-
:(((((
-
Panowie, rozweselcie mnie, w Was jedyna nadzieja, powiedzcie coś wesołego...
proszę...
-
Zaczyna się jak bajka,
a kończy jak horror...
religiapokoju.blox.pl/2009/10/Zwiazek-z-muzulmaninem-prawdziwa-historia.html
-
Sa swieta, wokolo zyczenia szczescia, milosci, nawet kanar w autobusie
odpuszcza jadacemu bez biletu.
Ja od rana jestem zaryczana, czuje sie jakby mnie ktos skopal:-(.
Powoli, od paru miesiecy staram sie wyleczyc zwiazek, w ktorym jest mimo
wszystko duzo milosci, ale w pewnym momencie gdzies oboje przestalismy
patrzec na siebie nawzajem. Przez ponad 7 miesiecy wychodzilam z depresji.
Ostatnie dwa miesiace byly piekne - wszystkie koszmary z mojej glowy
ulecialy, powiedzielismy ...
-
od dłuższego czasu łączy mnie łóżko z jednym facetem. Umawiamy się
sms-owo, żadne nie chce nic od drugiego. Dziś wysłałam mu sms-ka z
propozycją spotkanka, nie odpisał. Zastanwiam się czy ktoś aby nie
namieszał między nami, i co ja mam zrobić ??
-
MAM MĘŻCZYZNĘ, KTÓREGO KOCHAM, DOBRĄ ACZKOLWIEK ZA MAŁĄ PŁATNĄ (JAK NA
POLSKIE WARUNKI MŁODEJ JESZCZE OSOBY) PRACĘ, KTÓRĄ B. LUBIĘ. MAM
ZAINTERESOWANIA Z RÓŻNYCH DZIDZIN. NIE JESTEM W CZYMŚ JEDNYM NAJLEPSZA, TAK
JAK MIEWAJĄ NIEKTÓRZY. JESTEM NIEBRZYDKA, NIEKTÓRZY WRĘCZ UWAŻAJĄ MNIE ZA B.
ŁADNĄ KOBIETĘ. NIBY NICZEGO MI NIE BRAKUJE, CHOĆ....BRAKUJE....
ZAWSZE WIERZYŁAM W GŁĘBOKĄ SZCZERĄ MIŁOŚĆ. PRZEZ LATA TEN WIZERUNEK MIŁOŚCI
DOJRZEWAŁ, ZMIENIAŁ SIĘ. BYŁ CZAS, ŻE JA KOGOŚ ROCZAROW...
-
Cześć, jestem w dołku:( ale chciałaby wiedzieć czy to ja jestem
jakaś dziwna czy może faceci to egoistyczne pacany... może jest
wśród was ktoś komu się przydrzyło coś podobnego. Właśnie okazało
się że zostaję sama, bo mój pernamentny narzeczony uznał, że
bardziej mu odpowiada powrót do życia beze mnie. Niby normalne, bo
ludzie się rozstają, ale po 3,5 latach bycia razem, 2 latach
mieszkania razem i pół roku dopytywania się kiedy zrobimy sobie
dziecko, przypomniał sobie, że mnie ...
-
kiedys napisalam o problemie na tym forum i dostalam celne rady, sprobuje tez
teraz, moze ktos patrzacy z boku zauwazy cos czego ja nie widze albo rozwieje
moje watpliwosci..jestem z moim mezczyzna od 5 lat-przeszlismy naprawde
powazne problemy (zw z nim), mozna powiedziec ze bardzo mu pomoiglam ale
ofiarowal mi uczucie-szczere i wielkie...jest jedyna szczera osoba jaka znam
i jakiej moge ufac w 100%, tylko ...ze ja jestem osoba baaardzo uczuciowa i
emocjonalna,on nie-introwertyk,...
-
Strasznie dużo ludzi pisze o relacjach damsko-męskich w sposób strasznie
czarno-biały i - dla mnie - niezwykle ograniczony. Facet myśli jedynie o
seksie, kobieta to tylko o zakupach, facet to infantylny głupek, a kobieta
zimna suka grająca na uczuciach. I tak dalej i tym podobne. Skoro mamy na
forach internetowych dość szeroki przekrój społeczeństwa, czy przypadkiem nie
oznacza to smutnej wiadomości, że polakom jakoś strasznie źle się układa. No
bo skąd inaczej takie smutne uprzedzenia ?
-
Wiem na pewno ze na świecie istnieją normalni, szczerzy, uczciwi,
sympatyczni, elokwentni, zaradni mężczyzni przez duże M..... Tylko czemu dla
mnie wciąż nieosiągalni? :) Ehhh......
Pozwoliłam sobie na chwilę refleksji...:)
-
facet mnie zostawił, choć myślałam,że to jest TEN... a w dodatku wszyscy
powtarzają, że czas najwyższy...mam 27 lat
boje się angażować, bo mówią, żem naiwna i za dobre serce mam, może za duże
wymagania mam....
z pracy mnie zwolnili, bo redukcja miejsc, od 3 miesięcy szukam...
mam 5 kg nadwagi,bo ze smutku jem i czekolada działa na mnie jak narkotyk
studia nieskończone, angielski słabiutki.....
z domu nie chce mi się wychodzić, kasy już prawie nie ma, bo oszczędności się
kończą
psy...
-
bo facet, którego kocham zakochany jest w innej, która go odrzuciła.
Wszyscy mnie pytają, dlaczego mam takie smutne oczy a ja już mam dość
tego pytania.
-
czemu ci faceci są tacy dziwni?? z jednej strony jest tak, ze mam kilku
facetow, ktorych moge nazwac moimi przyjacielami i sa super i sie super
dogadujemy, natomiast za nic nie potrafie utrzymac faceta albo trafiam na
dziwnych... skonczylam 30 lat, mowia ze jestem atrakcyjna i kobieca, podobno
do tanca i rozanca... ale... jak juz sie zaangazuje to oni nagle milkna i bez
slowa odchodza :( albo chca tylko seksu.... albo sa zonaci... czy takie czasy
sa dziwne czy ja podswiadomie ocze...
-
-
Facet którego kocham ma już kogoś. Powiedzcie czy warto w ogole coś z tym
robic? Nie potrafie się zwiazać z nikim innym od roku o nim mysle.. a on od
roku jest z tą samą dziewczyna. tak bardzo cierpie ;(( Ale nie chce psuc jemu
związku. Jesli jest szczesliwy to i ja bede ale ale chcialabym sie zakochac
zeby przestac o nim myslec a tak barodzo ciezko jest mi znalesc odpowiednią
osobe :(
-
jest mi smutno wiem że nie powinnam się nad sobą użalac bo moze inni maja
gorsze problemy nie maja co jeść lub nie maja gdzie mieszkac ale po prostu
jest mi żle ,jestem ładna inteligentna ciagle poznaje nowych gosci i ciagle
mi znimi nie wychodzi poznac kogoś to banal ale potem go przy sobie utrzymac
to już gorzej,nic mnie nie cieszy bo jeśli nie mam sie zkim dzielic moja
radościa to co to za radość,już tak nie moge,jużnie ma sily walczyc o kolejny
zwiazek juz trace powoli nadziej...
-
a no smutno... faceta brak... i seksu... i ciepła...
ogólnie to buu... nie to żebym przynudzała... :)
-
Na tym moje czytanie i pisanie kończę..........
Ps. Pomijam małe wyjątki i mam tu na mysli wyłacznie mężczyzn:)
-
Czemu tak?
-
Opowiem wam taka historie. Smutna bardzo ale niestety prawdziwą. Gosia moja
najlepsza przyjaciółka miała chłopaka. Kochała go niesamowicie. Mimo, ze
wielokrotnie ja ranił nie powiedziała o nim nigdy złego słowa. Jego rodzina
kochała ja bardzo. Gosia piekła mu ciasta, pomagała gdy miał kłopoty i zawsze
była przy nim. Ale on w marcu tego roku zerwał z nia i powiedział, ze co
prawda Gosia jest kobieta jego życia ale on sie nie wyszalał jeszcze. Gosia
przyjęła to ze spokojem ale wiem,...