siostra

(34 wyniki)
  • dokładnie 12letniemu chłopcu,że opuszcza się ojca?Mam zamiar wyprowadzić się pod jego nieobecność(straszny awanturnik),nie bił mnie przy dzieciach więc nie widziały,ale starszemu synowi muszę coś powiedzieć,tylko co?Może iść do psychologa??
  • Dzień dobry, Do napisania zainspirował mnie wątek poniżej jenny curran, o ile dobrze pamiętam. Mi spokoju nie daje inny, chociaż podobny problem. Sama wychowuję 4 letniego synka. Daję sobie radę sama raz lepiej raz gorzej, ale są sytuacje, w których ciężko sobie dać radę samemu, chyba, że się osiąga dochody takiego rzędu, że nocleg przez tydzień w kilkugwiazdkowym hotelu nie stanowi problemu. Latem miała miejsce taka sytuacja, która choć mineła, to nadal mnie boli i jest egzemplifikacj...
  • Zastanmawiam się nad opuszczeniem meża, ale utrzymanie siebie i dziecka wydaje mi się niemożliwe. Sytuacja wyglada tak, że musiałabym wynająć mieszkanie, zarabiam 1700 złotych, mieszkam w dużym mieście. Praca dzisiaj jest ale nie wiem na jak długo. Po opłatach to już nic mi nie zostanie na życie. Jak Wy to sobie zorganizowałyście? Proszę o rady i wskazówki.
  • Witam. Były mąż mojej siostry pracuje za granicą (w Czechach w japońskiej firmie), w związku z tym mamy problem ze ściągnięciem alimentów na dzieci. Interwencja u komornika zakończyła się fiaskiem gdyż twierdzi on że nie ma takiej możliwości prawnej. Prokuratura zaś odmówiła wszczęcia dochodzenia wobec braku cech na zaistnienie przestępstwa. W związku z zaistniałym problemem zwracamy się o pomoc do Was. Może któraś z Was znalazła się w podobnej sytuacji? Za pomoc z góry dziękuje...
  • Chrzciny(19)

    Niedlugo wracam do PL i chce ochrzcic dziecko, bedzie mialo ok. 13 miesiecy. Obecnie nie rozmawiam z ojcem dziecka, chociaz mieszkamy w jednym domu. Nie wiem, co zrobic z chrzcinami, wyslac mu zaproszenie? Nie chce tez na chrzestnych nikogo z jego rodziny, poniewaz nie zamierzam utrzymywac z nimi kontaktow, chociaz poczatkowo jego siostra miala byc chrzestna. Czy w tym wypadku zaprosic ja na chrzciny? na pewno nie zycze sobie obecnosci jego matki.
  • Kurcze, mam maly problem i nie wiem co robic, moze Wy mi dziewczyny podpowiecie... Ale to musze troche opowiedziec... Moja siostrzyca wredna ma chlopaka. Tego chlopaka siostra ma corke prawie 4 letnia. Jest samotna mama. Chciala po porodzie oddac dziecko do adopcji, za namowa rodziny nie zrobila tego. Hmmm.. Poswieca malej na prawde niewiele czasu. Wiecej juz poswieca Malej chlopak mojej siostry. Codziennie zabieraja dzieciaki, czyli Kulke i Mala, na spacer, potem przychodza do n...
  • Dziewczyny, Jeszcze nie jestem mamą, mam co prawda Aniołka i nie wiem, czy nie jestem w ciąży, ale to mniej istotne w tej chwili.Biję się z myślami. On powiedział, że musimy się rozstać na jakiś czas, bo to dobrze nam zrobi. Bo on musi przemyśleć. Ja nie uznaję takie rozstawania się na chwilę, uważam to za chwyt z tanich romansideł. Albo jesteśmy razem, albo nie i nie ma trzeciej możliwości, ale może się mylę...Między nami stanęła inna kobieta, nie kochanka, nie koleżanka, a jeg...
  • Moja siostra właśnie zostawiła swojego M nie chce brać rozwodu mam nadzieje że zmieni zdanie ale moje pytanie jak zrobić aby w razie jak on narobi długów siostra nie będzie odpowiadać i czy można bez rozwodu podać go o alimenty choć powiedział że będzie płacił choć ja w to nie wierze choć siostra twierdzi że będzie płacił ale to się okaże więc proszę o wszelki wskazówki
  • Czy sa tu mamy z Radomia. Chetnie poznam.
  • Chwilowo muszę być samodzielna. Mąż pracuje za granicą. Myślałam że na rodzinę można liczyć ale niestety.... Mój synek jeździ co tydzień na spotkania z dziecmi (bawią się i uczą), to jest dość daleko (pół godziny jazdy) a ja nie mam prawa jazdy (bo albo czasu nie było, albo kasy). Woził mnie tam znajomy ale niestety dziś właśnie nie mógł. Poprosiłam siostrę mojego męża żeby nas zawiozła. A ona na to ża NIE bo jej córcia 5 lat (którą musiałaby wziąć) zaśnie w samochodzie a ona nie chce ...
  • drogie Samodzielne z takimi rzeczami jak cieknacy kran,skrzypiace drzwi,telewizor,ktory odmowil wspolpracy,zepsuta lampa,samochod,w ktorym cos szwankuje,wywiercenie dziury w scianie i z milionem podobnych "drobiazgow"? Czy na wszystkim musimy sie znac?Ze wszystkim radzic same?A wezwani fachowcy zwykle z usmieszkiem wyzszosci cos tam tlumacza dlugo i zawile....Ech,reasumujac,czasem ten chlop by sie przydal:)Pozdrawiam
  • Dawno tu nie zaglądałam, moje plany wakacyjne wzięły w łeb, myślałąm, że odpocznę- miałam trzy miesiące przerwy wakacyjnej (od października - rozpoczęłam 4 semestr studiów). Mam dużo do wypłakania, bardzo dużo, więc jeśli ktoś nie zechce czytać to zrozumiałe w 100 %, u Was też nie jest bajecznie. Jestem już wykończona, aktualnie nie pracuję, zajmuję się swoją córcią dwulatką. Ci, którzy wiedzą jakim "żywym sreberkiem z charakterkiem" jest dwulatek to rozumieją o czym mówię. Dzieck...
  • Dziewczyny, mam ogromną prośbę. Nie mam za bardzo czasu przekopywać się przez wszystkie posty, a chciałabym się czegoś dowiedzieć. Sprawa wygląda tak: siostra mojej koleżanki odeszła z dzieckiem od męża. Nadal są małżeństwem, ale dziewczyna wniosła sprawę o alimenty, ponieważ facet nie dawał grosza na dziecko. Przyznano jej śmieszną kwotę (150 czy 200zł), ponieważ wykazał niskie zarobki. Ostatnio dziewczyna ta dowiedziała się, że facet wysmarował pismo do sądu, żeby to ją obarczy...
Pełna wersja