mam w domu na "wychowaniu" 16-letnia siostrzenice. mieszka
tymczasem u nas, dojazdy do szkoly byly pozbawione sensu wiec
przygarnelam dziecine pod swoj dach.
w zwiazku z tym, ze Natala mieszka z nami zabieram ja na zakupy a
to nowe buty a to nowe bluzki, spodnie itp. juz nawet kosmetyki
kupuje ( kremopuder i blyszczyki na wiecej nie pozwalam )
ostatnio wybralysmy sie na zakupy przed-urodzinowe. kupilam mlodej
w prezencie dosc drogi plaszcz,ktory to w dwa dni po zakupie
pozyczy...