-
Witam.
Nie mam w zwyczaju swoimi smutkami epatować gdziekolwiek, ale dzisiaj jestem
bardzo zmęczona.
Od 3 tygodni czuję się bardzo źle. Gorączka, bolące gardełko, słabość, senność
etc. Internistka kategorycznie stwierdziła, że to angina i tak już sobie łykam
10 dzień antybiotyk. Stan zdrowia nie poprawia się, okers mi się spóźnia,
naczytałam się w necie o cytomegali, w kierunku której nie zdążyłam zrobić
badań bo zachorowałam i nie dotarłam do przychodni dnia, którego miałam dotrzeć....
-
chyba nie :( chociaz jeszcze 6 dni do spodziewanej @... oczywiscie nie
wytrzymalam :( i dzis rano zrobilam test "sikany"... jedna kreska...
po co go robilam? przeciez na nim pisze wyraznie - mozna stosowac DWA dni
przed spodziewana @, a nie SZESC... no ale zrobilam. na poczatku troche (o
dziwo) sie uspokoilam, zaakaceptowalam, pogodzilam.
ale bardzo mi smutno, to moj 3 miesiac "porzadnych" staran, ale teraz musi byc
przerwa 2 miesiace :(((( najpierw mamy wizyte mamy i siostry *dokladnie...
-
Cały czas śledzę wątki te radosne i te smutne. Załamuje mnie to wszystko.
Jestem tu krótko, ale przez ten miesiąc dowiedziałam się o tych chorobach,
wirusach, problemach więcej niż przez całe swoje życie. A mam 29lat.
Dlaczego nas dręczą te wirusy? Dlaczego nie dadzą nam spokoju? W życiu nie
pomyślałam, że zajście w ciążę i donoszenie jej to taki duży problem. A na
swoim przykładzie wiem, że jest. Byłam niedawno, lecz niestety....
Podziwiam wytrwałych, bo ja chwilami tracę nadzieję...
-
Dziewczynki!pocieszcie!
to jest moje pierwsze zielone swiatło na zajście w ciąże pół roku temu
poroniłam.Instynkt mam tak silny że nie moge przestać myśleć o niczym innym.W
tym miesiącu staralismy się baaardzo mocno,dziś mam 28 dc,cykle mam średnio
30-31dniowe ,chociaż poprzedni liczył 29 dni.Dzisiaj nie wytrzymałam i
zrobiłam test nie z porannego siku tylko po południu,wyszła jedna
krecha,paskudna krecha.W pracy nie mogłam się juz skupić tylko chciało mi się
wyć,macam sobie cyck...
-
serdecznie was witam...
-
www.superlaugh.com/1/behappy.swf
-
Dzis sie kończy mój 23 dc, @ spodziewam się chyba jutro bo ostatnio mój cykl
trwał 24 dni (biorę luteine), no i właśnie z tego powodu jest mi bardzo
smutno bo @ chyba się pojawi. W połowie cyklu pojawiły się u mnie jakieś
dziwne bóle w piersiach i w podbrzuszu, ale mineły, poza tym napewno były to
objawy luteinowe. Teraz to już nic nie czuję, nawet piersi nie mam takich
nabrzmiałych jak przed @. Cały czas tylko zyje w nadziei, ze @ się nie
pojawi, że za kilka dni będę mogła zrobi...
-
-
Musze sie Wam wyzalic- dzis przyszla @:((( A jeszcze przedwczoraj tak sie
cieszlam- mialam mini krwawienie-plamienie, 9 dni po owu, myslalam, ze to
zagniezdzenie. a dzis 2 dni po tej radosci przylazla @ !!! I to zaskoczyla
mnie, zawsze przylazila z impetem, w bolach, a dzis cichaczem,
niespodziewanie... Do tego w 29 dniu cyklu, a cykle mam 34 dniowe, czasami
32... znowu sobie poplacze... Mam czas do 17tej, potem wroci mezus i nie chce
zeby kolejny m-c patrzyl na zone histeryczke, ...
-
Po 4 dniach spózniającej się @@i nadzieji przyszła wredota jedna!!!!!!! :-
(((((((((((((((((( grrrrr zła jestem i jest mi smutno!!!
-
co to ja widzę! nie możesz sie podawać z drugiej strony pomyśl to dopiero 3
cykl jesczcze za wczesnie zeby sie martwic jestes piekna, młoda i na serio
pamietaj na wszystko jest czas...popatrz tyle tu nas jest kazda z nas ma
jakieś przezycia , nadzieję, ja wierze że nam sie uda i zobaczysz ta wiosna
usmiechnie sie do nas...bedzie dobrze główka do góry bedzie dobrze...
ja wrociłam z pogrzebu od babci , teraz papież bardzo smutny to czas i
niestety w tych dniach przeszła nam nadzieja...
-
Dziękuje w swoim imieniu i w imieniu dziewczyn:)
Jesteś naprawde CUDOWNA co już nieraz udowodniłaś.
To, że było Mi smutno - TAK, ale nie obarczam Cię winą:)
Pozdrawiam,
Ola
30 cykl starań - zmęczenie mineło, laparo dodało Mi jeszcze więcej sił do
walki:)
-
tak strasznie mi smutno..Może doradzicie co można zrobić żeby zwiększyć
szanse.Poprzednio udało nam się w 3-im cyklu,tylko że oczekiwanie było
dłuugie (bo +9 miesięcy),a radość tylko 2 tyg.,synek odszedł..Potem znowu
oczekiwanie 7 miesięcy (bo miałam cc)..taką miałam nadzieje że teraz się
uda...,ale nie wyszło.Już napisałam pytanie do Ewy..może wy poradzicie jak
można zwiększyć szanse?Już korzystam z testów owulacyjnych..
Pozdrawiam
-
bo jestem w kiepskim nastroju.Właśnie dostałam @, 3 z kolei po poronieniu i
lekarz daje mi zielone światło na staranka. Ale smutno mi, bo mąż zmienił
pracę, dzisiaj juz wyjeżdża i zapowiada się, że będzie "gościem" w domu. Tak
to my nigdy dzidziusia nie zrobimy! Boję się, że sprawy tak się potoczą, że
mąż będzie albo wtedy, gdy będzie za wcześnie albo już za późno
na "przytulanko". A może za bardzo się przejęłam i trzeba wszystko pozostawić
biegowi zdarzeń, choć najbardziej dobij...
-
Nie wytrzymałam i zrobiłam przed chwilą test. Wynik oczywisty: jedna smętna
krecha :( Nie wiem czemu sądziłam, że się uda. Smutno mi :'(
-
I mimo podwyzszonej temperatury przestaje miec nadzieje... sikam dalej jak
strazak, odbija mi sie non stop (trzeci dzien), temperatura niby poszla dzis
o 0,1 w gore ale ja cos czuje, ze D*U*P*A wielka i tyle...
Smutno mi sie zrobilo, choc wiem, ze przejdzie. Chcialam sie tylko wyzalic
kasia
-
Niestety moja dzisiejsza nadzieja właśnie się skończyła.
Kolejny cykl zaczynam.
Proszę poradźcie czy mogę jeszcze czekać i starać się na luzie, czy 6 cykl
nieudany to już powód do zmartwień i jakichś badań?
Jeśli tak to jakie badania zrobić?
Sobie? Mężowi?
Eh...smutno mi:-(