-
Przed chwilką oddałam naszą sunię spanielkę w dobre ręce. Musieliśmy ją oddać
bo mały okazał się uczulony na jej sierść. Rodzinka bardzo sympatyczna,
będzie w domku z dużym ogrodem, ale jest mi i tak żal bo pokochałam ją
bardzo. Mam nadzieję że ludzie którzy ją wzięli będą się dobrze opiekować
naszą Lady. Mały jeszcze śpi ale na pewno będzie o nią pytać. Muszę pilnować
się, żeby przy nim nie płakać. Boże jak mi smutno:((
-
www.noworodek.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=16505
-
Mieszkamy z moimi rodzicami.Ja zajmuję sie dzieckiem i studiuję zaocznie.Mąż
pracuje-zajmuje się handlem samochodami a do tego rozkreca druga działalność
transport. Więc z kasa nie jest źle. Męża bardzo często nie ma w domu czasem
wraca późno w nocy z pracy. I tu powstaje problem. Umowiliśmy sie tak że
jeden dzień tygodniu każde z nas mozewyjść samo z kumplami. M najczęściej
wychodzi w pt. Ja kożystam bardzo żadko z tego przywileju, bo poprostu
spotykam sie z koleżankami w dzień ...
-
Wróciłyśmy ze szpitala!!!!!!!!!!!!!!! Czuję się, jakby mnie ktoś ekshumował
. Wcale jeszcze nie jest mi lepiej.
Dla niewtajemniczonych - infekcja rotawirusowa i infekcja układu moczowego. Dwie wizyty u lekarzy w przychodni nie dały żadnych efektów, trzecia wysłała na s na ostry dyżur, a to zakończyło się prawie dwutygodniowym pobytem na oddziale zakażeń jelitowych czy jakoś tak.
Ja chyba nie będę pisać, jak mi tam było
. Kto to przeżywał - sam wie, kto nie przeżywał - oby nigdy nie prze...
-
Dwa miesiące temu moja babcia (83l) miała czwarty udar muzgu w zasadzie
lekarze nie dawali szans na przeżycie ale stał się cud. Wyszła z tego,
zaczyna sama chodzić, wróciła jej mowa, można się prwie bez problemów
dogadać. Ale stan babci mimo wszystko nie pozwala na to aby dalej sama
mieszkała w swoim mieszkaniu. Moja mama zmarła 13 lat temu babcia ma tylko
mnie i siostrę niestety nie byłyśmy w stanie tak zmienić swojego życia aby
zająć się babcią na stałe obie mamy rodziny,małe dz...
-
dobrze zrobilam ze pozwolilam facetowi isc na sylwestra?jai tak niemogla bym
nigdzie wyjsc bo za pare dni mam termin...a on chcial jechac z mamą i kims
kto jest dla niego jak ojciec,i z przyjacielem do rabki...nienawidze jak tam
jezdzi, ale pomyslalam sbie ze on mi pozwalal chodzic na dyskoteki z
kolezankami...sam niechcial isc bo muwil ze jest juz na to za stary...
a teraz mi smutno ze bez niego będe jutro witac nowy rok...ryczec mi sie
chce , o juz rycze.
-
nieumiem sie pozbierac. co wam pomaga?
-
Otoz moja mlodsza siostra bierze slub - ani ja ani ona nie utrzymujemy
kontaktu z matka - ona ja zaprosila - bo nie wypada przed rodzina meza
itd... - ojciec nie zyje - ja juz kiedys opisywalam swoja historie na forum
dlaczego nie utrzymuje kontaktu z matka - ten stan rzeczy trwa od mniej
wiecej 19 lat kiedy skonczylam liceum i poszlam na studia- wyprowadzilam sie
i sama od tego czasu sie utrzymuje - mam obecnie 31 - wiec jak widzicie to
szmat czasu - mam meza i 2 dzieci - one jej...
-
Piszę pod innym nickiem, bo niby problem zaden a i tak wiem, ze polecą pewnie
gromy. Chodzi o to, ze zrobiło mi sie troche przykro kiedy to w niedzielę
zrobiłam imprezę urodzinowo imieninową, i niektórzy na nią przyszli, ale ani
życzeń nie usłyszałam, ani prezentów nie dostałam, chodzi o dwie osoby - o
szwagra i o wujka, już nie chodzi o ten prezent, ale chociaż o jakieś miłe
słowa, bo najlepiej przyjść najeść sie za darmo i tyle, no o włąsnie tak to
wyglądało...
-
Ten problem jest czesto poruszany na tym forum....
Ja tez wlasnie mam problem z moja rodzicielka:/
Mieszkamy od siebie 30 km .
Mam synka ktorego ona widzi dwa trzy razy w roku zawsze z mojej inicjatywy.Moja matka nie przepada za moim facetem:/Gdy zaszlam w ciaze to probowala mnie z nim rozdzieliec i wmawiala mi ze mi pomoze itp i zebym tylko sie z nim nie wiazala ,nie brala slubu.Gdy jej to sie nie udalo zaczela sie do mnie dziwnie odnosic i powiedziala cos co mnie bardzo zabolalo...
-
Chociaz wiem, ze żadne pocieszenie nic nie da....umarł mój kochany i jedyny
dziadek, był od zawsze....w sobote był pogrzeb, bardzo za nim tęsknię, i
płaczę jak to piszę......ogród był jego swiatem od marca w nim juz siał i
całe dnie pracował tam - w swoim ogródku, teraz widze jak to wszystko
rośnie, on juz tego nie zobaczy a taki był dumny z tego wszystkiego.jest mi
bardzo zle........
-
Musze sie wygadac a szczerze mowiac nie mam do kogo "geby" otworzyc. Maz jest
w delegacji w innym miescie, najprawdopodobniej wroci dopiero 15.01 a ja
siedze sama w domu z chorym synkiem. Nie wiem co robic gdy maluch spi, nawet
tv czy czytanie nie sprawia mi radosci. Dzis byla ladna pogoda i co z tego?
siedzielismy w domku (poszlam tylko wyzucic smieci)kiedy maly spal. Dzien
uplywa mi na podawaniu lekow, zabawie z Kacperkiem i sluchaniu muzyki.
Ugotowalam pyszny obiadek (niby na p...
-
Jak strasznie mi smutno...gdy mysle o tych górnikach...Jestem ślązaczka, tym
bardziej odczuwam tę tragedie...cóz pozostaje???? modlitwa...Proszę Boga, aby
przezyli, czy...żeby chocby nie cierpieli, TAM ponoc nadal płonie ogień...
-
Tytuł śmieszny, ale mi naprawdę nie jest do śmiechu:(. Mojemu mężowi zachciało
się dziś kaszanki, a ja bardzo mu ją chciałam zrobić i poprosiłam go, żeby
zatrzymał się przed mięsnym, kiedy wracaliśmy autem z pracy.Kaszankę kupiłam
szybciutko, a ze obok był warzywniak, dokładnie drzwi w drzwi, nie było
kolejki więc weszłam po ogóreczki kiszone, bo jestem w szóstym tygodniu ciąży
i wiadomo... Kupiłam ich cały kilogram, pech tylko chciał, że coś sie tam
sprzedawczyni z beczką zrobiło, wzyw...
-
Drogie dziewczyny, na pewno są wśród Was osoby które spotkały się z takim
problemem jak mój. Otóż zawsze piszecie o swoich konfliktach z teściowymi, a
co jeśli w konflikt popada z Waszymi rodzicami mąż. Właściwie nie wiem skąd
to się wzięło ale mój M nigdy nie czuł się z nimi dobrze. I naprawdę nie wiem
dlaczego. Są to ludzie uczynni, pamiętający o nim zawsze, przygarnęli nas
kiedy nie mieliśmy gdzie mieszkać. Przez rok praktycznie byliśmy na ich
utrzymaniu. Ale zawsze czułam jaki...
-
Mam dzis imieniny a moj maz w delegacji, bardzo mi przykro z tego powodu.
wiem, ze jak by bardzo chcial to by wrocil dzis na noc. Kurcze czyzby juz nie
kochal tak jak kiedys? Ciesze sie, ze mam synka- to najwierniejszy facet
jakiego mam, zawsze u mego boku. Poprostu idealnego faceta nie ma, jedynie
mozna Go sobie sameu urodzic. Patrzy na mnie tak ufnie i ciagle sie usmiecha ,
jakby chcial mi wynagrodzic ta dzisiejsza samotnosc. Dziecko to cud!!! Czy sie
ze mna zgadzacie?
(pytanie reto...
-
Około godziny 14 wybralismy sie z niemezem na spacer z Asiulką w wózeczku
oczywiści. Przechodziliśmy koło sklepu, a ze było dzis goroca to wstąpiłam po
lody. Asia spała w wózeczku przed sklepem i Grzegorz (mój niemąż) stało obok.
Nagle usłuszałam przeraźliwy płacz mojej córci.Wybieglam ze sklepu i
zobaczyłam ja Grzegorz tuli malutką i probuje ja uspokoic. Wzięlam ją na ręce
i wtedy powiedział mi co sie stalo. OTÓŻ PRZED SKLEPEM JAKIS DWOCH FACETOW
OKOLO 30-STKI PRZYWITALO SIE I ZA...
-
moj maz jest za granica a ja tutaj z rodzicami sobie siedze i wychowuje moja
mala. za jakis czas mam do niego dolaczyc tylko to tak wolno mija ....
-
kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1179937&KAT=239
przeczytalam ale nie wiem czy do konca moge sie z tym zgodzic
-----------------------------------
-----------------------------------
pora na nowy opisik:)
-
Witajcie emamy. Mam strasznego doła. Mam możliwość wyjazdu w ten weekend na
imprezę z ludzmi z mojej firmy. Nie wiąże się to z żadną pracą, a wręcz
przeciwnie jest to wyjazd na zabawę. Mam roczna córeczkę i męża. Mąż
zaproponował mi, że pojada ze mną. Ja nie bardzo chcę, bo chciałam troszkę
poszaleć. NIe wiem odkąd, nie wyraziłam jakiejś radości z tej propozycji to
mam w domu ciężką atmosferę. Nie potrafię też wytłumaczyć mężowi, że poprostu
musze jechac sama. Aby dopełnic obraz musze p...