-
Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w parafii
wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.
Podszedł do gościa z rybami i mówi:
- Oj, jaka piękna, duża ryba!
Sprzedawca na to:
- Pięknego skurwiela złapałem, co?
Ksiądz się obruszył:
- Panie, ja wszystko rozumiem - piękna duża ryba, ale żeby zaraz
przy księdzu takie epitety wstyd!
Sprzedawca wyjaśnia:
- Ale proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak
płotka, okoń czy pstrąg.
...
-
Własnie siostra z dziecmi słodkimi wzieła wsiadła w wynajętego busa i z ponad
150 kilowym bagażem pojechała na lotnisko... Leci do Australii na zawsze. Nie
wiem kiedy znów sie zobaczymy. Tak mi smutno ze szok. Żeganalismy sie całymi
rodzinami przed domem i wszyscy ryczeli jak bobry. n\Nawet ciekawskiej
sąsiadce sie udzieliło. m\Makijaże pospływały i z nosami na kwinte dziewczyny
moje kochane pojechały. A ja siedze i płacze sobie... taka cisza i pustka w
domu. buuuu
-
Zaobserwowałam dzisiaj u siebie takie "zjawisko" i nawet śmiać mi
się chce, jak o tym myślę.
1. Byliśmy na obiedzie u moich rodziców. W sumie 6 dorosłych i
jeden dzieć. Stół duży, miejsca dużo, każdy "ma swoje" , a ja
zamiast tak jak zawsze koło małża usiadłam sobie na jednym z końców,
bo przecież miesjca muszę mieć duuużo.
2. Byliśmy dzisiaj z małżem w kościele. Ja proponuję, by iść sobie
usiąść, bo ja nie wystoję z tym moim brzucholem, a poza tym po co
mam stać jak mog...