-
ale jestem dobita ta lekturą. Pamiętam jak ją sama czytałam,pamietam sąady nad Kasią w klasie ...a teraz czytam z córką, juz jako matka i krew mi sie burzy....
Jak tu prowadzic sądy nad Kasią, lepiej nad beznadziejnymi rodzicami Kasi....a jeszcze smutniej mi,jak pomysle,ze te 30 lat temu to własnie wiekszosc z nas się w takich rodzinach wychowywała....
Na szczescie moja córka sama zauważyla i mi sie pyta:mamo, a dlaczego jej po prostu nie powiedzieli,ze mama jest w ciazy i ze bedzie dzi...
-
Tak się zastanawiam, Drogie Mamy, jak to u Was jest z tą różnicą wieku między pociechami?
Wiem, że niektóre z Was mają maluchy z małą różnicą bo prawie rok po roku,ale są tu też takie, które tych dzieci mają więcej i tym samym różnica między najmłodszym, a najstarszym jest spora. Jak się te "krańcowe" dzieci dogadują?
-
no więc się rozkręciłam, moi mili i teraz napiszę wam jak wyglądały pierwsze
wizyty mojego obecnego męża u nas w domu. a było to lat temu 10.
dla przypomnienia - mam 4 młodszego rodzeństwa.
a więc...
mój mąż pierwszy raz przyjechał do mnie jak miałam 14 lat on 18, a reszta
rodzeństwa odpowiednio: 11, 8, 4 i 2. gównarzeria, krótko mówiąc, nie
nawykła, by jacyś mężczyźni obcy kręcili się koło mnie, PO NASZYM DOMU.
mój brat (11) zakradł się do pokoju i dla kawału obsypał męża proszki...
-
Witam. Tak się ostatnio zastanawiam bo urodziło się nasze trzecie dziecko i
mam myśli o czwartym więc myślę i myślę. Moja mama pochodzi z rodziny
wielodzietnej, była ich czwórka i babcia zajmowała się dziećmi a dziadek
pracował i utrzymywał rodzinę. Wydawał babci pieniądze na utrzymanie i w
opinii mojej mamy zawsze dawał jej za mało i babcia zawsze miała problemy
żeby nakupić wystarczająco a dziadek miał przy tym wymagania. Więc na
podstawie swojej sytuacji w domu postanowiła, że ...
-
Pamiętam jak kiedyś zaczęłaś wątek o dzieciach z ZD. Zapraszam na tę stronę:
www.iskierka.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=116:moj-brat-moja-siostra-studio-22-21032011&catid=50:galeria&Itemid=179
Te fotki wzruszają i powalają po prostu.
To są zdjęcia z wystawy MÓJ BRAT, MOJA SIOSTRA. Teraz fragment tej wystawy jest w podstawówce u moich synów. Chłopiec z nastolatkiem w kapturze to Krystian z klasy mojego Krzysia:)
-
rok temu pisałam tak:
"rok i dwa lata temu pisałam i wklejałam:
"rok temu pisałam tak: "Rok temu robiłam ten wątek i wpisywałam
swojego Justynka. A zaraz po młodym
wpisało się coś około 30 dzieci Płodny rok No to statystyka
2006: ile nas
przybyło. W temacie wpisujcie imię dziecka i datę urodzenia, w
treści - jeśli
chcecie coś o dziecku Ja niestety w tym roku nie wpisuję nic"
niniejszym, po raz trzeci - zakładam wątek "statystyczny". w temacie
wpisujemy płeć, datę uro...
-
czytałam kiedyś, ze przy >2 liczbie dzieci zwykle zawiązują się jakieś "koalicje" i "opozycje"- w sumie można którąś siostrę/brata lubić miej lub bardziej i w tej sytuacji przy nieparzystej liczbie dzieci bywa, że jedno z dzieci jest osamotnione, może nie mieć "koalicjanta". piszę o tym, bo obserwuje u nas takie zjawisko- najstarszy bardziej trzyma z najmłodszą (może wynika to z podobnego temperamentu), średnia jest trochę poza ich komitywą ( jest to taka obserwacja całościowa, bo nie cod...
-
Wczoraj powiedziałam dzieciom o ciąży. Może to bez sensu, ale bałam
się ich reakcji. Może z powodu kłopotów z moimi rodzicami i tego,
czego się ostatnio od nich nasłuchałam. Może dlatego, że nasza
decyzja zmienia dużo w życiu dzieci. Nie uświadamiałam sobie tego do
końca.
Dzieci jakoś tak same z siebie ostatnio mi tłumaczyły, a to, że nie
chce któreś mieć dzieci, a to, że czworo to już bardzo dużo.
Ale strasznie się ucieszyli! Najstarzy powiedział, że dwoje już
wychował i to dob...
-
Drogie doświadczone mamy!
Wypowiedzcie się jaka jest, Waszym zdaniem, optymalna różnica wieku pomiędzy trzecim dzieckiem a dwójką pozostałych :)
Macie ogromne doświadczenie, do tego zmysł obserwacji, napiszcie, proszę, jak to wygląda w Waszych rodzinach, które dzieciaki trzymają ze sobą sztamę, jakie są plusy i minusy wszelkich kombinacji.
Ja mam już troszkę rozeznania w relacjach dzieci z 2-letnią różnicą wieku. Na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że decydując się na 3 dziecko odebrałab...
-
daty urodzin moich dzieci to smieszne przypadki, pierwsza czwórka urodziła się około dnia urodzin dziadków. Każde przychodziło na świat tuż przed albo tuż po urodzinach któregoś dziadka albo babci i zawsze chodziło o innego protoplastę. A że dziadków ma się 4, to ostatnie dziecko urodziło się w grudniu, kiedy nikt z najbliższych nie ma urodzin.
Pokolenie wstecz też było podobnie. Ja urodziłam się na tydzień przed urodzinami mojego dziadka, a siostra dokładnie w dzień urodzin babci.
Ta sama...
-
Gdy nasze Pierwsze, ponad dziesięć lat temu, miało około 12 latek, wychodziło
na podwórko poganiając przed soba dwójke lub trójke młodszego rodzeństwa.
Mówiono mu: "Uważaj na młodsze dzieci! Licze na Ciebie!".
Gdy Piate, mające obecnie tez cos około 12, a wychodzi w towarzystwie
kilkorga starszych - co prawda nie na podwórko, bo Starsi nie bawią sie już
na podwórku, ale na imprezę masowa z okazji dni morza, słyszy:"Pilnuj się
starszego rodzeństwa, bo sie zgubisz(!)".
Oni wę...
-
Witam, to mój drugi post na tym forum.
Jestem mamą jedynaka zastanawiajacą sie nad kolejną ciążą.
Mam pytanie do mam posiadających dzieci z różnicą wieku 4lata. Mój synek
skończył 3 latka. Gdybym urodziła w przyszłym roku róznica między dziećmi
byłaby 4lata. Jakie są relacje między takim rodzeństwem? Synek jest bardzo
nieśmiały i bardzo przywiązany do nas , czyli mnie i męza. Jak 4latki
przeżywają narodziny rodzeństwa? Zależy mi ,żeby miedzy rodzeństwem wywiązała
się duża wieź, czy ...
-
własnie - jestem mam 5 dzieci, ale wyrosłam w rodzinie na dzisiejsze czasy bardziej "tradycyjnej", znaczy się 2+2. I takież są moje doświadczenia z dzieciństwa: ja i siostra. Siegam po te moje doświadczenia przy wychowaniu dzieci, ale są rzeczy, których nie potrafię sobie wyobrazić. Co poradziłybyście dzieci (już dziś dorosłe) z rodzin wielodzietnych nam mamom wielodzietnych. Dzisiaj, z perspektywy kilku, kilkunastu lat wstecz. Na co uważać, jakich błędów nie popełniać. Co szczególnie ceniliś...
-
Ta patologia niepatologia tyle emocji wzbudzila. Wiec, moze tutaj napiszmy o
tym, co wielodzietnosc a wlasciwie wychowywanie sie w rodzinie gdzie sa
starsze czy mlodzsze dzieci daje naszym dzieciom. Ja w ostatnim tygodniu
weszlam sobie z najmlodsza krolewna do sklepu i ta zazyczyla sobie male
chipsy w torebkach. Ale na tym nie koniec. Ona do koszyka powkladala po kolei
jeszcze 3 dodatkowe torebki pamietajac o tych, ktorzy byli w szkole w tym
czasie. Badzo mnie tym wzruszyla. NIe m...
-
Zrobilam sobie maraton filmowy i w weekend obejrzalam obie wersje 'Dumy i
uprzedzenia' Dla niezorientowanych dodam, ze poprzednia wersja trwa 6 godzin
(nakrecona jako 6-odcinkowy serial) i pomyslalam, sobie, ze niezla obsesje
miala matka 5 corek, by je wszytskie powydawac za maz.
Mysle, ze czasy sie niby zmienily, ale gdybym miala 5 corek tez chyba bym sie
zaczela martwic jak sobie poukladaja zycie malzenskie. Oczywiscie o synow tez
sie mozna martwic, ale z corkami jakos inaczej. ...
-
nie wiem czemu, ale słyszałam ten text w dzieciństwie 5 razy w tygodniu. Od
sąsiadek, pań w szkole, pań na ulicy znajomych i nieznajomych... Trochę
zdezorientowana odpowiadałam: "No, tak normalnie..." "tak, kochamy się, a co?"
zastanawiam się teraz skąd to się brało.
I jeszcze: "pewnie bardzo sobie pomagacie"...
jakieś sugestie? analizy?
stereotyp wielodzietnej-stale-się-wspierającej???
czekam na wasze typy