Dużo ostatni słyszę na temat możliwosci zarażenia sie przez dziecko pasożytami
lub bakteriami coli w piaskownicy zanieczyszczonej odchodami psów i kotów.
Spędza mi to sen z powiek, ale do piaskownicy i tak chodzimy, jak wiele innych
dzieci w naszej okolicy. Piaskownica jest niezabezpieczona. Myję dziecku ręce
po powrocie i obserwuję , czy nie bierze piasku lub rąk do buzi, ale
podejrzewam, że jak coś sie w tej piaskownicy trafi , to i tak nic to nasze
mycie po powrocie ani moje obserwac...