-
Jednak w sobote przyszła do mnie @ i smutno mi sie zrobilo jednak coz w lutym
wizyta u endokrynologa....zobaczymy co powie...i dalej
starania......Pozdrawiam Kobietki
-
Wlasnie wrocilam z badan, z wynikami nasienia meza. Pani ktora te badania
robila powiedziala ze wyniki sa bardzo slabe...:( Nie wiem czy to ona nie
miala taktu, czy to ja jestem nadwrazliwa, ale jak tylko od niej wyszlam
rozplakalam sie. Nie wytrzymalam. Ciagle tylko slysze jej slowa, ze "taki
mlody mezczyzna a tak malo ma plemnikow, i jeszcze ruchliwość tylko 75%"...
Ja z kolei mam hormony w normie, ale tym nie potrafie sie teraz cieszyc.
Przejrzalam kilka stron z normami nasienia...
-
Drogie Dziewczyny,
Wybaczcie, że wchodze tu ze swoim smutkiem, widzę, że tak wielu z Was udało
sie teraz i cieszę się, że się doczekałyście:) Wszystkiego dobrego i zdrowych
9 miesięcy! U mnie niestety nadal smutno i nic z tego, choć jeszcze ok. 6 dni
do @, to już widzę po tym moim smętnym wykresie, czego się spodziewać... Byłam
w tym miesiacu zarejestrowana do dr Karwackiej w Invimedzie, i miałam posłać
męża na badania, ale wszystko odwołałam, bo stwierdziłam, że dam nam jeszcze
ten m...
-
Właśnie kilka dni temu wymieniłam kilka niemiłych słów z przyjaciólką.
Myslałam, że ona, właśnie ona, wesprze mnie, podniesie na duchu, ale... jak
zwykle usłyszałam, że nie ma teraz czasu, że pisze pracę magisterska... że na
nic nie ma czasu... i tak mnie zwodzi od kilku miesięcy. Przecież ja też
pisałam pracę i zawsze miałam czas na rozmowy z nią, pomimo, że jeszcze
pracuje. A ona? Totalnie mnie "zlała". A ja tak potrzebuję rozmowy. Z mężem,
owszem rozmiawiamy, ale ile mogę płaka...
-
I znów sie nie udało, no ale tego mogłam się spodziewać - pechowa trzynastka,
wyliczyłam że od 13 miesięcy staramy się powiekszyć rodzinkę. Tak mi
strasznie przykro. Powiem Wam dziewczyny, że najbardziej mnie dobija, jak
niektórzy (nawet jeden z lekarzy) pocieszał mnie, że powinnam się cieszyć bo
zaszłam w ciąże. A ja uważam, że tysiąc razy lepiej jest nigdy nie zajść niż
zajść i stracić dzidzie. Jestem teraz "naznaczona" tym bólem i nigdy już nie
będe się czuła jak kiedyś. Wogóle...
-
hej dziewczyny
dzis koncze 27 lat. miałam nadzieje, ze w ten dzien bedzie nas juz 2...
niestety - na razie jestem ja i moje paciorkowce. trochę mi smutno, bo już
bardzo, bardzo chcę zostać mamą. mój mąż stara się mnie podtrzymac na duchu,
ale mimo to humorek mam średni:(
pozdrawiam was wszystkie ciepło
-
Dlaczego? Kołacze mi się w głowie. Może faktycznie ten cykl nie był udany,
brałam antybiotyk, potem jeszcze opryszczka itd. Mimo to jest mi strasznie
smutno. Kolejny cykl bez dwóch kreseczek. Wróciłam dzisiaj wcześniej z
imprezy i jestem sama ze swoim smutkiem.
W tym cyklu do wszystkich moich nieszczęść doszły jeszcze jakieś
niezidentyfikowane plamienia. Wizytę u lekarza mam na 12.10. Dopiero. Może
wreszcie teraz dowiem się co ze mną jest nie tak, dlaczego co miesiąc musze
przeż...
-
Zrobiłam test (bobo-test ) po 13 odniach od ewentualnego zapłodnienia -
wyszła jedna smutna kreska :(:(:(. Jednak coś z miom organizmem się dzieje
dziwnego. Przy cyklach 28-30 jak nigdy wystąpiły ciemne plamienia w 25 d.c i
trawjaą do dziś tj 28 d.c. Ból piersi, oraz ogromna senność to jedyne oznaki
ewentulanej ciąży.
Czy mogę mieć jeszcze nadzieję?
-
Dziewczyny musze sie wyzalic... Wlasnie mialam telefon z radosna nowina, ze
moja kolezanka urodzila nad ranem synka. Bardzo sie ciesze, ze z dzidiusiem
wszystko ok, ale tak kontrastuje to z moja sytuacja... My dzisiaj wybieramy
sie do Novum, powtarzamy badanko zolnierzykow, strasznie sie denerwuje i
takie wiadomosci bardzo mnie przygnebiaja:((( Czy ja kiedys tez bede na jej
miejscu??? Oj, strasznie mi smutno...
-
Wiecie, dziewczyny?
Strasznie :(
Postarać się nawet porzadnie nie mogę o dzidzię, bo mój siedzi w Anglii, za
miesiąc przyjedzie dopiero :(
I pewnie presja straszna będzie i nic nie wyjdzie z tego :(
I w ogóle pms mnie dręczy, co też dobijające jest, żadnego testu nie zrobię w
najbliższym czasie.
No i czekam na @, bo badania trzeba rpbić :( Hormonki .
Błędne koło.
Wygadałam się trochę, pozdrawiam dziewczyny i fasolki :)
-
Wczoraj dostałam @:(Kurcze a juz myśłałam,że będzie dobrze. Staramy sie od
listopada mam już 9 letnią córę i nigdy bym nie przypuszczała, że bedę miała
jakieś problemy z zajściem ciąże. Kurcze tak sobie zaplanowaliśmy,że będziemy
mieli dzidzie w 10 rocznicę ślubu a tu nie wypał. Mam cholernego doła i chce
mi się płakać....
-
Wczoraj wieczorem wydawalo mi sie, ze dostalam @, bo na papierku pojawilo sie
czerwone zabarwienie. Na noc wlozylam sobie duuuuuuza podpaske, bo pierwsze
dwa dni mojej @ to istny potop, a tu rano nic. Co chwile biegam do toalety,
ale nic nie mam. Wczoraj juz zaakceptowalam fakt, ze zaczynam od nowa. Nawet
nie bylo mi za bardzo smutno, bo myslalam o nowych nadziejach, a poza tym
domniemana @ pojawila sie w 28dc. i cieszylam sie, ze tak dobrze wyliczylam
sobie cykl a tym samym owula...
-
Ostatnio przeczytałam taką złotą myśl: Szczęście to nadzieja przed
faktem, nieszczęście to fakt po nadziei
U mnie pojawił się właśnie dziś ten "fakt" czyli @ :(***
-
Witajcie Kochane,
straszni mi dziś smutno. Byłam właśnie na usg ginekologicznym i zobaczcie
same co mi napisano w opisie:
"Trzon macicy w przodozgięciu, jednorodny. Wymiary trzonu dł. 43 mm, grubość
w dnie 37 mm. Endometrium grubości 11 mm wyraźnie ograniczone. Nie stwierdzam
płynu w jamie macicy. Jajnik prawy 33 x 23 mm z drobnymi pęchcerzykami
wielkości do 6 mm. Jajnik lewy 38 x 26 mm również drobnopęcherzykowy,
pęcherzyki do 7 mm. Zatoka Douglasa wolna."
Pęcherzyki nie doj...
-
Jestem smutna. I zazdrosna. Właśnie się dowiedziałam, że dziewczyna, która
rozpoczęła starania miesiąc po mnie (po nas), czyli konkretnie w sierpniu,już
od jakiegoś czasu jest na L4 bo źle znosi ciąże (uporczywe mdłości). Zyczę
jej oczywiście wszystkiego najlepszego i żeby z dzidziusiem wszystko było OK,
ale czuję ukłucie zazdrości. Bo ja też bym już chciała...
-
Cześć dziewczyny!
odwiedzam to forum regularnie,ale piszę rzadko.Teraz jednak chyba muszę się
wyżalić.O dzidziusia staramy się od 3 lat,w międzyczasie 2 razy ciąża
obumarła,mnóstwo ginekologów,badań,prób,modlitw i już sama nie wiem
czego.Teraz od ok.roku jestem pacjentkę dr.Śliwińskiego z Invicty w
Gdańsku.Wszystkie wyniki moje i męża są ok.,a mimo tego nadal nie mogę zajść w
ciążę. A czas leci... we wrześniu kończę 32 lata.Mam już chyba dośc tego
wszystkiego,to oczekiwanie,ta nadzieja...
-
Powinna dzisiaj przyjść i jej nie ma. Test poniedziałkowy nie wyszedł, ale to
był 26 dc. Może doczekam się kiedyś dzidzi, jedną juz straciłam w grudniu :(
Tak bardzo bym chciała, ale boję się zrobić kolejny test. Chyba jeszcze
poczekam
Lilka
-
Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić. Niedawno pisałam Wam że dostałam pracę
na pół roku na niecały etat. Jestem z zawodu nauczycielem. Nie mogę jednak
rozpocząć stażu gdyż muszę wcześniej skończyć rozpoczęte studia podyplomowe by
zdobyć uprawnienia, bowiem nie jest to do końca mój wyuczony zawód.( Podobno
są szanse na to że jeśli się postaram to może mnie dalej zatrudnią).
Gdy się o tym dowiedziałam Coś we mnie pękło. Teraz i tak było mi ciężko. Ale
pomyślałam sobie że jakoś się prze...
-
Jesteśmy młodym małżeństwem. Od kilku miesięcy staramy się o Dzidzię i nic.
Może któraś z was ma jakiś przepis na Dzidziusia ???
-
Kochane dziewczynki,
Smutno mi troszkę, bo nadal nic ... Zastanawiam się, jak długo jeszcze
przyjdzie mi czekać, no i czy w ogóle się doczekam...
Ostatnio mało się z mężem przytulamy, ciągła praca, wyjazdy, a i sprzeczki o
ten właśnie ciągły pęd i brak czasu dla siebie.
Mąż też bardzo chce dziecko, ale mam wrażenie, że o wszystkich tych sprawach
(dni płodne, temp.) myślę tylko ja, no i czasem, kiedy wydaje mi się, że
powinniśmy się kochać, bo to najlepszy czas, nie robimy tego. Có...