-
Witam!
Jestem tu pierwszy raz i nie wiem czy taki wątek był już tu poruszany.
Strasznie mi smutno i to nie bez powodu. Jestem wrecz roztrzesiona po mojej
rozmowie z siostrą. Właściwie to nie wiem od czego zacząć i nie wiem czy
pisanie tu ma sens... ale musze sie komus wyzalic. Od dziecinstwa moje
relacje z siostra byly dosc ozieble..ze strony mojej siostry. Ja jako ta
mlodsza stale probowalam zrwocic na siebie jej uwage, ona mnie ignorowala
jako mala smarkule... Oczywiscie nier...
-
Nie wiem jak Wam, ale mnie brakuje Komandosa57. Jak on tu byl, to panowal
jakis porzadek. Prawie wszyscy uzytkownicy tego szlachetnego forum
byli...jacys inni. Szanowali siebie, trudno bylo o papatki (dobrze
napisalem?). Ogolnie rzecz biorac, panowala dyscyplina. Teraz, jak jego nie
ma, zrobilo sie wrecz chamsko i wulgarnie. Jestem przerazony tym
nieoczekiwanym obrotem sprawy. Wiec ide spac, z mysla i nadzieja na szybki
powrot naszego zbawcy - Komandosa57.
Pozdrowienia
ryb
-
Powiem szczerze, ze jak siegam pamiecia matka nie miala do mnie nigdy zbyt
wiele szacunku, za to zawsze miala pomysl lepszy od mojego co powinienem
robic, jesc, planowac, ubierac itp.
To tylko preludium, otoz mam juz 30 lat i nadal matka wtraca sie w moje zycie
i to w niestety w czesto chamski i obrazajacym mnie sposob.
Ostani przyklad:
Mieszkam w wynajmowanym pokoju w Anglii. Pokoj nie jest rewelacyjny- w sensie
nie jest swiezo odnowiony, to stare budownictwo i to widac, poza tym mimo...
-
witam
Mam problem z siostro od dłuzszegp pali zioło marihuane, codziennie ostatnio
zaceła pic w ciogu dnia pod wieczor wipija 5 piw. Jej przygoda z paleniem
marihuany zaczeła sie 4 lata temu od tamtego czasu paliła sporasycznie az do
teraz. Wspomne ze brała tez amfetamine codziennie był okres ze przez
tydzien potem przestała zerwała kontakt z ty towarzystwem i naszczescie
amfetamina juz sie nie pojawiła w jej zyciu.
Bywajo dni ze mnie wyzywa szcegolnie jak zapali i wypije, wymysla...
-
Według mojej matki dziś jak zwykle zachowałam się niewłaściwie, rozczarowaam
ją i dałam pretekst do obsmarowywania mi tyłka.Do rzeczy...
Wczoraj moje dziecko miało urodziny,a ja imieniny.Impreza rodzinna była w
niedzielę,głównie jest to świętowanie urodzin małego,ale ja również przyjmuję
życzenia od pamiętających o moich imieninach(właściwie w tym roku pominęto
mnie),nie mam w zwyczaju dopominać się głośno i znacząco o życzenia i prezenty
od zapominalskich,nie obrażam się również o to...
-
Obserwowalam dzis moja siostre uwijajaca sie przy dwojce malych dzieci (2 i 1
rok) i stwierdzilam ze bardzo sie zmienila. Nie dba o siebie, jest smutna,
skoncentrowana na dzieciach (wiem,ze to normalne i tak to juz jest ze jest
sie niewolnikiem dzieci w tym wieku). Czekala na telefon od meza, ktory ja
zwyczajnie olal...Co chwile sprawdzala, czy jest sygnal w sluchwace...Sa
udanym malzenstwem i on bardzo jej pomaga, co nie zmienia faktu, ze ona jest
od niego uzalezniona.
Po choler...
-
spójrzcie proszę obiektywnie i pomóżcie podjać decyzję,bo mam problem.
Mam skomplikowaną i nienajlepszą sytaucję rodzinną.Jestem wyalienowanym
chłopcem do bicia.Nie mogę liczyć ani na dobre słowo,ani na wsparcie
rodziny-zawsze tak było,a ja wszystkich wspeirałam i pomagałam.W związku z tym
,że sytaucja pogarszała się tylko z roku na rok podjęłam decyzję ,że będę
odpłacała pięknym za nadobne, dość zainteresowania i pomocy tylko z mojej strony.
Z matką nie rozmawiałam ,ani nie widziała...
-
bo zebyscie nie wiem jak nisko upadli, zawsze powstaniecie...
albowiem swietosc duszy waszej przewyzszy najwieksza nawet nikczemnosc
waszego serca...
Prawde Wam mowie...
-
Moja mama ma w pracy dziewczynę,która została totalnie zdominowana przez
swojego narzeczonego.Koleżanka ma lat dwadzieścia-pare.Po studiach,zwiedziła
już też kawałek świata.Dla narzeczonego przeprowadziła się z Mazur do
centralnej Polski.I tu sytuacja dziwaczna-niby mieszkają razem,ale on cały
tydzień jest w innym mieście w pracy,wraca tylko na weekendy.Jak narzeczony
wraca na weekendy to jej wolno wyjść tylko do sklepu i do pracy.Nie pozwala
jej na żadne odwiedziny u koleżanek,spotkani...
-
Dziś na wigilii znowu skontestowałam że mnie ten facet irytuje i to chwilami
niemiłosiernie. Ja mam naprawde bardzo dużo dobrej woli, pod niebo, słucham
różnych superlatyw mojej siostry na jego temat, znam go juz jakiś czas ale
naprawde pewnych rzeczy nie rozumiem. Nie mam pojęcia czy to tylko ja tak
uważam i mi przeszkadza?? Czy inni sa ślepi? Totalny malkontent, pesymista do
granic możliwości, rochwiany emocjonalnie, a przy tym wszystkim przekonany o
swojej odwiecznej racji, nie przyj...
-
Matka leczy sie u psychiatry. Od kilkunastu lat, nie wiem dokładnie od ilu.
Jak on ją leczy skoro dzień w dzień się awanturuje i bije moją siostrę?
Byliśmy z pretensjami u tego lekarza, już kilka razy. Powiedział ,że jej leków
nie zmieni, ani nie zwiększy dawki, a jeśli bardzo nam zależy na zrobieniu
porządku z matką, to powinniśmy się skontaktować z jednym z lekarzy oddziału
psychiatrycznego. No więc razem z ojcem postanowiliśmy zgłosić to do samego
ordynatora psychiatryka. Ten umówił ...
-
Mam starszego brata niekiedy odnoszę wrażenie, że pała do mnie czysta
nienawiścią.
Między nami jest 8 lat różnicy, mieszkamy razem w jego mieszkaniu zakupionym
przez rodziców.
Ja jestem mieszkanka tymczasową - ze wzgląd na studia.
Sytuacja przedstawia się tak, że jeżeli robię coś nie po jego myśli-
poczynając od bardzo banalnych rzeczy kończąc na bardziej poważnych padam
ofiarą wyzwisk, krzyków, rękoczynów.
W każdej sytuacji jestem bezsilna.
Nie skuteczne jest dostosowanie się...
-
Mam starych, schorowanych rodziców, mieszkających na wsi około 40km od mojego
miasta. Każdy mój wyjazd do nich wiąże się z bardzo ostrą kłotnią pomiędzy
mną i moim męzem, który uważa że nie powinnam tam jeżdzić i nie moim
obowiązkiem jest zajmowanie się nimi, bo jestem wykorzystywana. Bo powinna
tam jeżdzić tylko i wyłącznie moja siostra,której rodzice zapisali dom. Ja
już nie mam sił. Rodzice są coraz starszy, bardziej niedołężni. Mam dość tej
całej udręki, wydaje mi się czasami ...
-
Mam prawie 30 lat, ale moja matka ciągle potrafi mnie wkurzyć jak mało kto.
Chodzi o to, że po raz kolejny zachwyca się jakąś osobą (zwykle są to moje
rówieśniczki), która skończyła bylejakie studia (ja skończyłam b. dobre), nie
ma zainteresowań (ja jestem mocno oczytana), prowadzi dom i wychowuje dzieci
(ja także prowadzę dom a dziecko niebawem będzie)... Ogólnie jestem od tych
źródeł ochów i achów lepsza na większości płaszczyzn. Ostatni "zachwyt" na
dodatek wygląda jak potwór z lat 8...
-
Mam pytanie, bede wdzieczna jesli ktos z Was mi pomoze: moja siostra opowiada
te same zdarzenia roznym osobom w inny sposob, czesto zmieniajac calkowicie
sedno. Najgorsze jest to, ze ona jest przekonana ze zawsze mowi to samo i tak
samo i potrafi sie klocic o to do upadlego. Jest to o tyle przykre ze tyczy
to istotnych aspektow rodzinnych i sprawia tym wiele przykrosci nam, czyli
rodzinie. Wydaje mi sie, ze nie robi tego specjslnie, ale ze to jakies
zaburzenie, ale nie wiem, czy m...
-
Zastanawiam sie czy w tej sytuacji da sie wogole cos zrobic jednak z dnia na
dzien przekonuje sie ze w sumie nie ma zadnego wyjscia jedynie CZAS moze cos
zmienic, juz pisze o co chodzi: Otoz moja matka mnie nie nawidzi, nigdy nam
sie nie ukladalo, potrafila przez pol roku sie do mnie nie odzywac,
traktowala zawsze mnie okropnie, jest osoba bardzo nerwowa, wyzwiska sa na
porzadku dziennym, przyzwyczailam sie do tej sytuacji, ostatrnio powiedziala
zeby brala swoje rzeczy i sie wynos...
-
Pewna kobieta na pogrzebie swojej matki spotyka nieznajomego mężczyznę. Widzi go po raz pierwszy w życiu i wydaje jej się, że oto poznała wymarzonego partnera życiowego. Niestety, ze wzgledu na okolicznosci zapomina poprosić go o numer telefonu, a potem nie może do niego dotrzeć. Po upływie kilku dni morduje własną siostrę. Dlaczego?
-
Od około 3 lat jestem szalenie zakochana ze wzajemnoscią w kuzynie. Nasze
babcie były siostrami. Kochamy się i planujemy się pobrać. Kazde a nas ma za
sobą juz rozwód i dziecko. Największym problemem jest opnia naszych
najbliższych. Sa w naszej rodzinie osoby, które nie życzą nam dobrze i w
dodatku rzucają nam kłody pod nogi.Nasze mamy pogodziły się z tą myślą,
natomiast inni nie widzą nas, jako malżeństwa. Poradźcie co mamy robić? Czy
postawic wszystko na jedną kartę i być z sobą...
-
temat wątku dałam dość drastyczny, ale z mojego punktu widzenia tak to
właśnie wygląda. Mam (a właściwie moi rodzice) problem natury wychowawczej,
ale ten z kolei zachacza (jak mniemam)o psychologię.Moja 17-letnia siostra
nie szanuje moich rodziców, traktuje ich jak wrogów publicznych nr.1 i nie
jest to tzw. "trudny okres nastolatków", bo sprawa ciągnie się od jej
podstawówki i wszystko wskazuje na to iż nie skończy się ten koszmar w tym
roku, w następnym...itd. Ja już jestem doro...
-
Moja 18-letnia siostra zakochala sie w chlopcu i w zaden sposob nie mozemy
jej tego wyperswadowac.Nie wiem co juz robic gdyz on nie jest dla niej
odpowiedni.Ja,rodzice,znajomi wszyscy jej to mowia a ona nie reaguje bo mowi
ze go kocha.Jak mozna kogos takiego tak kochac?jesli ja pytam czy on Ci sie
podoba mowi ze nie,wyglad jest niewazny.Czy ma dobry charakter mowi ze
nie,gdyz jest nieslowny,nieodpowiedzialny,niepunktualny,uparty,zle sie
uczy.Ale jej ani wyglad ani cala reszta nie ...