smutny

(30 wyników)
  • Rozmawiałam niedawno z dziewczyną, której rodzina od lat hoduje koty. Powiedziała mi, że zawsze, kiedy kota trzeba uspić (albo zginie poza domem) – oni wtedy przynoszą ciało tego biedaka do domu i dają pozostałym kotom do obwąchania. Wtedy koty rozumieją, że ich przyjaciel nie żyje i łatwiej im się pogodzić ze stratą. Ważne to zwłaszcza w przypadku długoletnich kocich par. Jesli tego nie zrobimy, to jedyne, co taki „owdowiały” kot wie, to że przyjaciel zniknął z domu i dł...
  • Smutny film, ale pokazuje, jak cudnymi kreaturami są nasze koty, jak potrafią kochać przyjaciół. Nawet po ich śmierci... www.youtube.com/watch?v=RdKV8V04t6A
  • Dziś wracałam z Muszyny do Warszawy autobusem liniowym i jedna z pasażerek opowiadała, że wczoraj utopiła się w Muszynie kotka z dwoma kociętami. Podobno, gdy napływała fala powodziowa kotka położyła się na na swoich kociętach chcąc je ochronić i potem jeszcze przez chwilę dryfowała z nimi na wodzie. Kiedy spytałam dlaczego nikt jej nie próbował ratować usłyszałam, że nikt nie miał do tego głowy. Ta kotka to na pewno niejedna kocia ofiara żywiołu : (
  • Nagle umarł nasz znajomy,sasiad z przeciwka,człowiek,który wracając kiedyś w zimowy wieczór z pracy do domu usłyszał płacz malutkiego kotka,zabrał maluszka do domu i ten maluszek został domowym rezydentem. Zwierzaczek nie został sam,pani domu jest,ale bardzo smutna :(
  • Cztery z wigilijnych sześcioraczków pojechały w sobote do nowych domków.Powinnam się cieszyć a strasznie mi smutno.Dostałam od nowych właścicieli masę zdjęć na komórkę i śmiesznych e-maili.Pozwalam sobie załączyć jeden bo bardzo mnie rozbawił."Kotek dobrze zasymilował się z otoczeniem. Suczka jest nim bardzo zaineresowana. Wącha go, liże a kot tego raczej nie lubi więc leje ją po mordzie pazurkami i parska. Suczka nie odstępuje go na krok. Musimy więc co jakiś czas pieska wyrzucać za drzwi ab...
  • Smutno :((30)

    Moja siostra jest w ciąży. Ostatnio mnie przytuliła i wyznała, że przeprasza, ale przez jakiś czas nie będzie mnie odwiedzać. Lekarz prowadzący powiedział jej, że może się od kotów zarazić toksoplazmozą. Ona wie, że moje koty są zaszczepione, zdrowe i czyste, ale musi dmuchać na zimne. Na nic moje tłumaczenia, że toksoplazmozą można się zarazić wyłącznie przez kontakt z kałem chorego kota, a na domiar złego ów kał musiałby przeleżeć w kuwecie ok. 3 dni, żeby oocysty stały się zaraźliwe dla c...
  • A dzień był taki radosny. Zmarła bardzo wyjątkowa osoba. Dogomaniaczka z krwi i kości, serce dla zwierząt, dusza dla człowieka. Oddała się w pełni pomocy bezdomnym zwierzętom. Pomagała zdecydowanie więcej niż mogła. To ona była osobą, która mnie dopingowała do pomocy bezdomniakom. To ona pomagała każdej biedzie nie patrząc na koszty. Od niej możemy się tylko uczyć. "Za tęczowym mostem: Tego dnia, inaczej niż zazwyczaj przy Tęczowym Moście, ranek budził się chłodny i pochmurny, wilg...
  • Witam od paru dni was podczytuje. Czuje sie wlascicielka kotow choc teraz po mojej wyprowadzce z domu rodzinnego nie mieszkam z kotkami. Rodzice mieli dwa kotki Rudy 8 lat ma sie dobrze poza kamieniem na zebach, ktory bedzie mial zdejmowany w piatek i Ziutka ktora odeszla od nas we wtorek. Miala 10 lat w czerwcu wycinano jej guza sutka niestety teraz miala juz przerzuty do płuc i niewiele dało sie zrobic jeszcez pare dni i poprostu by sie utopila bo juz tyle bylo płynu w płucach ...
  • Wracałam do domu. W pewnym momencie zobaczyłam bure futerko na jezdni :( Zawróciłam, zatrzymałam się, podniosłam z szosy, położyłam na trawie. Było cieplutkie, mięciutkie i tylko rozbita głowa i kałuża krwi z pyszczka świadczyła, że ta kicia idzie już po Tęczowym Moście [img]https://cosgan.de/images/smilie/traurig/k015.gif[/img] Przeniosłam do samochodu, zawróciłam do najbliższej lecznicy, osłuchali, zbadali, ale potwierdzili moją obawę, że dla tej kici to koniec ziemskiego żywota. Śpij bu...
  • Wczoraj wieczorem wracalem do domu. W pewniej chwili zauwazylem cos bialego kotlujacego sie na poboczu drogi. Po chwili to cos okazalo sie dwojka bialych kotow.. Zwolnilem grubo ponizej dopuszczalnej predkosci (w terenie zabudowanym) i juz je mijalem gdy jeden z nich wbiegl mi pod tylnie kolo :( Nic nie moglem zrobic.. strasznie mi jest przykro.. Jeszcze nigdy mi sie cos takiego nie przytrafilo i mialem nadzieje, ze mi sie nie przytrafi..
  • Miesiąc temu przyjechał do nas Kleofasek, podobno zdrowy (adopcja przez fundację). Tydzień nie minął jak zaczął strasznie kichać i fuczeć noskiem. Pojechaliśmy do weta, dostał antybiotyki w zastrzykach (sama robiłam w domu), tabletki i maść na świerzb. Leczenie trwało 10 dni. W ten wtorek byliśmy kolejny raz u weta, bo katar jeszcze większy :-(. Czekam na wyniki posiewu, kotek dostaje jakieś tabletki. Poza tym zauważyłam, że jak leży to się tak trzęsie jakby miał dreszcze. Mówiłam o tym lekar...
  • Szłam rano do pracy i nagle zobaczyłam dwa koty, jak przechodziły przez ulicę, ale zobaczyły mnie i jeden większy(chyba to była mama) podbiegł szybko do bramy, za którą chciały się dostać, a mały się przestraszył i zaczął uciekać w drugą stronę, no to ja oczywiście przeszłam na drugą stronę ulicy, żeby wrócił do dużego. Stałam jeszcze chwilkę i patrzyłam czy faktycznie dotrze do mamy, ale na szczęście dotarł i razem sobie weszły tam gdzie chciały. Ale właśnie to mnie natchnęło do ...
  • Już dwa dni nie mam swojego kota. Tak strasznie mi brakuje sierściucha, że mam wrażenie, że oszaleję. Nie ma kocyka na parapecie, miseczek. Pisałam jakiś czas temu, że mój mąż nagle stał się alergikiem, ma zapalenie spojówek, nieżyt nosa i nieustający, chroniczny kaszel od kilku miesięcy. Testy nie wykazały uczulenia na sierść kota, mimo to, kilku lekarzy poleciło usunąć go (jejku, jak to brzmi). Jest mi ciężko, ale z drugiej strony widzę, jak mąż się męczy, i jeśli mam mu to pomóc, to jakoś ...
  • Witam, temat tyle smutny, co trudny: Mam dwa dorosłe koty do oddania. Kocur Karolek około 7 lat i kotka Polka około 5 lat (po kastracji/sterylizacji). Koty mieszkaja u moich rodziców w bloku na 4 piętrze, nie wychodząa na dwór. Nie mogę ich przygarnąć, bo sama mam już 3 koty i 2 psy w malym mieszkaniu. Kotki sa bardzo dobrze utrzymane, grzeczne, zdrowe. Polka jest strasznym lakomczuchem i dlatego jest po prostu grubaskiem. Karolek za to jest najmilszym kotem świata. Jest cichut...
  • Witam kocie mamy! Mam 5,5 miesięcznego kocurka. Wyjechałam do rodzinnego miasta i dowiaduję się, że kotek, który został w domu, jest apatyczny, głównie śpi i nic nie je (kot uwielbia buszować po dworze i łaskawie przychodzi do domu tylko, gdy chce mu się spać). Ma czysty nos i oczy, ale nie skusił się nawet na pachnącą kiełbaskę. Czy to może być objaw tęsknoty? Dodam, że nie jest miziastym kotkiem, nie lubi być na rękach, pieszczoty toleruje tylko, gdy jest śpiący.
  • Jeden z synów Noski nie zyje, wczoraj wieczorem ok 22- ej zabił go samochód.... chciał przejść przez ulicę i widocznie jakiś palant nie zwolnił... wczoraj po południu widziałam ich dwóch brykających w ogródku .... p/s zabieram dzisiaj ostatniego do Noski , ponieważ został sam , ojciec gdzieś zniknął... szkoda, że nikt się zgłasza , ale co się dziwić w oddam - przyjmę pełno ogłoszeń smutno mi bardzo!!!!!!!!!!!!
  • w schronisku w katowicach jest delikatna, sliczna koteczka, ktora po prostu nie radzi sobie w tym miejscu. jest coraz chudsza, podrapana przez inne koty, ona naprawde rozpaczliwie poszukuje domu. nie mamy juz domkow, nawet tymczasowych, zeby wyciagnac ja i szukac jej nowego, prawdziwego, kochajacego pana... ona tam zginie, jesli ktos nie wyciagnie do niej pomocnej reki... koteczka jest drobna, delikatna, ma sliczne smutne oczy. jest bialo-bura, naprawde urocza. czy znajdzie si...
  • Zawsze, gdy na swojej drodze z pracy do domu widzę ogłoszenia "Zaginął kot", dzwonię do właścicieli i pytam o różne rzeczy, które mogłyby pomóc znaleźć kota. W ciągu ostatniego miesiąca taka sytuacja miała miejsce 2 razy. Jeden kotek ciągle jest poszukiwany, ogłoszenia z tym drugim zniknęły. Niestety to ja przyniosłam właścicielom złe wieści. Cała sytuacja miała miejsce wczoraj i jeszcze nie zdobyłam się na to, żeby opowiedzieć ją choćby mojemu mężczyznowi. Ogłoszenia o tej kotce...
  • chce sie mylic,jednak sadze,ze "najnowsze" srodki przeciwko kocim robalom sa szkodliwe,byc moze stosowane nieprawidlowo(moze zle przetlumaczona ulotka) juz nigdy,nigdy nie pozwole podac zastrzyku,czy wycisnietego na karczek preparatu zwierzaczkowi,cos z tym nie jest tak!
  • Idąc do pracy spotkałam kocurka, którego znam z widzenia i zobaczyłam ze zgrozą, że nieborak jest poważnie chory. Jedno oczątko ognistoczerwone i przymknięte, sączy się wydzielina, kocię kicha. Okropne :-( Biedak na mój widok miauczał żałośnie, jakby prosił o pomoc. Dzwoniłam do schroniska, powiedziałam, że jestem gotowa finansować leczenie, tylko czy jest możliwe skontaktowanie mnie z wolontariuszem, który gotów jest przyjąć kota na czas choroby. Niestety - w schronisku mają wysy...
Pełna wersja