singapur

(1 wynik)
  • A szkoda, że pijane, palące w samolocie bydło nie dostało żadnej kary. Jeżeli w Singapurze rzucenie papierka na ulicę kosztuje 500 dolarów, to za zachowanie w samolocie wyskoczyliby z pensji i mieli nauczkę na przyszłość. Szkoda, że w Gdańsku nie funkcjonuje prawo na miarę Singapuru. A ta odpowiedzialność zbiorowa to oczywiście skandal. Zastanawiam się tylko, ilu z tej grupy zachowywało się nieodpowiednio. I czy pozostali stoczniowcy nie mogli ich usadzić?
Pełna wersja