-
Dziś mija 12 lat jak wraz z moją drugą połówką powiedzieliśmy tak. Jest mi
smutno gdyż jest to już druga rocznica ślubu bez niego. Od półtora roku
przebywa w USA. Bardzo mi go brakuje pomimo codziennych telefonów. Czeka mnie
jeszcze jedna samotna rocznica. Czy są tu jeszcze takie słomiane wdowy jak ja
które czekają na mężów. My rozstaliśmy się na bardzo długo bo na 3 lata.
Trzymajmy sie razem i wspierajmy. Ja już odliczam dni do końca roku a potem
już z górki ostatni rok. Pozdraw...
-
Zawsze chciałam mieć dwoje dzieci i mam. Ostatnio mąż zaczął
przebąkiwać coś o trzecim. U mnie serce - czasem - mówi nieśmiałe
tak, ale rozsądek wielkie nie. Jest bardzo dużo argumentów na nie,
nawet nie chce mi się ich wymieniać, ale główny jest taki że to ja
jestem gł żywicielem rodziny. Poza tym mamy wystarczającą ilość
obowiązków i stresów żeby obdzielić kilka osób a dla aktualnych
dzieci wciąż za mało czasu i cierpliwości. Decyzja jest na 99,99%
NIE, ale nie wiem jak zrobić...
-
to dla wszystkich którym wydaje sie, ze swiat sie wali i nie ma wyjścia...
wczoraj w moim miescie dziewczyna urodziła 2gie dziecko...pierwsze ma 2 latka...
w moim miescie wczoraj zapewne urodziło sie duzo dzieci....
czy radosne to urodziny nie wiem...zwazywszy na fakt, ze w sylwestra
dziewczyna pochowała męza...miał troszke ponad 30 lat.....(*)
-
Dzisiaj rano kotka nie przyszla po nocnym polowaniu do domu ,ale to nic nowego
zdarza sie od razu do razu.Po sniadaniu wyszlam do ogrodka porzadek robic a tu
za krzaczkiem lezy nasza Lady z otwartymi oczkami ,jeszcze oddychala wiec ja
po meza i pojechalismy do weterynaza .Lady zmarla mi na kolanach weterynaz
powiedzial ze zatruta.Lze mi leca jak to pisze ,co za swinie takie cos robia??
Dobrze ze mloda u dziadkow spala i tego nie widziala .Jutro wraca do domu.
Smutne pozrowinia
Britta...
-
Tak jak w tytule...
Moj ukochany pojechal dzis do pracy.Pojechal juz o 7 rano:( Zobaczymy sie dopiero jutro poznym popoludniem.
Nie wiem co sie stalo w ostatnich dniach, ale tak bardzo mi bliski, tak za nim tesknie... Sama juz nie wiem...Brakuje mi go strasznie.
Niby mam co robic... Pojde na silownie, popracuje, przygotuje wszystkie materialy do pracy... Ugotuje obiad na srode i czwartek... W czwartek ostatni i piatek tez bylam sama, wiec nagotowalam tyle, ze w lodowce obiady na wa dni co ...
-
Jest mi smutno,bo pokłóciłam się z siostrą.Ale czy nie miałam racji.Moja mama
mieszka sama,więc myślałam,że siostra pójdzie do niej na śniadanie,żeby było
jej miło,a ta mi mówi,że nie została zaproszona.Jak to usłyszałam to się
zaczęło...Ja nie mogłam jechać bo w piątek wyszłam ze szpitala i nie czuje się
na siłach.
Kurcze a z drugiej strony,mam wyrzuty sumienia,bo myślę że się wtrącam.I że
nie powinnam tak się przejmowac,tym bardziej,że ani mama ani siostra nie
odwiedziły mnie w szpit...
-
Nie jest to o emamach. Emamy w większości bardzo kochają dzieci i wiedzą-
również intuicyjnie- co jest dobre a co nie.
Jest to prawdziwa historia o dzisiejszych dzieciach z zamożnych rodzin.
Na szczęście nie o wszystkich dzieciach. I nie o wszystkich rodzicach.
Ale ad rem.
Jestem nauczycielką matematyki w gimnazjum i liceum. W naszej szkole jest
sporo młodzieży z zamożnych lub bardzo zamożnych domów. A więc domów, w
których rodzice dużo pracują. Chwała im za to, jednak często nie wi...
-
znamy sie jakis czas, bardziej zakolegowalysmy sie przeszlo rok temu. nasze dzieci bawily sie razem, my kawkowalysmy. w koncu moglam z kims pogadac. jakis czas temu zaczelo sie psuc, zawsze mialysmy rozne poglady na rozne temat, ale nie wiem czy to powod tego psucia? ona mi nieraz cos powiedziala, ja czasem tez, ale mam wrazenie, ze ona mogla krytykowac, krytyki sama nie przyjmowala. nie chce sie narzucac wiecej. mam wrazenie, ze ona juz nie ma ochoty. gdybym byla madrzejsza to widzialabym, z...
-
Dokładnie 10 lat temu poznałam mojego obecnego męża. Miałam 16 lat, byłam
młodziutka, niedoświadczona... Co przyniosło te 10 lat? Dużo radości,duzo
smutku, załamań, zmian, przeżyć. Jestem inną osobą ale czy lepszą? Chyba
bardziej zamkniętą, ostrożniejszą, mniej ufną. Chyba nie tylko za sprawą
mojego męża ale także przezyć jakie przyniosło mi życie. Najtragiczniejszym
była strata ciąży która musiałam przezyć sama gdyż on wtedy tego nie
rozumiał. Może powinnam wtedy zakończyć ta zna...
-
Tak jakos mi sie temat nasunal na mysl ;)
Przezylyscie kiedys Swieta, ktore byly takie magiczne, albo dziwne, dalekie od
bliskich??
5 lat temu, kiedy wyjechalam do Irlandi, a bylo to w listopadzie, nie bylo
mowy o wyjezdzie na swieta do Polski. Klimat ogolnie byl fajny, dekoracje
swiateczne pokazaly sie juz zaraz po halloween, po kilku tygodniach stac nas
bylo na wynajem wlasnego mieszkania, wiec spedzenie swiat razem zapowiadalo
sie naprawde fajnie...Na kilka dni przed Wigilia narzecz...
-
Jezeli moj synek robi cos czego nie powinien to nie krzycze na niego tylko
mowie "nie rob tak bo mama bedzie smutna" i to skutkuje. Ale ostatnio
zaczelam sie zastanawiac czy nie bedzie to problemem w przyszlosci. Czy nie
zatraci swojej osobowosci i wlasnego zdania i czy nie bedzie robil
wszystkiego "pod mamusie".
Co wy o tym myslicie i w jaki sposob wychowujecie wlasne dzieci?
Pozdrawiam wszystkie emamy
-
Pamiętacie mój post "mój dług".
Mój brat wyprowadził się z domu rodziców i zamieszkał (chwilowo) u nas.
Wczoraj, pod wpływam emocji porozmawialiśmy sobie o naszym dzieciństwie. O
domu rodzinnym, alkoholiźmie ojca i trudnym charakterze naszej mamy. O
wyzwiskach, biciu, poniżaniu z jej strony. O smutnych świętach, braku paczek,
życzeń, rozmów. Mój brat jest ode mnie dużo młodszy. Dopiero teraz możemy
jakoś się ze sobą dogadać, różnica wieku powoli się zaciera.
Dlaczego wczoraj pows...
-
Chcę się tylko wyżalić, bo smutek ściska mnie za serce. W niedzielę moja
kruszyna kończy pół roku (starszy ma cztery lata i chodzi do przedszkola), a
w poniedziałek, po osmiu miesiącach przerwy wracam do pracy. Lubię moją pracę
(jestem dziennikarką), nawet mi się za nią cni, ale jak pomyślę ile ona
kosztuje mnie zdrowia, nerwów i czasu... Pocieszam się tylko tą myślą, że...
w ogóle tę pracę mam. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie jedna z mam chciałaby
być na moim miejscu. A i tak j...
-
Smutno mi.Głupie bo smutno mi przez sen.
Nad samym ranem przyśniło mi się ze na wizycie u p.ginekolog
poroniłam malutkie dziecko-synka,oczywiście widziałam
ciałko,zauważyłam podobieństwo do synka starszego i poczułam zal tak
wielki,ból ze aż się obudziłam.
No i chodzę taka smutna,przygnębiona i już zła jestem na siebie,ze
to tylko sen ale to silniejsze ode mnie.
Tak tylko chciałam się wyzalić:(
-
Na wstepie opisze sytuacje,a chodzi o chrzestnego mojego synka.On i jego dziewczyna juz raz zostali by rodzicami,niestety dziewczyna poronila.Obecnie jest w 6 miesiacu ciazy i wiadomo radosc,plany,a pare dni temu dowiedzieli sie,ze bedzie to chlopczyk.Mam mnostwo zeczy po synku i postanowilismy im wszystko dac,a oni sie bardzo ucieszyli.Wczoraj dowiedzialam sie,ze sa jakies powiklania,nie wiem dokladnie co sie stalo i dzis po poludniu chcemy isc ja odwiedzic do szpitala i az sie boje.Z tego c...
-
Komorowski i Tusk....
-
Pada śnieg, a ja spoglądam na telefon i modlę się żeby nie zadzwonił. Mój
mążpracuje w firmie drogowej i okres zimy to ciągłe wezwania i dyżury.
Najśmieszniejsze jest to ,że to nie jest jego zawód wyuczony ( jest
mechanikiem), planował iść na studia zaocznie, ale nie da rady bo dyżury są i
w weekendy.
Najgorsze są święta, przeważnie jestem sama, dobrze jak w wigilię uda mu się
być w domu. O sylwestrze nie wspomnę.
Pomyślcie o tym zanim będziecie narzekać na drogowców.
Poza tym k...
-
moja Kochana córcia która ma 14 miesiecy. Będzie jej smutno bez mamy. Płakac
mi sie chce. Napiszczie swoje doswaiadczenia.
-
pisze w kwestii e magla. weszlam tam pare razy, poczytalam. sporadycznie tez
pisalam. ale szybko opuszczalam bo straaaasznie tam przeklinaja! ( ja pod tym
wzledem swiata jestem:-)
ale do rzeczy! mam wrazenie i podziwiam za to, ze tam sa soba a na emamie nie.
wielokrotnie smutne te wpisy a nawet tragiczne. az tak bardzo, ze raz dolujac
jedna osobe postanowilam tego nio erobic dalej( choc ona swieta nie jest, oj
nie jest!)
smutne, ze na emamie sa luzackie, wesole i pelne zycia wydawa...
-
Smutna nie dlatego, że jest rocznicą bardzo smutnego wydarzenia. Smutna dlatego, że tak mało dziś się mówiło o podstawowym sensie tego wydarzenia, czyli o tym, że zginęło 96 osób: ważnych i nieznanych publicznie, z prawa, z lewa i poza polityką, księży i ateistów, ludzi, którzy przeżyli swoje życie i ludzi, którzy dopiero dorosłe życie zaczynali. Zadyma na Krakowskim Przedmieściu przesłoniła to, że od roku nie ma Gosiewskiego i Szmajdzińskiego, Kurtyki i Przewoźnika, Jarugi-Nowackiej i Gęsick...