-
czy ktos z was mieszka sam? jak dajecie sobie rade? nie jest Wam smutno? jak
organizujecie sobie wolny czas? mnie to czeka juz niedługo i szzcerze móiwac
jestem troche przerazona:/. a Wy jakie macie wrażenia? napiszcie cos wiecej :)
-
Jest tak:
poznaliśmy się w pracy, na początku niewiele czasu ze sobą spędzaliśmy, potem
ja go uczyłam nowych obowiązków i zaczęliśmy ze sobą więcej rozmawiać.
Odkryliśmy, że mamy podobne poglądy i że fajnie jest spędzać razem
czas...zaczęło trochę iskrzyć, ale już od samego początku ustaliliśmy pewne
zasady, ja mam męża, On narzeczoną.
I niby wszystko było ok, można powiedzieć, że się zaprzyjaźniliśmy, razem ze
znajomymi z pracy chodzimy na wspólne wypady.
Na imprezach wspólnie spędza...
-
strasznie mi go szkoda :~(
-
Jesteśmy razem od 5 miesięcy. W czwartek rano On wyjeżdża na 18 dni... będzie
pisał sms'ki itp. ale i tak będzie mi smutno... Są wakacje, przyjaciółki
powyjeżdżały... Poradźcie coś!
Mam 22 lata i nie jestem typem rozwydrzonej nastolatki:-)))
Macie jakieś pomysły?
Najgorsze będą pierwsze 4 dni, bo będę sama w domu... jak zagospodarować
sobie czas, by mi go tak bardzo nie brakowało?:)
Dziekuję za wszelkie pomysły:-)
-
www.youtube.com/watch?v=fJ0OyGJnnus
widzieliście ten film?jakie wrażenia?jak dla mnie ten fragment najlepszy.a
cały fil przepiękny ale smutny..
-
i jakos mi smutno, nic sie w moim zyciu nie zmienia a jeszcze zadzwonila
babcia z zyczeniami, zebym miala meza i dzieci... a tu na nic sie nie zanosi :
( mam juz 26 lat :( czy kiedys mi sie wreszcie zacznie ukladac?
-
... i tyle. nic dodać, nic ująć. papa all, coś takiego mnie nie bawi.
a swoją drogą wyrazy współczucia dla wszystkich uczestników
-
w koncu Go zostawilam.po 6 latach meczarni, ciaglych klotni, wyrzeczen,
obrazania sie i fochow. zostawilam go trzeci raz. poprzednie razy nie byly
udane, on zawsze zdolal mnie namowic na powrot a ja glupia wracalam. dzis juz
pisal, chcial pogadac. ale sie nie dalam. oby tak dalej.potrzebuje ostrego
kope....ale smutno:(
-
Mam pewnien problem...;(
Pare lat temu zaczelam pisac z pewnym chlopakiem na gg. Gadalo nam
sie super, swietnie sie rozumielismy. Po paru rozmowach on
powiedzial mi ze chyba cos do mnie czuje...Pisal mi wiersze. W ogole
bylo super. Pozniej przerzucilismy sie na SMSy. Pisalismy ze soboa
ponad rok...On nie raz chcial sie spotkac, ale ja mialam jakies
watpliwosci, mimo ze czulam ze jest mi bardzo bliski. Zawsze tylko
czekalam az bede mogla z nim pisac, na jego SMSy. Pisalismy jakbys...
-
Smutno mi z tego powodu, ale nie potrafie ich pokochac. Denerwuja mnie swym
zachowaniem,tym co mowia i ogolnie rzecz biorąc, wszystkim.Niby minął mi ten
okres buntu i odsunięcia od rodzicow,ale jakos nie mogę ich zaakceptować.Może
dlatego, ze wstydzę się ich niskiego wykształcenia i tego, że nie są zbyt
obyci i inteligentni. Z moim ojcem w ogóle nie potrafię gadać. On nie umie
się wysławiać nawet w miare poprawnie.Nie oczekiwałam ojca profesora, ale
zwykłego człowieka, którego nie...
-
-Mowilam ci ty stary pierdzielu,ze wina chlac nie mozesz bo zdechniesz...ale
nie ty dalej swoje!!!!
-Cicho badz,wiedzmo!
-Jeszcze sie odszczekuje!
-Bo mnie szlag trafia...znowu schowalas mi zeby...
-A zebys wiedzial...nigdzie nie bedziesz mi lazil z kumplami...na te dziwki...
-To nie sa dziwki tylko panie masazystki...lekaz mi kazal
-Taki sam jak wy...zberezniki stare pierdziele...
-Cicho badz kobieto!!!!
-Czekaj,wszystko ksiedzu powiem, to cie wyglosi z ambony.Najesz sie wstydu...
...
-
Czlowiek ma problemy, glowa pelna zmartwien, a tu nie mozna mleka
pojsc kupic, zeby po drodze 5 razy nie uslyszec tekstow w
stylu "Usmiechnij sie!"; "Co tak smutna?".
Zeby jeszcze ktos znajomy, to pol biedy, ale sprzedawca w sklepie?
robol na budowie? Czy ja musze emanowac energia i pogoda kupujac
mleko do kawy? Odpowiadac na flirciarskie zaczepki zuli na ulicy?
Czy ludzie nie moga sie po prostu odwalic? Jest jakis obowiazek
usmiechania sie w poniedzialkowy ranek?
-
Nie czuje zadowolenia z niczego.
Monotonia, monotonia...
Nic mnie nie cieszy.
Nie wierze, ze to moze sie zmienic.
Czy juz nic sie w moim zyciu nie zmieni?
Nie bedzie ruchu?
Czy jeszcze kiedys moje serce sie usmiechnie?
Czy los sie usmiechnie?
A moze juz zawsze bedzie tylko pustka?
Mowia: nie mozesz byc szczesliwa uciekajac przed zyciem. Ale to ono przede mna
ucieka. Umyka mi miedzy palcami. Jak ziarenka piasku przez sito.
Mieliscie tak kiedys? Macie? Czujecie, ze sie do tego z...
-
Mój mąż zapomniał, że miałam wczoraj imieniny...
To smutne...
-
Czy istnieje jakaś prawidłowość w dwóch
najważniejszych kobiecych organach,
tzn. jeśli duży mózg to małe gniazdko i odwrotnie? Bo
mam takie obserwacje.
Przepraszam bezpośrednio zainteresowanych.
-
Sa fantastyczni. Szaro i smutno byloby bez nich.
Sadzi ktoras z Was podobnie?
Pozdrawiam unoszac sie w powietrzu :).
-
Zainspirowalo mnie wyznanie pewnego internetowego kolegi, dlatego
postanowilam napisac tu i zapytac co o tym sadzicie.
Otoz pewien moj nieznajomy z forum (bez podawania danych, niech pozostanie
anonimowy:)) juz od kilku lat wyznaje mi gorace uczucie. Wypisuje piekne
wiersze, mowi czule slowka, przytula, gdy jestem przeziebiona, pomaga, gdy
potrzebuje wsparcia- slowem prawdziwy przyjaciel. No i wsrod tych na wpol
zartobliwych wyznan odwazyl sie kiedys, by powiedziec co naprawde cz...
-
Witam,
Choć jeszcze nie skończył się sierpień ja już czuję zbliżającą się
jesień- u mnie w Krakowie szaro, buro i smutno... Macie jakieś
sprawdzone patenty na poprawę nastroju w takie dni? jakieś kobiece
rytuały ;) mnie na razie przychodz do głowy kąpiel z pianką(z bosko
pachnącym płynem tuttti -frutti melon& arbuz- podobo zawiera
fitoeddorfiny-hormony szczęścia ;)
-
on bardzo by chciał by ślubu kościelnego udzielił nam papież.
Nawet przecież jesli będzie żył to bidulek nie będzie mieć siły :(
-
Przelecialam ten watek, okropnosc. Tak niewielu odnosi sie do gwalcicieli, a
tak wielu, nawet glownie kobiety Klara - Klara potepiaja smutna. Jesli
jestesmy lednakowo ludzmi to dlaczego ona miala przewidywac, ze ma do
czynienia z bydlakami. Przeciez ta plec decyduje o losach swiata, a ma
przyzwolenie na to by nie uzywac rozumu? upicie sie rozgrzesza gwalcicieli a
jest dowodem winy gwalconej? Jesli Klara ma byc psychologiem czy cos w tym
rodzaju, to od powietrza...., troszke ...