smutny

(44 wyniki)
  • Wczoraj Natalka pojechała z tatą do swojej prababci na południe Polski. Wróci dopiero w niedzielę. Fakt, jest lżej, więcej czasu i w ogóle... Ale jak cicho i smutno. Już mi jej brak, a tu jeszcze tyle dni!
  • Jakos mi smutno od wczoraj, nie wiem dlaczego, tak bez powodu. W pewnym momencie (wczoraj) zaczęłam płakać, normalnie ryczeć bez powodu, az mąż się przestraszył, że cos się stało a nie chce mu powiedziec. Bez powodu zaczęłam ryczec i nie mogłam się uspokoić. dzis znowu chce mi się płakac jest mi strasznie smutno, nie wiem czemu. Czy to hormony czy ta pogoda, smama nie wiem...
  • Od wczoraj nie moge myslec o niczym innym... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10650449,Sopot__Zatrzymana_matka_dziecka__ktorego_cialo_wylowiono.html Moj Boze... (*)
  • Halo... Tak pisze, choc nie lubie sie uzewnętrzniac, ale chyba jakos ostatnio trudno trzymac to w sobie wszystko... Jakis czas nadszedl inny teraz... To moje pierwsze Dziecko... Dziewuszka :) Nagle dociera do mnie ze to juz niedługo i obawy czy dam rade... Nie lubie szpitali... a tu nie da sie uciec... I jaka bede Mama? Czy dam rade zaspokoic potrzeby tego Malenstwa? Tak zeby Jej było tu dobrze i miło... Chyba musialam to napisac, tak po prostu... Sciskam Was...
  • dzis 13.01 wiec rocznicowo bo 4 rocznica slubu o której mąz zapomni. jestesmy dobrym małuzeństwem rozumiemy sie czasem bez słów,wspieramy,wychowujemy razem małego ,m pomaga we wszystkim(no prawie!) ale jesli chodzi o rocznice urodziny.... itp nie pamięta. a ja jak co roku mysle ze bedzie pamietał i po powrocie z pracy bedzie buziak (jak zawsze) i dodatkowo zyczonka i chociaz skromny kwiatuszek troche mi smutno i tak jakos nieswojo kiedy znajomwe opowiadaja ze maz z kwiatkami po powrocie...
  • minka ;-) img145.imageshack.us/img145/6769/1wrzesien2008031na7.jpg
  • lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9558172,Postrzyzyny__czyli_przyszedl_Groupon_do_fryzjera.html
  • Asia prosiła przekazac Wam pozdrowienia - jest z Milą w szpitalu,przyplątało im sie cos jelitowego :( lezą na pediatrii,maja wykupiona izolatkę-a Asię reanimują 3 godzinnymi kroplówkami na izbie przyjęc.Prosiła przestrzec przed odwodnieniem,to bardzo grozne-Mila po 3 godzinach wymiotow juz miala złe wyniki.Ela tez chora ,tyle ze w domu i mamę zaraziły.Mama Asi miala duze komplikacje ale w poniedzialek wyszła,wirusem niestety zaraziła sie od dziewczyn.Emi dostaje antybiotyk bo oprócz jelit ma ...
  • byla dzis u mnie kuzynka (ktora rodzi na dniach, ale to nieistotne) i powiedziała mi, ze jej znajoma urodziła w 7 miesiacu martwe dziecko:( Boze, a najgorsze jest to ze ona juz wiedziala ze jej dziecko niezyje, a mimo to wywolali u niej porod i musiala urodzic... ja jestem zdania, ze w takich przypadkach powinni robic cesarke:( ja bym niemogla rodzic wiedzac ze moje malenstwo niekrzyknie niezaplacze !!! Boze jakie to straszne, az mi sie plakac zachcialo... a na dodatek pokazali j...
  • Smutno mi(10)

    W latach szkolnych miałam przyjaciółkę, razem spędzałyśmy każda wolną chwilę. Jak poznałam mojego obeznego męża, to miałam czas równiez na spotkania z nią, niestety ona jak poznała swojego obecnego męza, nie miała dla mnie czasu, on mnie i mojego męża nie polubił, spotkaliśmy się razem tylko raz, na tym skończyła się nasza przyjaźń. Dziś się dowiedziałam że ona miesiąc temu urodziła dziecko nawet nie wiem, czy to chłopczyk czy dziewczynka. Tak mi sie smutno zrobiło... dobrze że ...
  • Jakoś w weekendy jest najgorzej. Siedzę przed komputerem, bo dziec spia wreszcie i jest mi strasznie, strasznie smutno. I wcale nie jestem taka dzielna i wcale dobrze sobie nie radzę i nie wierze, że kiedykolwiek się po tym podniosę. To po prostu za trudne, nie umiem nie myślec. Nie umiem...
  • Witajcie. Raczej mało sie uaktywniam się tu na forum z powodu problemów z netem, ale mam nadzieję, że teraz będzie już lepiej. Starałam się przynajmniej regularnie podczytywać. Bardzo tu u Was miło. Termin mam na 12 lipca i ciągle cisza, nic sie nie dzieje, ten dziwny spokój wręcz mnie to niepokoi. Miałam wczoraj przykrą sytuację, którą zamierzałam przemilczeć, ale czytając entuzjastyczne wypowiedzi na forum o szpitalach, postanowiłam opowiedzieć, jak wyglądało moje zderzenie z rzeczywi...
  • Dziewczyny wczoraj pod nieobecność moich rodziców w domu suczka mojej mamy zagryzła drugą ciężarną i to taką na "ostatnich" nogach. Całą noc oka nie zmrużyłam mama dzwoniła do mnie tak spłakana tata pierwszy raz w życiu też zalewał się łzami. Doszli do wniosku,że ją wydadzą do domu gdzie nie ma innych psów i zaraz jadę ją oddać... Musze po nią iść a wiem,że mama będzie płakać :( Boje się normalnie brzuch mnie boli,głowa pęka. Suka którą wywoże zawsze była zazdrosna o tą drugą ale żeby mały yo...
  • www.polityka.pl/czynnik-nieludzki/Lead33,1137,287729,18/
  • Popłakałam się w aucie, już mi trochę lepiej, wdech - wydech i muszę coś z tym zrobić. Dzisiaj pasowanie na przedszkolanka, tak się na nie cieszyłam, ale po dzisiejszej rozmowie z Panią przedszkolanką bardzo się go obawiam. Bruno bije dzieci, często. Zawsze, gdy chce coś uzyskać (nie ot tak). Były na niego skargi, jedna mama nawet MU zrobiła awanturę (!). Inna zgłosiła, by jej dziecko nie leżakowało obok Brunka. Nie je. Zupę, na którą nie ma ochoty wlewa do talerza kolegi, kanapkę też t...
  • Nie chcialam tutaj pisac o moich smutkach, bo jakos tak pomyslalam ze musze sobie radzic sama, a raczej z rodzina ale odwazylam sie napisac. Dwa tygodnie temu mialam przeprowadzone usg ( pisalam o tym) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43618&w=57826046. Kilka dni po badaniu zadzwonila do mnie lekarka z informacja o powtorzeniu 12.03 usg. Jak spytalam o co chodzi, nic nie powiedziala tylko, ze jest potrzeba powtorzenia i tyle:( Oczywiscie sie zaniepokoilam, zadzwonilam do kliniki,...
  • kurcze i już od wczoraj jak co roku zresztą mam takiego nerwa ze hejj!!!!!!!!! trzy lata z rzedu spedzamy swieta u teściów,mam dośc :( mąż zeszłego roku obiecał świeta w domu i słowa nie dotrzymał wczoraj oznajmił ze jedziemy do teściów ,a ja z myślą ze świeta bed a w domu zrobiłam juz odpowiednie zakupy,zaplanowałam sobie wszystko jak co bedzie.taka szczesliwa byłam i powiem ze zyłam z dnia na dzień i nie mogłam sie doczekać świat. w sobote wyjscie do swięcenia pokarmów to chyba...
  • minelo 7,5 mies i skonczylam karmic. powodow wiele- praca , Mala cycala po nascie razy- mleko HIPP2 pije raz w nocy , zle sie czulam ( zelazo grubo ponizej normy) i plany na 2 dziecko- musze sie zakrzepic heh ale smutnooo kurcze jak smutnooo smuuutno zlee i pusto jak nie ma pyszczka przy cycuuuuuuuu buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
  • Wczoraj pochowałam swoją bliską koleżankę z pracy... 41 lat, piękny, nowy dom, niedawno skończone studia, świeżo zrobione prawko, malutki 5-miesięczny wnuczek,satysfakcjonująca praca...I okropna diagnoza w sierpniu- potężny, nieoperowalny guz na narządach kobiecych, ostatnie stadium raka, mnóstwo przerzutów. Trafiła do szpitala 7 sierpnia, 18 października zmarła.Ogromna strata dla wszystkich. Prowadziłyśmy razem z Renatą zajęcia z tańca w Domu Kultury. Dzieci z jej grup zrozpaczone, nikt się ...
  • Dziewczyny przepraszam za smutny temat ALE juz kiedys mialam napisac/zaapelowac aby zawsze wozic dzieci w fotelikach, pewnie wiekszosc tak robi ale po tym artykule chcialam podkreslic wielka wage tej rzeczy! Dodatkowo do myslenia o tym sklonila mnie moja przyjaciolka,ktora przyjechala ze swoim 3 miesieczynm dzieckim do Polski na wakacje i chciala z nim jezdzic bez fotelka , trzymaja je wlasnie na kolanach tylko... oczywiscie wybilam jej to z glowy i pozyczylam nasz fotelik! Ona nie wi...
Pełna wersja