smutny

(128 wyników)
  • Na początku czerwca poznałam faceta na gg.Nie minął długi czas gdy postanowiliśmy że się spotkamy, może 2-3 dni.Nie zakładałam że będzie to mój chłopak.Poprostu uważałam że fajnie spędza się nam czas ze sobą i co ma być to będzie.Zupełnie nie był w moim typie i na początku spotkania w ogóle nie przypadł mi do gustu(biorąc pod uwage i charakter i wygląd).Z biegiem czasu i z każdym następnym spotkaniem poznawaliśmy się no i zakochaliśmy się w sobie.Było cudownie!!!Nigdy z nikim nie ...
  • Zastanawiam sie dzisiaj nad tym czy lepiej byc czlowiekiem takim zrownowazonym, spokojnym, powiedzmy lekko smutnym (bo ze swiadomoscia ze zycie to przemijanie, zmiana itd.) czy lepiej byc takim kims o zmiennych nastrojach. Raz wyjatkowo radosnym, wrecz euforycznie, i za chwile depresja, dol taki ze zyc sie nie chce. Az do nastepnego razu. Jacy wy jestescie? Ja doszlam do wniosku ze wolalabym byc smutna ciagle tak samo niz przezywac radosci i smutki niewspolmierne do okolicznosci. ...
  • Od kilku tygodni przygotowywałam się i żyłam tylko jednym- wyjazdem na symulacje konferencji ONZ... miałam walczyć o prawa człowieka, po raz pierwszy tak na prawde wyjść przed masę ludzi i reprezentować swoją szkołę na międzynarodowej arenie... żeby było jeszcze trudniej- po angielsku. Miałam też poznać wszystkich tych ludzi prywatnie i utrzymywac znajmości. Miałam ponownie spotkać się z ludźmi poznanymi wcześniej...] wszystko miało zacząć się w środe i trwać do końca tygodnia. W pia...
  • Smutno mi(14)

  • Hej. Piszę żeby się trochę pożalić, na żywo nie mam komu, albo udaję taką silną żeby dla nikogo nie być ciężarem. Może coś mi poradzicie, a może przeczytam kilka ciepłych słów które zwyczajnie podniosą mnie na duchu. Od prawie dwóch lat mieszkam poza Polską. Mam dobrą i dobrze płatną pracę. Ale jestem sama...z wyboru. Jestem atrakcyjna, ciepła i z facetami nie mam problemów, jest co najmniej kilku, którzy rzuciliby wszystko na jedno moje skinienie..wiem brzmi nieskromnie. Dlacze...
  • czy komuś jeszcze jest smutno dzisiaj ? :(
  • Czy akceptujecie ten stan rzeczy, jako kolejną lekcję, którą widocznie trzeba przerobić, czy próbujecie poprawić sobie nastrój?
  • Dowiedzialam sie, ze dzis zmarla uczennica z mojej klasy. Jestem (bylam?) Jej wychowawczynia. Jest mi strasznie smutno, siedze sama w domu na zwolnieniu, nie mam do kogo sie odezwac. Nie wiem, po co to pisze, ale musze cos robic, a nie moge sobie znalezc miejsca. Jutro ide spotkac sie z moja klasa. Co im powiedziec? Jakie to zycie jest glupie...
  • Moje piekne oczeta juz sa zroszone lzetami.
  • W moim domu zawsze mówiło się,że trzeba być w życiu wrażliwym i dobrym człowiekiem.Te przekonania wpajano mi od kołyski,z nimi szybko się zrosłam i stały się nieodłączną cechą mnie samej.Przez pierwsze lat życia być może to się sprawdzało, bo żyłam na łonie rodziny,tutaj miałam wiele bezpieczeństwa i ciepła.Pewnie byłoby tak nadal, gdybym nie poszła do szkoły.Tam pierwszy raz spotkałam się z czymś takim jak zło.Zło wymierzone w moją osobę.Klasa szybko wybrała sobie swoją nieśmia...
  • od dłuższego czasu łączy mnie łóżko z jednym facetem. Umawiamy się sms-owo, żadne nie chce nic od drugiego. wczoraj wysłałam mu sms-ka z propozycją spotkania, nie odpisał. Zastanwiam się czy ktoś aby nie namieszał między nami, i co ja mam zrobić ??
  • Mam dzisiaj paskudny dzień. Moja przyjaciółka ma znowu nawrót nowotworu. Tym razem cztery guzy, dwa z nich usunęli, dwa pozostałe nieusuwalne, wiec chemia. Wygląda strasznie- straciła włosy, wzrok, ciągle traci przytomność, ledwie się rusza. Nie widuje się z młodszym synem, bo nie chce go narażać na taki widok. Ale z drugiej strony jest w Niej taka determinacja, taka wola życia, ze aż się dziwię. Jest niesamowita, ja się martwię, a Ona zaparła się i powiedziała, ze tego cholerstwa...
  • SMUTNE.(15)

    Od prawie roku jestem mezatka a juz zaluje ze wyszlam za maz... Moje malzenstwo nigdy nie zostalo skonsumowane...nic nie pomogly starania z mojej strony, rozmowy, cierpliwosc... Przed slubem znalismy sie 8 lat...najpierw bylismy razem 3 lata (pod wzgledem seksualnym wszystko bylo ok), ale rozstalismy sie ze wzgledu na odleglosc (wyjechalam na studia)....pozniej wrocilismy do siebie i 2 lata mieszkalismy razem przed slubem, na moje pytania dlaczego nie dochodzi do seksu narzeczony odp...
  • Musze sie komus wygadac. Trzy miesiące temu odeszlam z pracy. Miesiac temu odeszlam od narzeczonego. Po dlugich rozmowach, z ktorych nic nie wynikalo spakowalam troche ubrań, zabralam psa i wyszlam z naszego wspolnego mieszkanka. Po dwoch latach wrocilam do rodzicow, do mojego dawnego pokoju. Dlaczego od niego odeszlam, dlaczego zniszczylam kilkuletni zwiazek i mase planow na przyszlosc. Chyba jestem kolejna ofiara wiary w wielka milosc. Bylo nam przecież dobrze. Lubilam go, szno...
  • Witam Mam 27 lat. Od kilku lat jestem w związku z facetem, nie układa nam się zbyt dobrze i nigdy nie układało. Dzieli nas pare km, widujemy się tak jakby weekendowo. Praktycznie nie uprawiamy seksu. Kiedyś mnie zdradzał, zdarzało się że mnie pobił, raz prawie mnie udusił. Kilka razy od niego odchodziłam, ale zawsze wracałam na kolanach - taką sobie suke wychował. Nie potrafię mu się sprzeciwić, boje sie wszystkiego. Chciałam sie zabić, wpadłam w narkotyki. Ale to juz mam chy...
  • Smutno mi(23)

    Taki obrazek: Wracam sobie do domu. stoje na przystanku. Obok mnie stoi sobie para. Ona chichoczac dobiera sie do rozklekotanego rozkladu jazdy. Podchodze, protestuje - "nie wyrywaj rozkladu, moze ktos inny tez moglby skorzystac" Ona - smiech. On - "ok. poradze sobie". Odchodze na bok, slysze jak On przekonuje Ja - "zostaw, ja tez nie lubie, gdy nie ma rozkladu" Slychac Jej chichot i darty papier. Rozklad zostaje wyrwany. Pierwszy odruch - dzwonic na policje? ale czy policja bedzie...
  • Hm, głupio nazwany wątek, ale tak się własnie dzisiaj czuję. Więc pouprawiam sobie tutaj ekshibicjonizm dzisiejszego wieczoru. Smutno mi, bo moi przyjaciele się ode mnie odsunęli trochę... Problem polega na tym, że oni wszyscy są wolni a ja, jako jedyna- zajęta. I nie chodzi o to, że mi zazdroszczą, ale- na piwo w celu podrywu zabrać mnie nie można. Zawsze byliśmy trochę zwariowani, robiliśmy różne rzeczy, które niekoniecznie mieściły sie w kanonie "zwyczajnego życia". A mój luby...
  • Poznaliśmy się w necie na forum. On zwrócił mi uwagę, że sygnaturkę mam niepoprawną. Częste rozmowy na gg. On kilka razy zrywał ze mną kontakt. Wykasowywał mnie ze znajomych. Ja nie dawałam za wygraną:) Bawiło mnie to :) Zagadywałam znowu. Potem spotkanie. Polubiłam go od pierwszego wejrzenia. Ładne oczy. Ciekawa buzia. Fajna sylwetka. Inteligentny. Zdystansowany. Plus złe nastawienie do ludzi. Ale weszłam w to. Pocałunki były wspaniałe. Zakochałam się po uszy. Po jakimś czasie zauważył...
  • Wpadłam w jakąś okropną dziurę i nie mogę przestać spadać. Nie mam siły płakać, krzyczeć, mówić. Nic. Najchętniej bym zniknęła. Nie wiem, jak wykrzesać choć odrobinę radości z tego, co dzieje się wokół mnie, albo z tego, co we mnie. Bo we mnie cisza na morzu, śnieg, nic, nawet szumu.
Pełna wersja