-
Na pewno już wiecie o krytycznym stanie naszego kochanego Ojca Świętego.
Pomódlmy się za niego, pamiętając o Jego miłości do wszystkich zdrowych
i chorych dzieci.
-
od czasu do czasu zaglądam tu do Was ale jeszcze nie mialam odwagi by
cokolwiek napisać. dziś jest mi bardzo smutno - na ten dzień miałam
wyznaczony termin porodu - 4 kwietnia na "połówkowym" usg usłyszałam diagnozę-
wyrok: bezczaszkowiec. 12 maja, na początku siódmego miesiąca na skutek
wywołania urodziłam synka - Jeremiego. mamy 6-letnią córkę - śliczną i zdrową
i wiem że to jest ogromny powód do radości. mam oparcie w swoim mężczyźnie i
rodzinie ale nie jest wcale łatwo się pogo...
-
12.10 mija pierwsza rocznica śmierci mojego synka Wiktorka, do tej pory ból
jest taki sam jak rok temu. Zasnął mój promyczek szczęścia. Dzisiaj pisałam
kartkę imieninową do cioci, rozpłakałam się bo równo rok temu widniało na nim
jego imię. Kiedy myśleliśmy że jego zdrówko się poprawiło, on opuścił nas na
zawsze. Dlaczego????!!! Proszę zapalcie mu światełko, które przez cały rok
nie zgasło na jego pomniczku.
To dla Ciebie Kochany Synku ( ******).
Mój promyczku, śpij spokojnie.
...
-
Witam
Weszłam na to forum w poszukiwaniu rady, moją maleńką czeka operacja
hirurgiczna pod narkozą czego się panicznie boje. Jestem panikarą zawsze nią
byłam i nie zmienię się na pewno w przeciągu kilku miesięcy. Właściwie nie
boje się tak bardzo operacji bo po prostu wszystko musi być ok ale boje się
nocy i dnia przed zabiegiem. Daria ma 8 miesięcy karmie ją piersią i nie
wyobrażam sibie sytuacji takiej że ona będzie głodna a ja nie będę mogła dać
jej jeść. Podpbno są jakięś pł...
-
jestem tu od dawna,ale piszę pierwszy raz.wiem,że to jest forum o stracie
dziecka i o chorych dzieciach,ale proszę Was zapalcie światełko za mamusię
,która wczoraj zginęła w wypadku samochodowym i zostawiła tu na ziemi roczną
córeczkę:(((dlaczego świat jest taki niesprawiedliwy,miała dopiero 21 lat....
NIECH BÓG MA CIE W OPIECE J. [******]
-
Prawie 5 lat temu urodzil sie moj synek.Urodzil sie niezywy w 17 tc
Jeszcze 21 kwietnia na badaniach kontrolnych Jego male serduszko bilo
pamietam dokladnie 136/min.17 maja usg wykazalo ze Jesse nie zyje.
Synek urodzil sie 19 maja.Jego male cialko cale bylo zawiniete w
pepowine.Nikt z rodziny za Nim nie plakal oprocz mnie.To straszne,kiedy nawet
rodzina cie odrzuci.Jestem sama ze swoim smutkiem.Nie mam tu nikogo.
Nawet maz nie pamieta.Dlaczego tylu ludzi uwaza ze rozpacz po stracie
nie...
-
Niewiele pisze na tym forum, przewaznie tylko czytam.
Dzis, 16 marca w 10 rocznice odejscia mojego pierwszego dzieciatka chce Was
prosić o swiatelko dla Niego. Minelo juz tyle czasu, nie placze, nie cierpie
tak jak dawniej, ale nie ma dnia, zebym o nim nie pomyslala. Pamietam slowa
lekarza, "beda jeszcze dzieci, jest pani zdrowa". Tak, byly!!! nastepne trzy
Aniolki, zagrozona ciaza i synek z wada serca, do ktorego po prawie 4 latach
dolaczyl zdrowy braciszek.
Moje dzieci nie maja...
-
25 czerwca 2008 urodziłam martwą córeczkę w 28tc.Miała zaledwie
1400g,41dł.Trzy dni wcześniej przestałam czuć jej ruchy.Zaniepokojona
zadzwoniłam do lekarza prowadzącego.Ten kazał mi przyjeżdżać natychmiast do
szpitala.Zrobiono mi usg i.....okazało się że serce mojego dzidziusia
przestało bić.Na usg nie wykazało dlaczego!Ta wiadomość ścięła mnie z
nóg.Przez dwa dni leżałam pod kroplówkami,musieli wywołać poród.To okropne
wiedząc że musisz urodzić martwe dziecko.W końcu 25 czerwca zaczęł...
-
wczoraj w nocy zmarla corka kolegi mojego meza miala 8 latek uderzyla sie w
glowke podczas domowych wyglupow po godzinie zemdlala i juz sie nie obudzila -
zapalcie swiatelko
-
Po ponad pół roku wracam do Was. Dziś dowiedziałam się, że moje Maleństwo
umarło we mnie w 19tc. Mam mieć jutro poronienie indukowane, czy coś takiego.
Napiszcie na czym to polega? Wiem, że Malomi chyba wiedziała.
Nie dam sobie rady...
-
no właśnie, cały czas chce mi się płakać. Czy to już tak zostanie do końca
świata? Robię dobrą minę do złej gry, że niby, będąc wśród ludzi mówię:
wszystko dobrze! A przecież to co mi się zdarzyło, to wcale nie koniec
świata! Mogło być gorzej.
-
Witajcie,
Czytuje grupe od jakiegos czasu i postanowiłam w końcu zapytac sie Was jak to
wyglada.
Znajoma straciła córeczkę na koniec piatego, początek szóstego miesiaca
ciąży. Malutka owinęła sie pepowiną. Jak to jest z takim Maluszkiem? Po
wywołaniu porodu co powinno się z nim stać? Czy mozna pochowac takiego
Maluszka? Co mówi prawo? Jak to sie odbywa?
Z góry dziękuje za pomoc i odpowiedzi.
Pzdr
Mimi
-
ktoś taki wymyślił, ktoś przegłosował. Co będzie oznaczał dla pacjentów?
wydarzenia.wp.pl/wiadomosc.html?wid=8088189&rfbawp=1131784934.623
e.
-
bo nie umiem cofnąć czasu. Nie wiem jak to się robi.
Bezradnośc czuję wielką i tęsknotę.
Wiem, że Hania czeka na mnie w Domu,ale tak bardzo brakuje mi jej tu i teraz.
I płaczę nad sobą,bo Ktos zabrał mi kawełek serca.
A tak trudno jest życ z kulawą duszą...
-
Proszę zapalnie światełko dla Ewy, Szymona, Andrzeja, Łukasza, Justyny, Tomka, Artura, Przemka...dla tyskich licealistów, których kolejna rocznica tragicznej śmierci zbliża się ...
„…Daj nam wiarę w mrok i świt
daj hart tatrzańskich skał.”
[ St. Bugajski]
Pamięci ofiar lawiny 28.01.2003 r
(*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*)
-
Czytam wasze posty. Nie wiem sama, jak trafiłam na to forum, ot kliknięcie i
nagle znalazłam się wśród was. Poznałam wasze dzieci, wasze historie. Mam 23
lata, nie mam jeszcze dzieci, ba, nie mam nawet chłopaka. Czytam wasze posty
od 2 godzin, nie mogę się od nich oderwać. Tyle się od was nauczyłam. Już
zawsze będę z wami.
-
kolejna Wielkanoc...
I znów kupowanie zniczy w kształcie jajek z baziami...
I kolorowe kwiatki na wyczyszczonym grobku...
....zamiast zajączka i prezentów w gniazdku.
Bogu dziękuję że mam małe szczęście w domku któremu mogę zrobić
zajączka - niespodziankę - i kupić jajka z niespodzianką.
I takiej radości Wam wszystkim życzę w te białe, wielkanocne święta.
Pozdrawiam!
-
8 czerwca 2004 roku pewna dziewczyna obchodziłaby swoje 18 urodziny.22 lipca
na świat miał przyjść jej synek Piotruś.Niestety okrutny los napisał inny
scenariusz.Pomagałam Jej znależć dom samotnej matki.Mówiłam że będzie
dobrze.Dotykałam Jej brzuszka i martwiłam się ze jest taki malutki.Chwila
nieuwagi i nie ma ani Kingi ani Piotrusia.Nie mogę się z tym pogodzić!!!Cały
czas mi się wydaje że to jakiś senny koszmar.Pamiętałam żeby złożyć Jej
życzenia urodzinowe zamiast tego pójdę z...
-
Po piaszczystej drodze szła niziutka staruszka. Chociaż była już bardzo
stara, to jednak szła tanecznym krokiem, a uśmiech na jej twarzy był tak
promienny, jak uśmiech młodej, szczęśliwej dziewczyny.
Nagle dostrzegła przed sobą jakąś postać. Na drodze ktoś siedział, ale był
tak skulony, że prawie zlewał się z piaskiem.
Staruszka zatrzymała się, nachyliła nad niemal bezcielesną istotą i
zapytała: "Kim jesteś?"
Ciężkie powieki z trudem odsłoniły zmęczone oczy, a blade wargi
wyszep...
-
Dzisiaj chodziłam po cmentarzu i szukałam dziecięcych grobów...Chcemy zrobić
pomnik Synkowi i szukam jakiegoś wzoru...jezu, jak mi smutno...wszystko znowu
wraca...moj tato i jego dziewczyna szli z boku, nie wiedzieli jak sie
zachować..a ja chodzilam jakbym szukala lożeczka dla dziecka...