Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      smutny

    smutny

    (278 wyników)
    • chlip:(
    • Jakich utworów słuchacie kiedy macie "dołek", chandrę, deprechę:)? Mi bardzo "pocieszają" piosenki Aerosmith, zwłaszcza Amazing - mądry, podnoszący na duchu tekst. A jak chcę po prostu "zagłuszyć" to słucham ciężkich brzmień: Megadeath, Metallica, Therion itp. A jak jest u Was?
    • jestem z nią bardzo szczęśliwy itd. Ale, no właśnie: jak widzi przystojnego faceta to zawsze mówi ale przystojniak - w sam raz na jedną noc. Dzieje się tak średnio raz dziennie. Cały czas utrzymuje kontakt ze swoim ex kochankiem - zdradziła go ze swoim eks, piszą jakieś maile - wkurza się jak mam je poczytać . teraz chce wyjechać na dłuższy okres i oczywiście bierze pod uwagę tylko iż zamieszka ze współlokatorem. nie żebym bał się zdrady, ale nie jest mi za przyjemnie widząc u...
    • Straszny dołek mnie dopadł... faceci to jednak egoiści :/ Od 2 dni leżę w łóżku z anginą - nie mogę jeść, mam ogromną gorączkę, wszystko mnie boli :( A mój facet przyszedł dziś z zajęć, zjadł obiad (zostawiając naczynia na stole) i pojechał do rodzinnego miasta :( Nawet się nie przywitał, nie zapytał jak się czuję. Powiedział tylko, żebym zadzwoniła jutro, to może mnie odbierze z dworca i wyszedł(muszę zostać w mieście studiowania do jutra, dojadę do rodzinnego o 1 w nocy...) Jest mi ...
    • mam zly dzien. a na dokladke facet zwyzywal mnie w kolejce do kasy, m.in. za to ze mam blond wlosy to musze byc glupia. pomozcie, bo mnie dobil i teraz becze w samotnosci
    • na pytanie chlopaka czy z czasem kocham go mniej czy bardziej odpowiedzialam, ze bardziej, a gdy ja zadalam mu to samo on po krotkim namysle odpowiedzial, ze ,,tak samo".... :( (nie mniej, nie bardziej, a tak samo) :(
    • smutna(21)

      ja chyba nigdy nie zrozumiem facetów. było miedzy nami miło. ciagły nieustający kontakt, flirt... wszystko fajnie. nagle 2 dni milczenia i.. info o imprezie n aktórej kogos poznał... ja nie mam sił... ręcę opadywują.
    • nie mam nikogo kto by mnie przytulil nie mam z kim cieszyc sie i smucic jestem totalnie sam jedynie w pracy troche pogadam sobie a potem juz tylko pustka i beznadzieja nie ma z kim wyjsc kompletna porazka chcialbym gdzies na weekend wyskoczyc w gory no ale sam nie pojade i kolo sie zamyka nic mnie nie cieszy staje sie obojetny na wszystko i wszystkich i jak tu znalezc ta druga polowe kiedy moj stan ducha jest tak beznadziejny
    • Smutno mi(16)

      Nie mam wirtualnych znajomych.Skad wszyscy biora tylu znajomych?Jak zagladam na wuzytowki to wszyscy maja tam mnostwo znajomych,a ja ?? Jestem juz troche czasu na forum i nic.Czy to dlatego,ze nigdy nie narzekam,nie podrywam niby-czatujac na forum?? A jak ja bym chciala pierwsza sie zaprzyjaznic, to zawsze mi brakuje odwagi,bo sieboje ,ze ktos mnie oleje i bedzie mi przykro. W zyciu jestem odwazna,ale i tak zawsze ten strach mi towarzyszy. Ot taki post .Narzekam.
    • Zabawcie mnie jakoś..
    • Całą noc nie mogłam spać...podjełam decyzję o rozstaniu z człowiekiem,którego kocham nad życie, ale który chyba niestety mnie nie kocha a na pewno nie sznuje.Pisze o tym na forum bo potrzebuje wsparcia-nie mam o tym komu powiedziec, nie wiem czy robie dobrze rezygnując z miłości mojego życia... Od dłuższeko czasu po każdej nawet drobnej kółtni słyszałam od mojego M ze jesli nie bedzie tak i tak to on sie ze mną rozstanie...bo "zbyt wiele czeka go miłych chwil w zyciu niż uzeranie s...
    • Musze sie z kimś podzielić :( W te Święta z powodu chłopa moja rodzina niespecjalinie entuzjastycznie podeszła do pomysłu podzielenia sie jajem. Nie lubią go... cóż, zdążyłam się przyzwyczaić, zresztą tak naprawdę już się pogodziłam z tym że nie chcą mnie znać dopóki z nim jestem. Ale to co mnie i chłopa spotkało teraz - przeszło nasze oczekiwania. Mieliśmy odwiedzić bliska rodzine chłopa w niedzielę, spędzić ją razem, z dzeciakami (cała piątka), za miastem u rzeczonej rodziny...
    • co mam zrobic aby sie odnalezc?????stracilam dziecko w 10tym tyg.ktore tak bardzo pragnelam,bylo to poronienie o ktorym nie wiedzialam, skarzylam sie na bole plecow ale gin.mnie nie sluchal,ale teraz wiem ze to byla glowna przyczyna ze stracilam malenstwo,ale ktory lekarz przyzna sie ze zawinil?????zadny przez 2 tyg.nosilam martwe dziecko jak mam ztym zyc ze je stracilam
    • Z mężem doszliśmy do wniosku ,że na dzieci trzeba stać i wedlug tego nas nie stać.Bo tak mąż zarabia ok 2000 wwydajemy 1500 (i to są tylko opłaty jedzenie czasami chemia benzyna).Mamy jedno dziecko chodzi do przedszkola .Nie rozpieszczamy go nie ma super ubrań zabawek przyjemnośći.Na wczasy wyjeżdżamy co dwa lata-zawsze są jakieś nieprzewidziane wydatki-i wtedy trudno odłożyć.Owszem dorobiliśmy się mieszkania mamy własny kąt -to było dla nas najważniejsze .Mamy też samochód-bez ni...
    • czasami mam taki dzien ze az sie plakac chce. no i...wlasnie mam go dzis. wszystko od rana nie uklada sie tak jak potrzeba.Przez caly dzien spotykaja mnie same przykrości!tez tak macie?
    • juz sobie z tym nie radze :( co chwila cos sie dzieje zle w moim zyciu, jak odniose jakis malutenku sukces to zaraz znowu wszystko sie pierniczy :( nie mam sily, ciagle choruje, ciagle cos mi jest i ciagle jestem samotna, mam znajomych owszem, ale jakos odsuneli sie ode mnie, ciagle rozmyslam o przeszlosci, nie daje rady. nie mam nawet z kim o tym pogadac :(
    • niestety wczorajszy dzień kobiet nie zostanie w mej pamięci zapisany jako miły. Mój mąż niestety nie stanął na wysokości zadania i nie sprawił Mi żadnego prezentu na Dzień Kobiet...nawet małego tulipanka. Czemu faceci są tacy okrutni???
    • wrocilem z impreezy i chcialbym sie podzielic swoja opinia mam 28 lat i jestem singlem poszukujacym drugiej polowy po tzw. toksycznym zwiazku w ktorym tkwilem 6 lat. otrząsnąlem sie wreszcie z tego i trafilem na tzw. rynek wtorny:)nie wiedzac za bardzo jak sie w tym wszystkim znalezc. to co zobaczylem wprowadzilo mnie w oslupienie. teraz widze jak wielu ludzi w moim wieku jest poharatanych pokaleczonych przez swe zwiazki. Zal na to wszystko patrzec. nie potrafimy kochac , nie uf...
    • smutno mi(30)

      od rozstania z hukiem minął tydzień. od tamtej pory cisza. mało,ze sie nie odzywa, to jeszcze "ucieka" na mój widok, odwraca głowę, idzie w inną stronę. jest mi o tyle ciężko,ze jesteśmy bliskimi sąsiadami, a on mieszka z tamtą. przechodze straszna huśtawke nastrojów. czasem myslę o nim, jak najgorzej, czasem mam nadzieję, ze przyjdzie do mnie, ze jak kocha faktycznie, to nie da rady beze mnie. on wybrał ją. do ostatniej chwili mówił mi, ze jestem dla niego ważniejsza. a teraz co? chcia...
    Pełna wersja