-
mi też jest smutno
-
smutno mi... a to z powodu tego, że z roku na rok jestem coraz bardziej samotna. Miałam garstkę przyjaciół. Co i rusz któraś z przyjaciółek znajduje faceta, przyjaciel dziewczynę. Zajmują się wtedy nimi, spotykają się z nimi a ja idę w kąt.
wiem, że taka kolej rzeczy ale niezwykle mi z tym źle. że tak się dzieje. że nie ma z kim o tym pogadać. że wszyscy mają mnie gdzieś jak sobie znajdą parę.
:(
-
-
Dziś mam urodziny...44-te...czuję się stara, samotna i nikomu nie potrzebna...:(
-
Smutno mi jest tym bardziej, im ładniej za oknem. Piękny dzień, piękne święto, dzień taki długi a ja jestem sama. I tak się zastanawiam, czy ze mną jest coś nie tak (tylko nie to) czy może po prostu takie czasy teraz, że jest się samemu. Jestem sama na co dzień, w mieście w którym mieszkam nie znam nikogo, trudno w to uwierzyć, ale nie mam z kim iść do kina czy na zakupy. Gdzie indziej się uczyłam, zupełnie gdzie indziej mieszkam a w pracy jest nas tylko 10 osób, i to sporo starszych ode mnie...
-
Witam. Dawno tutaj nie pisałam. Jest mi smutno, płacze. Chłopak w
którym kocham się 3 lata, powiedził mi, że ma dziewczyne. To mój
przyjaciel. Zawsze mi słodził miałam nadzieję, że coś z tego będzie.
Skończyłam tą znajomość, bo nie chcę zepsuć jego szczęścia. Jestem
szczęśliwa, że on w końcu jest szczęśliwy, a z drugiej strony serce
mi płacze :(. Kocham Go. Czy ja będę jeszcze szczęśliwa???
Brakuje mi tej bliskiej osoby. A jak nazłość wszyscy teraz w koło
zakochani tylko ja sing...
-
Czy tylko ja odczuwam smutek patrząc na radość innych?
-
jak wyżej
-
macie czasem takie wrażenie jakby wam zginęło coś bardzo ważnego, bezcennego
na własne życzenie ?
-
Witam,
chciałabym Wam napisać moją historię samotności, samotności, która powoli
zabija we mnie wszystki uczucia, która zabija wiarę, że coś w życiu mi może
się udać..
Jestem samotną 33 letnią, kobietą, nie z wyboru, ktoś inny zafundował mi taki
los, odchodząc od żony w ciąży. Nawet nie chce mi się pisać co wtedy czułam,
przeżywałam.
Wyprowadzka do ineego miasta, obcy ludzie, inna praca, upokorzenia i straszny
ból tej porzuconej.
Jakoś powoli, budziłam się do życia, nie było łatwo......
-
Napiszcie mi coś miłego
-
chciałabym wiedzieć czy Wy faceci uderzyliście kiedyś kobietę i
jakie macie zdanie na ten temat. A Wy kobietki zostałyście kiedys
uderzone:( Zastanawiałam się czy wogóle poruszać taki wątek. Jeżeli
nie chcecie to nie piszcie, zrozumiem!
Czy facet, który kocha moze uderzyć? Czy jeżeli uderzy tzn.że nic
jednak nie czuje, że nie sznuje nas? Można to usprawiedliwić,
wybaczyc czy najlepiej odejść odrazu?
-
ehhhh...
-
Hm- chcialam sie troszke pozalic, przynajmniej tutaj...Bo mialo byc tak
pieknie, mielismy wyjechac z przyjaciolmi na weekend(tak spontanicznie,
namiot, domek nie wazne gdzie oby jechac), nawet wzielam se urlop na
poniedzialek, i taka bylam szczesliwa jak szef sie zgodzil, a teraz 180
stopni w drugą stronę, bo....facetom moich przyjaciółek sie coś odmieniło, i
nie jadą a w związku z tym dziewczyny tez nie jadą. Praktycznie jeśli coś
wyjdzie to może może ( nawet nie chce myslec bo p...
-
Rozmawiałam sobie dziś ze znajomym i on stwierdził :), ze to forum jest
strasznie smutne. Przyznałam mu rację.
Mnóstwo młodych, albo i bardzo młodych, ale smutnych i narzekających ludzi.
To odstrasza...
NIe przyciągniemy potencjalnych forumowiczów tutaj.
Więc jak rozkręcić? Co zrobic aby trochę ożyło?
-
Smutny i samotny z warszawy,czy istnieja jeszcze normalne kobiety na tym swiecie;((((
-
tak bez powodu, dość dziwne uczucie , nigdy ze smutkiem nie było po
drodze mi, wariatkę dopadła chandra, jak z tym walczyć mam :(
-
Zarejestrowalem sie na tym forum, gdyz, nie ukrywam, zwlaszcza w te zimowe dni doskwiera mi samotnosc :/ Jest tu jakas samotna, niesmiala dziewczyna w moim wieku , ktora chciala by pogadac? 22 lata, warszawa.
-
Tak jakos nie tak wszytko jest na nie:( nie ma kumu sie wyzalić, zle mi jest:(
-
Deszcz za oknem ,i nawet nie ma mnie kto przytulić :(