklamuje mnie, ze tego nie robi,
pozniej z wielkim poczuci...
-
Od jakiegoś czasu szukam swojej księżniczki dla której mógłbym się poświecić.
Wiele z nich ma ochotę przespać się ze mną o wiele za wcześnie, na drugiej
randce, lub nawet są takie które cały czas wysyłają erotyczne sygnały i
podteksty. Bardzo szanuje wszystkie kobiety i szukam miłości w życiu. Kobiety
które poznaje często przynajmniej seksualnie angażują się bardzo szybko tak
jak by chciały menie tym zatrzymać. Nie odpowiadają mi takie relacje. Poznałem
troche kobiet, i według mnie ludz...
-
Pytanie jak w temacie..
oczywiście nie ma stałych reguł w tej dziedzinie. Jednak u kobiet
statystycznie dość często ( a i biologicznie to udowodniono)że seks, nawet
jeśli miał być tylko rozłądowaniem napięcia, często zaczyna budzić u kobiety
głębsze uczucia i przywiązanie.
A jak jest u mężczyzn? Są wśród Was tacy, którzy następnego dnia, OCZYWIŚCIE
ZAKŁADAJĄC, ŻE KOBIETA TA JEST RÓWNIEŻ INTERESUJĄCA I COŚ SOBĄ REPREZENTUJE,
patrząc na nią, czuliście coś więcej?
-
Czy w seminariach ucza kandydatow na ksiezy ze istnieja inne przykazania oprocz szostego ?
-
Ależ oczywiscie, ze jesli pani sie dzien nie chce, drugi dzien nie
chce, trzeci dzien nie chce to jest to zaden problem. Jesli nie chce
jej sie miesiac takze nie powinna sie zmuszac, poniewaz "poządanie
kobiece ma naturę taka jak morze" a "obowiazek malzenski to
przykladanie kategorii meskiej seksualnosci do seksualnosci
kobiecej". No wiec pani sie nie chce pol roku i jest ok. Gorzej
bedzie, kiedy partner tej pani wezmie sobie kochanke. Ktorej sie
chce i jeszcze nie daj boze mlo...
-
Wiem, ze tak sie czasem dzieje u niektorych kobiet, - po prostu boje sie
przelamac. A im wiecej czasu uplywa, tym bardziej i nie wiem jak sobie poradzic.
Jestem 3 miesiace po porodzie naturalnym i dalej unikam seksu. Z jednej strony
wcale mi sie nie chce, z drugiej sie boje. Oficjalnie (wersja dla mojego
partnera) czekam na zalozenie spirali. Prezerwatywa i tak odpada, bo nam kilka
razy pekly i o ile wtedy nie stanowilo to problemu bo ewentualna ciaza nie
bylaby problemem, tak teraz d...
-
Miło by było, gdyby autorka sprawdziła gdzieś nazwisko księdza, o którym
pisze. Ojciec Ksawery Knotz. Nie Knotze.
-
Czy ilość partnerów ma wpływ na późniejszy udany seks ?
W pierwszym odruchu wdawałoby się, iż oczywiście TAK. Natomiast po namyśle, że to w liczbie jest odpowiedź zastanowiłem się jednakże.
Otóż….
Ja dla mojej żonki jestem jej 4-5 facetem ( czyli standardowo: 1-partner z pierwszej miłości, 2-partner to doświadczony żonaty facet, któremu dała się niepotrzebnie namówić, 3-partner to już własna zachcianka dla sportu ).
Jeden z nich ( akurat ten pierwszy, będący wówczas młodym lekarz...
-
-obowiazkiem/powinnoscia w zwiazku
-zwykla przyjemnoscia
-czyms dopiero po slowach kocham cie i po dlugim znaniu sie
-po slubie
podjelam ten watek powniewaz ja nie rozumiem czasami potrzeby
seksu.w wiekszosci to facet ma wiekszy temperament i przez to czuje
presje,ta powinnosc.a przeciez to w zwiazku nie powinno byc
najwazniejsze.czekac moze do slubu?jak kocha to poczeka,nie?
ja wychodzilam zawsze z tego zalozenia dlatego wkurza mnie ze faceci
mowia ze to normalne w zwiazku naw...
-
Do Rybarzowic też przyleciały bociany ale jeszcze seksu nie uprawiają tylko
szukają pożywienia a żab jak nie było tak nie ma i seksu też nie ma
-
jeżeli nie ma się stałego partnera i od czasu do czasu pójdzie się do łóżka
bez zobowiązań np z kolegą albo przystojnym facetem z dyskoteki to czy jest to
dla Was coś złego?
Czy może jednak osoba bez stałego partnera powinna jednak powstrzymywać się od
seksu?
Jak zapatrują się na takie dziewczyny faceci którzy są z nimi w związku i
dowiadują się że ich dziewczyna sypiała z facetami bez zobowiązań?
-
witam, od paru miesiecy zwiazalam sie z facetem, facet jest
cudowny,czuly,inteligenty,zawsze moge na niego liczyc.jednak gdy go
poznalam byl prawiczkiem, ja mialam kilku partnerow i wieksze
doswiadczenie niz on.seks jest przecietny,raczej krotki i zadko
miewam orgazmy :/.jak u Was bylo kochane kobietki?czy bylyscie
kiedys z prawiczkiem?jak wygladalo Wasz seks z nim?czy na poczatku
bylo przecietnie a potem bosko?czy ktorej zdecydowala sie rozstan z
prawiczkiem z powodu seksu?
-
gosc.pl/doc/1104861.Ikona-seksu-Porno-unicestwilo-mezczyzn
-słowo bogini biore w cudzysłów bo to jest dla mnie tylko przenosnia gdyż jest tylko jeden bóg i jedna Matka Boga a tak poza tym zgadzam sie z tą pania w stu procentach
-
Heh. Nie wiem co począć. Jesteśmy 'świeżym' związkiem, od 2 miesięcy
meszkamy razem, kochamy się i wszystko (no, prawie, bo poza seksem)
funkcjonuje jak w szwajcarskim zegarku.
Na początku było super, dziki seks nawet kilka razy dziennie,
pozniej, z tygodnia na tyzien, coraz gorzej i gorzej, doszlo do tego
ze ostatni seks mielismy poltora tygodnia temu :( I nie tylko to, on
przestal mi mowic, jak bardzo musię podobam i jak bardzo go
pociągam, przestal mnie wogole dotykac (!) tz...
-
.. a chciało mi się zawsze bardzo. Należałam, sądzę, że nadal należę do kobiet z dużym temperamentem. Ale wszystko od paru miesięcy padło na łeb.
Kryzys w dwuletnim związku, długie rozmowy prowadzące do nikąd. Powoli odnoszę wrażenie, że problemy zaczęły wszystko przerastać. On po 40 stce, zamiast konstruktywnie podejść do sytuacji - ryczy. Mnie doprowadza to do pasji, bo od ryczenia ewentualnie jestem ja, a nie wyje tylko próbuje ratować resztki miłości.
ale od seksu, który mieliś...