-
Wczoraj Natalka pojechała z tatą do swojej prababci na południe
Polski. Wróci dopiero w niedzielę.
Fakt, jest lżej, więcej czasu i w ogóle...
Ale jak cicho i smutno. Już mi jej brak, a tu jeszcze tyle dni!
-
Jakos mi smutno od wczoraj, nie wiem dlaczego, tak bez powodu. W pewnym
momencie (wczoraj) zaczęłam płakać, normalnie ryczeć bez powodu, az mąż się
przestraszył, że cos się stało a nie chce mu powiedziec. Bez powodu zaczęłam
ryczec i nie mogłam się uspokoić. dzis znowu chce mi się płakac jest mi
strasznie smutno, nie wiem czemu. Czy to hormony czy ta pogoda, smama nie
wiem...
-
Od wczoraj nie moge myslec o niczym innym...
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10650449,Sopot__Zatrzymana_matka_dziecka__ktorego_cialo_wylowiono.html
Moj Boze...
(*)
-
Halo...
Tak pisze, choc nie lubie sie uzewnętrzniac, ale chyba jakos ostatnio trudno
trzymac to w sobie wszystko...
Jakis czas nadszedl inny teraz... To moje pierwsze Dziecko... Dziewuszka :)
Nagle dociera do mnie ze to juz niedługo i obawy czy dam rade...
Nie lubie szpitali... a tu nie da sie uciec...
I jaka bede Mama? Czy dam rade zaspokoic potrzeby tego Malenstwa? Tak zeby
Jej było tu dobrze i miło...
Chyba musialam to napisac, tak po prostu...
Sciskam Was...
-
dzis 13.01 wiec rocznicowo bo 4 rocznica slubu o której mąz zapomni.
jestesmy dobrym małuzeństwem rozumiemy sie czasem bez słów,wspieramy,wychowujemy razem małego ,m pomaga we wszystkim(no prawie!) ale jesli chodzi o rocznice urodziny.... itp nie pamięta.
a ja jak co roku mysle ze bedzie pamietał i po powrocie z pracy bedzie buziak (jak zawsze) i dodatkowo zyczonka i chociaz skromny kwiatuszek
troche mi smutno i tak jakos nieswojo kiedy znajomwe opowiadaja ze maz z kwiatkami po powrocie...
-
minka ;-)
img145.imageshack.us/img145/6769/1wrzesien2008031na7.jpg
-
lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9558172,Postrzyzyny__czyli_przyszedl_Groupon_do_fryzjera.html
-
Asia prosiła przekazac Wam pozdrowienia - jest z Milą w szpitalu,przyplątało im sie cos jelitowego :( lezą na pediatrii,maja wykupiona izolatkę-a Asię reanimują 3 godzinnymi kroplówkami na izbie przyjęc.Prosiła przestrzec przed odwodnieniem,to bardzo grozne-Mila po 3 godzinach wymiotow juz miala złe wyniki.Ela tez chora ,tyle ze w domu i mamę zaraziły.Mama Asi miala duze komplikacje ale w poniedzialek wyszła,wirusem niestety zaraziła sie od dziewczyn.Emi dostaje antybiotyk bo oprócz jelit ma ...
-
byla dzis u mnie kuzynka (ktora rodzi na dniach, ale to nieistotne)
i powiedziała mi, ze jej znajoma urodziła w 7 miesiacu martwe
dziecko:( Boze, a najgorsze jest to ze ona juz wiedziala ze jej
dziecko niezyje, a mimo to wywolali u niej porod i musiala urodzic...
ja jestem zdania, ze w takich przypadkach powinni robic cesarke:(
ja bym niemogla rodzic wiedzac ze moje malenstwo niekrzyknie
niezaplacze !!! Boze jakie to straszne, az mi sie plakac zachcialo...
a na dodatek pokazali j...
-
W latach szkolnych miałam przyjaciółkę, razem spędzałyśmy każda
wolną chwilę. Jak poznałam mojego obeznego męża, to miałam czas
równiez na spotkania z nią, niestety ona jak poznała swojego
obecnego męza, nie miała dla mnie czasu, on mnie i mojego męża nie
polubił, spotkaliśmy się razem tylko raz, na tym skończyła się nasza
przyjaźń. Dziś się dowiedziałam że ona miesiąc temu urodziła dziecko
nawet nie wiem, czy to chłopczyk czy dziewczynka. Tak mi sie smutno
zrobiło... dobrze że ...
-
Jakoś w weekendy jest najgorzej. Siedzę przed komputerem, bo dziec
spia wreszcie i jest mi strasznie, strasznie smutno. I wcale nie
jestem taka dzielna i wcale dobrze sobie nie radzę i nie wierze, że
kiedykolwiek się po tym podniosę. To po prostu za trudne, nie umiem
nie myślec. Nie umiem...
-
Witajcie. Raczej mało sie uaktywniam się tu na forum z powodu problemów z
netem, ale mam nadzieję, że teraz będzie już lepiej. Starałam się przynajmniej
regularnie podczytywać. Bardzo tu u Was miło. Termin mam na 12 lipca i ciągle
cisza, nic sie nie dzieje, ten dziwny spokój wręcz mnie to niepokoi. Miałam
wczoraj przykrą sytuację, którą zamierzałam przemilczeć, ale czytając
entuzjastyczne wypowiedzi na forum o szpitalach, postanowiłam opowiedzieć, jak
wyglądało moje zderzenie z rzeczywi...
-
Dziewczyny wczoraj pod nieobecność moich rodziców w domu suczka mojej mamy zagryzła drugą ciężarną i to taką na "ostatnich" nogach. Całą noc oka nie zmrużyłam mama dzwoniła do mnie tak spłakana tata pierwszy raz w życiu też zalewał się łzami. Doszli do wniosku,że ją wydadzą do domu gdzie nie ma innych psów i zaraz jadę ją oddać... Musze po nią iść a wiem,że mama będzie płakać :( Boje się normalnie brzuch mnie boli,głowa pęka. Suka którą wywoże zawsze była zazdrosna o tą drugą ale żeby mały yo...
-
www.polityka.pl/czynnik-nieludzki/Lead33,1137,287729,18/
-
Popłakałam się w aucie, już mi trochę lepiej, wdech - wydech i muszę coś z tym zrobić.
Dzisiaj pasowanie na przedszkolanka, tak się na nie cieszyłam, ale po dzisiejszej rozmowie z Panią przedszkolanką bardzo się go obawiam.
Bruno bije dzieci, często. Zawsze, gdy chce coś uzyskać (nie ot tak). Były na niego skargi, jedna mama nawet MU zrobiła awanturę (!). Inna zgłosiła, by jej dziecko nie leżakowało obok Brunka. Nie je. Zupę, na którą nie ma ochoty wlewa do talerza kolegi, kanapkę też t...
-
Nie chcialam tutaj pisac o moich smutkach, bo jakos tak pomyslalam ze musze
sobie radzic sama, a raczej z rodzina ale odwazylam sie napisac.
Dwa tygodnie temu mialam przeprowadzone usg ( pisalam o tym)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43618&w=57826046.
Kilka dni po badaniu zadzwonila do mnie lekarka z informacja o powtorzeniu
12.03 usg. Jak spytalam o co chodzi, nic nie powiedziala tylko, ze jest
potrzeba powtorzenia i tyle:( Oczywiscie sie zaniepokoilam, zadzwonilam do
kliniki,...
-
kurcze i już od wczoraj jak co roku zresztą mam takiego nerwa ze
hejj!!!!!!!!!
trzy lata z rzedu spedzamy swieta u teściów,mam dośc :(
mąż zeszłego roku obiecał świeta w domu i słowa nie dotrzymał
wczoraj oznajmił ze jedziemy do teściów ,a ja z myślą ze świeta bed
a w domu zrobiłam juz odpowiednie zakupy,zaplanowałam sobie wszystko
jak co bedzie.taka szczesliwa byłam i powiem ze zyłam z dnia na
dzień i nie mogłam sie doczekać świat.
w sobote wyjscie do swięcenia pokarmów to chyba...
-
minelo 7,5 mies i skonczylam karmic. powodow wiele- praca , Mala cycala po
nascie razy- mleko HIPP2 pije raz w nocy , zle sie czulam ( zelazo grubo
ponizej normy) i plany na 2 dziecko- musze sie zakrzepic heh
ale smutnooo kurcze jak smutnooo
smuuutno zlee i pusto jak nie ma pyszczka przy cycuuuuuuuu
buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
-
Wczoraj pochowałam swoją bliską koleżankę z pracy... 41 lat, piękny, nowy dom, niedawno skończone studia, świeżo zrobione prawko, malutki 5-miesięczny wnuczek,satysfakcjonująca praca...I okropna diagnoza w sierpniu- potężny, nieoperowalny guz na narządach kobiecych, ostatnie stadium raka, mnóstwo przerzutów. Trafiła do szpitala 7 sierpnia, 18 października zmarła.Ogromna strata dla wszystkich. Prowadziłyśmy razem z Renatą zajęcia z tańca w Domu Kultury. Dzieci z jej grup zrozpaczone, nikt się ...
-
Dziewczyny przepraszam za smutny temat ALE juz kiedys mialam
napisac/zaapelowac aby zawsze wozic dzieci w fotelikach, pewnie wiekszosc tak
robi ale po tym artykule chcialam podkreslic wielka wage tej rzeczy!
Dodatkowo do myslenia o tym sklonila mnie moja przyjaciolka,ktora przyjechala
ze swoim 3 miesieczynm dzieckim do Polski na wakacje i chciala z nim jezdzic
bez fotelka , trzymaja je wlasnie na kolanach tylko... oczywiscie wybilam jej
to z glowy i pozyczylam nasz fotelik! Ona nie wi...