Najmilsi! 4 miesiace hypomanii ( przed pójściem do pracy); dwa dni w
pracy i ... skok w depresję. Lecę, lecę i jeszcze chyba nie
osiagnęłam dna. Tym czasem NAPADY LĘKU :-(
Konkretne pytanie: co braliście na napady lęku (paniki)? Jakie
dawki? Jak długo? I kiedy pomogło?
Proszę o odzew, ściskam Was wszystkich :-)
Bardzo, bardzo proszę o odpowiedzi.