-
Znowu poszperałam trochę w sieci. Znalazłam informacje o bakteriach,
leukocytach w nasieniu itp. Już mi się wydaje, że te wszystkie problemy nas
dopadną i znowu nic nie wyjdzie z zaplanowanych starań. Zrobię jeszcze nowe
badania, a wiadomo im dalej w las tym więcej drzew, może wyjdą jeszcze jakieś
nowe "kwiatki" i znów leczenie i znów czekanie...
Ogarnęło mnie straszne zniechęcenie i przygnębienie. I już chciałam Wam
zaserwować właśnie takiego płaczliwego posta.
Weszłam na to for...
-
okropnie mi źle, że właśnie to forum i że akurat ja :-(((
5 listopada pojechałam do szpitala z lekkim krwawieniem, a dwa dni później
było już po wszystkim :-((( dzidziuś wg USG miał 7 tyg., a powinien mieć 10 :-
(
to niesprawiedliwe, tak dbałam o siebie :-( mam 28 lat, nigdy nie piłam
alkoholu w nadmiarze, nigdy nie paliłam, od roku brałam kwas foliowy, zdrowo
się odżywiałam, sumiennie brałam euthyrox, cytologia ok, brak stanów
zapalnych, brak grzybicy ... i co z tego?
pierws...
-
Ale chcę Wam przedstawiac Tusiaka.
Tusiak świąteczny jaki jest każdy widzi:)
img237.imageshack.us/img237/7297/swieta014yc3.jpg
img247.imageshack.us/img247/5043/swieta020op7.jpg
To tak po to, by troszeczkę wam się buźki rozchmurzyły.
-
witam Was ponownie!
kiedys juz na tym forum pisalam....wydawalo mi sie wtedy, ze juz jest ze mna
wszystko ok i ze nie mam po co tu zagladac....myslalam nawet, ze jak czytam
te wszystkie smutne posty to mi jest jeszcze gorzej....wiec napisalam nawet
pozegnalnego posta i....no wlasnie...minal ponad miesiac od zabiegu.
myslalam, ze bedzie lepiej ale jest coraz gorzej! na poczatku bardzo pomagal
mi moj maz. on jest naprawde cudowny ale.....teraz on juz chyba uporal sie z
tym wszystki...
-
Dziewczyny nie chciałabym Was zanudzić moją historią, nie znamy się bo
jestem / byłam stałą bywalczynią forum "niepłodność", ale liczę na Waszą
pomoc, zrozumienie i poradę.
jestem aktualnie na dużych dawkach relanium....raz płaczę raz się na chwilę
uspokajam....więc opis będzie pewnie bardzo chaotyczny i zbyt długi.
Przepraszam…z góry.
w ciągu roku miałam 2 owulacje do tego kiepska ruchliwość plemników u męża.
Czas na działania naturalne był do końca wakacji. potem miało być...
-
3 dni temu poroniłam , serce mnie boli na samą myśl to był 5
tydzień ....problemem było odpowiadać sąsiadkom na pytania jak się czuję itp.
ciężko mówić że już nic nie ma ...była u mnie siostra właśnie nie potrafiłam
przekazać tej nowiny ...starałam się zmienić temat.... 4 dni temu byłam u
gina kazał brać luteinę od następnego dnia...nie zdążyłam w nocy czułam że
maleństwo się odkleja...płaczę tuląc córkę (2 lata) i jak widzę inne
niemowlęta w wózkach ...serce pęka jak odpowiadam z...
-
Chyba właśnie straciłam moją malutką fasolkę:(
Po 3 testach dodatnich przyszła miesiączka,sporo po terminie.Lekarka
uspokajała ,ze widzi pęcherzyk ciążowy,dała duphaston ,kazała ciwrpliwie
poczekać.Najpierw płakałam potem pojawiła sie iskierka nadziei ,ze może sie
uda.Dzis wyleciał ze mnie kawałek czegos wygladającego na tkankę.Nie było
skrzepów.Kawałek (tak 1cm na 1cm)czegoś szaro beżowego.OPbawiam sie ,że na
tym skonczyła się moja tygodniowa radość z dzidzi:(:(:( czuję się paskud...
-
Witajcie kochane dziewczyny,
Właśnie przeczytałam na Trudnej ciąży, że nasza współadminka Anuteczek miała
wczoraj zabieg....
To takie niesprawiedliwe - myślałam, że komu, jak komu, ale jej musi się udać.
Niestety los jest ślepy, okrutny i nie wybiera.
Tak naprawdę żadna z nas nie zasłużyła na to, co nas spotkało.
Pomyślmy ciepło o Anuteczku......
-
cześć dziewczyny
czy któraś z Was też miała zblizony termin porodu? Serce ściska ... Jak sobie
przypomnę jakie mieliśmy plany w związku z tym majowym porodem to płakać mi
się chce z tęsknoty za tamtymi tygodniami ... czas tak szybko minął od
tamtego dnia ... Myślałam, że do tej pory będę już w ciąży i łatwiej przejdę
ten dzień. Niestety nawet nie próbowaliśmy zajść w ciążę, bo wyniki mamy
wszystkie super, ale szukamy dalej.
Jak u Was, co udało Wam się zrobić przez te miesiące?
po...
-
Dziewczyny, ja poroniłam juz prawie 5 miesięcy temu. I bardzo marwti
mnie to, że zamiast sie poprawiac jest coraz gorzej. Nie potrafie
nie myslec o tym, ze w grudniu urodzilabym dziecko. Im blizej tej
daty tym ja sie gorzej czuje. Wspomnienia wracaja, a ludzie w kolo
draznią. Bo wszyscy mówią, że mam złe podejście, że będe jeszcze
ieć dzieci, że to sie przeciez zdarza. Niektórzy wysyłają mnie do
psychologa bo uważają, że przesadzam, że to depresja, bo zamiast iść
dalej to rozpa...
-
Nie wiem od czego zaczac chyba od tego ze szukam pocieszenia. Trafilam tu w
lipcu po pierwszej nieudanej probie, ale zebralam sie na napisanie dopiero
teraz myslalam chyba ze mimo wszystko jestem gdzies z boku i sie wszystko
ladnie uda. Dzis juz wiem ze naleze do was bardziej niz bym chciala. Po
trzech miesiacach od zabiegu bHCG 9,56 (3-4 tyc) po tygodniu 4,56 , nadzieja
umiera ostatnia. Diagnoza ciaza pozamaciczna, jestem na etapie krwawienia i
mam nadzieje- smieszne slowo- ze samo...
-
W czwartek na wizycie u mojego gina dowiedzialam sie, ze maluszek nie rozwija
sie prawidlowo, to osmy tydzien ciazy, a zarodek byl wielkosci 6 mm, pecherzyk
ciazowy sie powiekszal, a zarodek nic, a nic.Serduszka tez nie bylo widac.
Diagnoze potwierdzilo trzech lekarzy-ciaza obumarla, zostalam skierowana do
szpitala na zabieg.
Mialm jechac we wtorek po swietach, ale nie wytrzymalam tego napiecia, tej
calej sytuacji...
Pojechalam w piatek, a wczoraj o godzinie 16 mialam zabieg.O 20 przyj...
-
Dziewczyny nie było tak źle jak myślałam że będzie...
przyjęta zostałam na oddział we wtorek, na obiadek się nie załapałam bo
podobno juz późno było (wcale nie żałuję) tego dnia zrobili mi USG, pani dr
baaardzo delikatnie zaczęła mówić że "no cóż
gdzieś w tym miejscu powinno być serduszko...i pęcherzyk powinien być trochę
większy" przerwałam i powiedziałm "wiem wiem nic z tego nie będzie" trochę
się chyba zdziwiła,
że tak spokojnie do tego podchodzę, że bez łez chyba i wogóle......
-
Niestety w 14 tygodniu ciąży
okazało się, że płód nie rozwija się prawidłowo, obumarł... dziś nad ranem
miałam zabieg, fizycznie czuję się ok, psychicznie - staram się, ale na razie
kiepsko mi wychodzi... Wiecie, na początku ciąży bałam się cieszyć, bo miałam
świadomość tego, że wszystko może się zdarzyć... Wszystko było ok, czułam się
dobrze, kończył się I trymestr i zaczęłam się cieszyć, ufałam, że wszystko
będzie ok. Wczoraj nagle pojawiło się plamienie, pojechałam do mojego
...
-
Kochane dziewczyny wczesniej o tym nie pisałam ale po tych wszytskich moim
przejściach z poronieniami zupełnie rozsypało się moje małżeństwo, dwa dni
teu mój mąż powiedzia, że mam zacząć szukać sobie mieszkania, no cóż
rozwodzimy się ;-( o jeju.... tak mi strasznie ciężko.... do świąt Bożego
narodzenia powinnam się wyprowadzić..... więc na gwałt szukam jakiegoś
malutkiego, cichutkiego i baaardzo taniego lokum..... Błagam gdyby któraś z
was coś słyszała to ja bardzo jestem chętna ;...
-
No wlasnie. Jutro mija miesiac odkad dowiedzialam sie, ze dziecko nie zyje.
Odkad znalazla, to forum i poznalam Was. Jest mi lepiej i gorzej, czasami
bardzo trudno, ale chcialabym Wam podziekowac za slowa wsparcia, rady, za to,
z ejestescie i w takich chwilach jak teraz, kiedy mi smutno moge do Was mowic.
Dziekuje,
Ania
Ps. Jeszcze slowo wyjasnienia. Uzywam na tym forum wymiennie 2 nickow -
plomyk i demira. Jakos nie umialam na poczatku pisac jako plomyk..:(