Powoli zaczynam myśleć jak przejśc na sposób odżywiania się zalecany przez
Michaela Montigniaca. Pytam moą przyjaciółke o zasady. Nie chce liczyć
kalorii. To nie dla mnie, chce jesć do syta.
Wiem, w diecie MM wykluczony jest cukier (akurat bez niego mogę zyć). Gorzej,
że nie wolno tez jeść ziemniaków (a ja kocham kartofelki i fryteczki i
pyzeczki). No cóż........ Na razie moje śniadania (a czasem i kolacje) są
zgodnie z MM. Owoce jem (pije świeże soki) 15 minut przed posiłkiem. A n...