-
Otóż jeszcze do roku 1989 praktykowano wyrzucanie ze szkół średnich dziewcząt,które zaszły w ciążę i urodziły dziecko,i co potem kładło się cieniem na ich dalsze życie.Uważam że mają one prawo po latach dochodzić sprawiedliwości,wytaczając procesy o odszkodowanie za wyrzucenie swoim byłym szkołom.Nie sądzę aby były jakieś przeszkody natury prawnej,uniemożliwiające dochodzenie takich roszczeń.Jako że takie przypadki miały miejsce za PRL-u to doszedłby jeszcze argument prześladowania i dyskrymi...
-
Byłem z dziewczyną rok zanim wyjechała na wymianę studentów Erazmus do
Hiszpanii. Po poznaniu grupy interesującej dla niej grupy ludzi, przestała do
mnie pisać sms, odbierać telefonów, rozmowy przez gg i skype się pogorszyły.
Ja mówie ona to tylko słucha, nic od siebie nie powie. Porównując mnie do tych
studentów skwitowała ze smutkiem że jestem średni, przeciętny i że ona z takim
facetem nie chce żyć. Wiem że w ten dzień miała doła, ale to nie zmienia faktu
tego co powiedziała. Z jedne...
-
a lista jest długa..nawet własną matke"
hmm gdybyscie na prawde byli zlymi ludzmi, mielibyscie odwage sie
przyznac do tego? Albo ze skrzywdziles"??
Mnie takie wyznanie powiedzial dobry kumpel,ale zaczynam sie go bac.
Wiem, ze pare razy kogos zdradził, powiedzial przykrych slow..ale
jako kumpel byl wporzo...
-
plisss, napiszcie, bo ja zwariuje. Czuje się starsznie, jak najbardzije
zdemoralizowana pod slońce kobieta bez skrupułów. 3 miesiące temu zostawiłam
faceta, z którym byłam 4 lata (zostawiłam, bo mi się wydawało, że go nie
kocham,że kiedyś przez jego wady nasze życie będzie wyglądalo strasznie).
Tymczasem teraz nie potrafię bez niego żyć! Cały czas o nim myślę(on o mnie
jeszcze bardziej). Na dodatek poznałam innego facta w międzyczasie. Myślalam,
że już się na nowo zakochałam, tym...
-
Wczoraj zmieniłem sobie nick i poszedłem na Forum Biuściatych po opinię pań na temat mojego nowego nicku. Zadałem żartobliwe pytanie: czy kobietę można poderwać na piękny nick? Tylko tyle. Wątek mi natychmiast wykasowno, więc poszedłem ze skargą na Forum Mężczyźni, a tam z kolei dowiedziałem się o istnieniu tego forum. Przy okazji rozmawiałem tam z jedną panią, która broniła postawy Biuściastych, sugerując, że forum musi się bronić przed takimi jak ja internetowymi onanistami. Przy okazji zar...
-
-
czy ma wyrzuty? czy zdaje sobie sprawę z tego, że skrzywdził? czy zdaje sobie sprawe jak bardzo? czy żałuje?
czy jest tu ktoś kto kogoś skrzywdził?????
Jak to wygląda z tej drugiej strony>>>>
-
Tak, wiem, jest forum o imionach, zresztą tam już się radziłam. Chciałabym
jednak poradzić się jeszcze Was.
Jakoś teraz rozpocznie mi się ósmy miesiąc ciąży, a ja wciąż nie mogę
zdecydować się na imię dla swojej córki.
Z jednej strony Emilia - imię, w którym zakochałam się jeszcze w dzieciństwie
i tak pozostało mi do tej pory. W moim odczuciu miękkie, delikatne, subtelne,
o pięknych zdrobnieniach (Emilka, Emisia itd). Kojarzy mi się ze słodką, miłą
dziewczynką i z inteligentną, ...
-
Pomóżcie mi obiektywnie spojrzeć na taką sytuację.
Ona i On.Pracują w jednej firmie dwa lata,totalnie nie zwracając na
siebie uwagi.ona robi imprezę urodzinową,on przychodzi,przegadują
całą noc.pomagaja sobie wzajemnie leczyc rany po poprzednich
zwiazkach.w pewien sposob ich to zbliza.On zaprasza ja na wesele
jako osobe towarzyszczaca.zaczynaja sie przyjaznic.Po trzech
miesiaca ona mowi,ze chyba czuje cos wiecej niz przyjazn,on nie moze
jej odpowiedziec wtedy tego samego.mowi,ze ...
-
skrzywdzić.
Fajne ostrzeżenie. Zdarzyło wam sie wybaczyc cos zlego co zrobil
facet,a potem i tak skrzywdził was znowu ?
-
Zastanawiam sie czy to normalne. Otoz jestem z facetem od prawie 3
miesiecy. Pewnego razu wybralismy sie na wspolny wypoczynek, 4 dni
razem. Ktoregos poznego wieczora zadzwonila do mojego faceta
kolezanka, dzwonila z jakiegos innego nr bo nie wyswietlila sie
nazwa. On odebral i zaraz ja zbyl mowiac, ze zadzwoni jutro.
Spytalam sie kto o tak pozniej porze sie o niego martwi, a on mi na
to, ze to tylko znajoma z Anglii, ze utrzymuja kontakt na biezaco.
Zaczelo mnie to zastanawiac ...
-
czy zawsze musi tak być ?
niszczę psychicznie mężczyzn którzy obdarzą mnie uczuciem ,przy okazji niszcze
siebie , schemat powtarza się po raz kolejny i kolejny i kolejny i kolejny i
kolejny ..... zupełnie bezwiednie ,chce dla nich jak najlepiej a im więcej
uczucia tym więcej ;;okrucieństwa ?;; ,tak wychodzi choć tego nie chce ,
czy spotykam samych masochistów ? niemożliwe ,to byli przeważnie cudowni
faceci ,nie chcę znowu krzywdzić czy mam nikogo do siebie nie dopuszczać ? znów
co...
-
-
Rzygam facetami.