-
wicie co jest wigilia spedzam swieta z meza rodzina i co najleprza
ON SPEDZA TE SWIETA ZE SWOJA RODZINA a ja musze zajac sie dzickiem a
on bawi sie na dobre a ja wylewam lzy w ta noc....nier moge spedzic
ze swoja rodzina te swieta bo jestem od nich bardzo daleko...dobrze
ze jest moje szcescie malutkie bo inaczej bym zwariowala..az mi
wstyd ze mam takie prze..e swieta:(
-
Dwa dni temu zawiozłam teścia do szpitala - przewlekłe zapalenie krtani.
Wczoraj mąż był u niego - nowotwór. Jeżeli krtani to mu ją wytną, jeżeli płuc
to....
Całą noc nie spałam. Mąż również strasznie to przeżywa - jest jedynakiem i
bardzo związany z rodzicami. Teściowa ma nerwicę serca, o niczym jeszcze nie
wie.
Wczoraj mąż tylko warczał na mnie, nawet nie chciał ze mną spać.
Teść znaczy dla mnie więcej niż własny ojciec, prawie rok opiekował się
naszym Jasiem gdy ja pracowałam.
...
-
Mam 18 miesięczną córcię i od ponad roku jestem cichym czytaczem forumowym. Od jakiegoś czasu zebrało mi się sporo żali i muszę, muszę, muszę się wyżalić. Jest mi bardzo źle:(:(:(. Powód dla którego zebrało mi się na te smuteczki jest pewnie bliski wielu z Was. Od pewnego czasu szukam bezkutecznie pracy. Co z tego, że mam wyższe wykształcenie, studia podyplomowe, różne kursy po drodze i jakieś tam doświadczenie (może nie rzuca na kolana ale zawsze coś). To chyba jednak mało. Jakoś tak się zło...
-
"Zwykle wystarczy nam, że przeczytamy o czymś w gazecie, albo zobaczymy w
wiadomościach, żeby uznać to za powszechną prawidłowość." Dotyczy nie tylko
dzieci, ale też polityki. Ludzie nie myślą samodzielnie tylko bezkrytycznie
wierzą w to co "Wyborcza" wydrukuje. Smutne?
-
Wczoraj pojechałam pierwszy raz po kilku latach na basen. Wreszcie udało mi
się zmobilizować, i wiecie co? Całe 45 min. pływałam non-stop, w sumie
przepłynęłam 50 razy długość basenu! Byłam z siebie taka dumna, a gdy mówiłam
to mężowi on nawet nie spojrzał znad gazety....
-
Hej. Mam 4-miesięcznego synka i bardzo dobre małżeństwo. Nadal uważam, że
dobre, chociaż od porodu ciągle się z mężem mijamy: ona ma treningi,
szkolenia, pracę, wyjścia do klubów a ja jestem w domu z Małym i chciałabym
by mąż był częśćiej z nami a on jak już jest to jest zmęczony i chce
odpocząć. Brzmi to jak stek pretensji i on też to tak odbiera. Może zresztą
tak jest? Dodam, że jestem aktywną osobą i siedzenie w domu mnie męczy oraz,
że jestem bardzo tolerancyjna dla "wyjść" mo...
-
Wlasnie wrocilam z pracy. Pracuje w szkole. No cóż, juz piety miesiąc. Nie
powiem, zeby bylo mi latwo na poczatku, ale myślałam, ze z biegiem czasu
wszystko sie ułoży.Udalo mi się nawiazac kontakc z jednym chlopakiem i dwiema
dziewczynami. Ale nie spodziewalam sie tego po nich. Mianowicie, wracam do
sedna sprawy. Przed świętami mieliśmy wigilie dla nauczycieli. Kiedy dzielili
sie oplatkiem, nikt nawet ne zwrocil na mnie uwagi. Wręcz przeciwnie. Gdy
chcialam podejsc do starszych na...
-
taka smutna historia....
oni matka i ojciec strasznie bogaci i strasznie zapracowani....
ona mała dziewczynka 2 lata...
chodziła do żłobka , ale poproszono ich o zabranie dziecka poniewaz mala nie
akceptowała nikogo ..tylko panią ..w takiej formie , ze wisiała jej na rękach
i tuliła sie jak mała małpka do matki....niestety dzieci było wiecej , jak w
każdym złobku..i one też wymagały opieki...
po małą przychodziła opiekunka..i była z nia do wieczora..czasem kładła
spać..i mamy ani taty...
-
Miało być zupełnie inaczej. Chciałam mieć dobrego męża, dzieci, wspaniałe
kontakty w rodzinie, a tu sit, aż nie chce mi się o tym pisać, ale jak nie
napisze, to chyba się dzisiaj zaryczę.
Od 4 lat jestem ze wspaniałym facetem. Od dwóch lat jestem jego żoną. Przed
ślubem mieszkaliśmy ze sobą na stancji. Testowaliśmy się :) Po namowach
teściowej (wydawało mi się, że mnie akceptuje i lubi, że w końcu skończyło
się ex’owanie) oraz z braku innych perspektyw na pół roku przed plan...
-
Już kilka razy trzymałam słuchawke w ręku i odkładałam...
Rzecz dotyczy tego o czym w szczegółach napisałam w poscie na
forum "zdrowie" "BIAŁACZKA - rokowania - pocieszcie". W skrócie chodzi o to,
że tydzień temu dowiedziałam się od przyjaciółki, a własciwie od jej męża, bo
ona chyba jest w strasznym dołku psychicznym, że u ich 3 letniego jedynego
synka zdiagnozowano białaczkę ostrą... wiem, że rokowania u dzieci mogą byc
dobre, ale jestem w kropce, bo nie wiem jak najlepiej się za...
-
"Na jedno nowe auto rejestrowane przez Polaków przypada aż sześć używanych, a przebojami na wtórnym rynku motoryzacyjnym są Opel Astra i VW Golf. "
Nie zaskakuje i szeroki rynek wtórny i ten Golf. I nie jest to wina Polaków.
-
Kochane moje dziewczyny,
Zostałam dziś dłużej w pracy, bo czuję,że muszę się Wam tu trochę wygadać.Strasznie się czuję, więc pewnie będzie chaotycznie i nudno, ale może ktoś przeczyta.Postaram się skrótowo:)Od urodzenia Kacperek ma problemy zdrowotne, teraz jeszcze okazało się, że ma wadę pęcherza, ale napiszę o tym na zdrowiu.Jakoś tak wsparcia bardzo potrzebuję i pomocy.Zamartwiamy się z mężem, marzy nam się jeszcze dzidziuś, ale ja przytyłam 60 kg i narazie to tylko na marzeniach rzeczywiś...
-
koniec macierzynskiego,urlopu i w poniedzialek do pracy,ryczec mi sie chce i
nie wiem jak bedzie,mala ma 5 mies. i zostaje z opiekunka
-
Słyszałyście o chłopczyku który uratował ludzi mieszkających w jego kamienicy
w której był pożar a sam zginął.Popłakałąm się bardzo , a jego matka zgodziła
sie na oddanie jego narządów.Mówią o nim bochter i co z tego jak Go nie ma!!
Strasznie smutne jeszcze była nagrana rozmowa jak dzwonił zawiadomić straż i
to puścili:((((((
-
Z góry przepraszam za objętość i chaotyczność tego postu, ale muszę to z siebie wyrzucić, a łatwiej mi będzie żalić się przed nieznajomymi, niż przed znajomymi. Moim drugim celem jest ostrzeżenie, aby nie podejmować pochopnych decyzji.
A teraz od początku. Pochodzę że wsi, gdzie od wieków panuje przekonanie, że kobieta sama sobie nie poradzi i jest ono głęboko zakorzenione i we mnie. Kobieta, która nie znajdzie sobie męża jest traktowana jako ktoś gorszy od innych, który zasługuje na pogardę ...
-
Wlaśnie mi mija pierwsza radość z nowej istotki, a zaczyna się widzenie wszystkiego w czarnych barwach. Jakieś "toksyczne hormonki"?
A zaczęło się od tego, że byłam dziś u lekarza, który mi odradza wyjazd na wakacje (za daleko, samochodem, cała doba jazdy, itp) No więc już wiem, że wyjazd mogę sobie z głowy wybić. Mąż jak to tylko usłyszał, zadecydował, że nigdzie nie jedziemy
W przyszłym roku też nie pojedziemy, bo będziemy mieć malutkie dziecko
A potem miną kolejne lata i się okaże, ...
-
chodzi o pierwsza milosc mojej "siostry".Dziewczyna ma 20 lat, od 2
jest z chlopakiem, jest w nim zakochana do tego stopnia,ze nie da mu
sie dotknac do niczego bo sie skaleczy, po spadnie, bo cos mu sie
stanie...ok, jest zakochana,ale zakochana dziewczyna powinna tryskac
radoscia, szczesciem- a ona widze,ze z dnia na dzien robi sie coraz
smutniejsza, wycofana, mowi,ze nie moze spac, mowi,ze boi sie,ze
sobie nie da rady w roznych sytuacjach zyciowych itd.Martwie sie,ze
to depresj...
-
Czeka nas taki smutny tryb życia przez dłuższy czas. Czy możecie podzielić
się swoimi doświadczeniami i radami? Będziemy wdzięczne za każde wsparcie:)
-
Wiem, wiem, znowu Smoleńsk.
Ktoś już przeczytał?
To chyba nie jest książka o katastrofie a o miłości właśnie, jak w tytule, o miłości trwającej po śmierci, o codziennym życiu, samotności, cierpieniu. Tyle że bohaterkami są postacie których nazwiska stały się medialne, ale to może być każda z setek wdów którymi stają się co dnia setki kobiet dla których świat już nigdy nie będzie taki jak przedtem.
-