-
-
Dziewczyny,piszę do Was , bo mnie zrozumiecie. Mam 41 lat , dzicko 8 l i od ponad 4 lat staram sie o dziecko. Miałam 3 biochemiczne i 1 wstrzymane poronienie w 9 tyg. Po wielu konsultacjach nic ciekawego nie ustalono co mżze byc przyczyną, pewno wiek :(.
Postanowiłam, może zbyt pózno zdecydować sie na Invitro i okazało się , że mam szanse bliskie zero!. Lekarz zrobił mi USG , akurat tak sie złożyło ,że w 12-13 dc . Powiedział, że mam jeden pęcherzyk , który jest "przedowulacyjny" i że sie zb...
-
siedze sobie i rozmyslam...
i smutno mi straszliwie..............
czy to wszystko oznacza, ze nigdy nie bede miec dziecka?...
nie stac nas w tej chwili na zabieg...
jak wierzyc, ze bedzie lepiej, ze kiedys spotka mnie to szczescie?...
brak motywacje do wszystkiego...
przepraszam, ze tak marudze... smutno mi.....
-
Dziś zdecydowaliśmy z mężem o czasowym przerwaniu leczenia - pienążki. Wiem,
że to słuszna decyzja, ale troszkę mi smutno. Pozdrawiam, nie traćmy wiary,
jak się nam uda to będziemy miały najkochańsze dzieci na świecie.
-
zostalam upowazniona do przekazania informacji..
wlasnie dostalam smsa..
beta <2...
tak strasznie mi przykro....
wiem ze slowa nic nie pomoga...
k.
-
Własnie pół godziny temu dowiedziałam się że moja bratowa jest w ciąży, w
innym przypadku byłabym przeszczęśliwa...ale w tym tak mi smutno. My z mężem
staramy się o dziecko, okazało się że mąż ma słabe wyniki, jesteśmy dopiero
na początku leczenia ale dla mnie to wieczność...ciesze się że brat będzie
miał drugie dziecko ( pierwszego jestem chrzestną - i kocham tego malucha
ponad życie)...ale dzisiaj tak mi smutno..i ciagle w głowei mam pytanie czy
ja kiedyś też będę mogła powiedzi...
-
Cześć dziewczyny. Po piątkowym HSG jakby nowa nadzieja we mnie wstąpiła gdzieś
tam w głowie sobie ubzdurałam że w tym cyklu wezmę clo będę miała wreszcie
owulacje i zajde w ciąże Dziś zadowolona poszłam na usg 11dc i jak usłyszałam
że pęcherzyki maja w jednym 7 a w drugim 8 to jakby powietrze ze mnie
uleciało. Zła jestem na siebie za ten głupi optymizm Złapałam jakiegoś doła
giganta siedzę i ryczę i pierwszy raz nie mam nadziej. Mam wrażenie że
jeszcze jednego cyklu nie wytrzymam moz...
-
dziś 26dpt po drugim icsi, wynik hcg 1995, a na usg tylko malutki pęcherzyk wielkości 4mm, a w środku nic:(
straszliwie boję się powtórki z sierpnia, gdzie wyniki hormonów były podobne, a usg pokazywało obumarły zarodek. To wszystko skończyło się pobytem w szpitalu i usunięciem ciąży.
Dzisiejsza wizyta w N to jedna wielka tragedia, dr H kiedy powiedziałam jej, że nie wiem czy zniosę po raz kolejny taki zabieg, powiedziała tylko - prosze czekać. Na co mam czekać!!!! na następn ą skrobankę! i...
-
moje drogie odebralam wynikitestu no wrogi sluz i cytujebrak ruchu plemnikow
w sluzie sluz o krystalizacji + b.liczne nablonki plaskie liczne enzytocyty
ze wzgledu na utrzymujaca sie infekcje drog wyprowadzajacych nasienie u meza
oraz na czas na przeprowadzania testu (sluz+_ owulacyjny) trudno ocenic czy
brak ruchliwosci spowodowany jest stanem zapalnym czt tez istnieje wrogosc
sluzu wobec plemnikow no i nic z tego nie rozumiem do doktorka dopiero a
sobote nadmienie ze mielismy n...
-
Strasznie mi zle, juz coraz mniej wierze, ze sie udalo...
Dzisiaj 25dc, nie wytrzymalam dluzej i zrobilam test z krwi.
Wynik negatywny.
Nadal mam te same objawy. Bardzo bola mnie piersi, nabrzmialy, czasem az
swedza, mam widoczne zylki, nie moge dotknac sutkow, ktore sa bardzo
powiekszone. Brzuszek boli jak na @, ale chwilami, jakby falami wlasnie,
czasem zakluje. Nadto, mam dziwny sluz, jak podczas dni plodnych. Ciagle
jakbym byla glodna. Bardzo dziwnie sie czuje.
To dopiero pie...
-
Jestem tu codziennie, nawet kilka razy dziennie i wiem, że wzajemnie się wspieracie. Opowiem wam moją historię- 4 lata temu po krótkim leczeniu pastylkami zaszłam w upragnioną ciążę, widziałam miłość w oczach mojego męża, do tej pory to pamiętam, ale niestety w 7 tyg. poroniłam. Zaczęła się walka najpierw naturalnie, później inseminacje, aż w końcu zaszłam naturalnie i znowu radość pomieszna z obawą, miesiąc leżałam w CZMP w Łodzi i okazało się, puste jajo płodowe- koniec marzeń. W tym czasie...
-
Dziewczyny tak bardzo mi dzis zle...Wszytsko jest nie tak :(((O dzidziusiu
juz nie wspomne:(((Czekam na laparo do 22 listopada.To jeszcze caly miesiac!A
pozniej invitro.I na dodatek wczoraj zginela moja ukochana kotka :(((Szukam
jej od wczoraj i nic :(((Tak bardzo ja pokochalam ze nie moge sobie poradzic
z ta straszna pustka...
Przepraszam ze zasmiecam forum ale musialam sie komus wyzalic...
K
-
Dziś 25 d.c.i czuje, że małba biegnie milowymi skokami!
Pomimo wszystko miałam jednak odrobinę nadziei, a tu brzuch boli, jajniki
jakby pokłówają, nie chce mi się jesć a więc typowe dla mnie objawy, kur by
zapiał!!! AAAAA...i jeszcze jedno dziś rano przestały mnie boleć piersi tak
bardzo jak bolały przez ostatnie dni- dalej biorę progesteron ale już nic z
tego nie będzie. Siedzrę w pracy i połakuję sobie troszke...ale nikt nie
widzi...
Zatem szykuję sie do szpitala po długim wee...
-
Teraz to już się chyba porąbało na maxa. Najpierw nie wiedziałam, co mi jest.
Teraz wiem, że mam cykle bezowulacyjne. Przez 28 dni (od 1dc)brałam estrofem,
potem clo (5-9dc). 16dc dostłam pregnyl. Owulacja 17-18 dc. Dziś mija 30 dc.
@ powinna być 2-3 dni temu. A tu ani @, ani ciąży (test sobie zrobiłam). Mam
wrażenie, że po tym clo wszystko mi się poprzestawiało. Zawsze @ miałam co 26-
28 dni. Zawsze. A może jest jeszcze jakaś nadzieja, że się uadało??? Może ten
test za wcześnie???...
-
Ani wakacje, ani cudowne, bezstresowe chwile, nic. Przyszła dzisiaj rano,
obudziła mnie, nic mi sie nie chce, a wizja dzisiejszej imprezy rodzinej
przeraża na nic nie mam ochoty, kolejny miesiąc zmarnowany...
-
Dzisiaj miałam II weryfikację: beta poniżej 1. Dalej mam brać ultrogest 3x4 a
ja straciłam już całą nadzieję.... Czy komuś w podobnym przypadku się
udało????? :((
-
jestem tutaj pierwszy raz .od ponad roku staramy sie z mężem o dzidzię,ale niestety nic nam nie wychodzi .Jakies pół roku temu lekarz stwierdziłu mnie wrogość śluzu szyjkowego ,zobił dwie inseminacje i nic w styczniu bedzie mnie kierował na hsg.Boję się tam iść a raczej boję się usłyszeć ze mam niedrożne jajowody.Zblizaja sieę swieta i wiem że znów zaczną się pytania ....Nie wiem jak to przeżyję.A do tego wszystkiego nie moggznaleść pracy
Pozdrawiam karola
-
Jak już wspomniałam jestem pesymistką Smuci mnie to wszystko Pracuję w szkole
Mam tu ok 60 koleżanek Większość ma problemy z zajściem w ciążę Wiele z nich
już zaiwestowało dużo pieniędzy i nic Podsuwają mi lekarzy po 200 zł wizyta
Nie stać mnie na to Na razie chodzę państwowo i ciekawe jak to się skończy
Chodząc do drogiego lekarza tez nie mam pewności że mi pomoże Jestem 4 lata
po ślubie staramy się ok 2 lat I tak nie jest źle Sa tu dziewczyny które
walczą od 5 lat sama nie wiem ...
-
wlasnie wrocilam od lekarza - zrobila mi usg! to przez duphaston @ mialam
12dniowa!!! na baby musze poczekac ,cykle chyba mam jeszcze bezowulacyjne -
zyc
mi sie odechcialo :O(- oto wynik usg : "endometrium wzrostowe grubosci
9,0mm .
Oba jajniki prawidlowej wielkosci z widocznym aparatem pecherzykowym"-nic nie
rozumiem :(!!! dzis to 13d.c a 16 mam zaczac brac DUPHASTON ale 2razy
dziennie -
dostalam skierowanie na badanie PROLAKTYNY, no i musze zrobic badania
tarczycy, bo wykryt...
-
wiecie tak czytam systematycznie Wasze posty i myślę że coś w tym jest.
chodzi mi o zależność ŻYCIE ZA ŻYCIE
w maju tak wiele z Was dziewczyny pisało o poczęciach swoich dzieci
jest czerwiec i tak wiele z Was pisze że potraciło swoje maleństwa
można wyciągnąć z tego dość smutny i drastyczy morał- jedna osoba się rodzi
druga nawet czesto nie wiemy jaka ustępuje miejsca nowemu życiu
musi tak być?
kiedyś w rodzinie mieliśmy pogrzeb cioci , na pogrzebie była moja siostra z
wózkiem z now...