Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      smutny

    smutny

    (275 wyników)
    • Wiem, że komuś to się może wydać śmieszne i niepoważne: rozpaczać po stracie kota, gdy giną ludzie. Kto ma zwierzaka w domu, ten zrozumie :( To był kot domowo - podwórkowy, no i w czwartek nie wrócił do domu. Małe szanse, że jeszcze się zjawi. Kurcze, tak mi brakuje tego grubasa: nic nie leży na fotelu, nie plącze się pod nogami w kuchni i nie wybrzydza, nic nie pakuje się na kolana czy brzuch z głośnym mruczeniem...To był po prostu kolejny członek rodziny, tyle że przygarnięty z podwór...
    • Nie wiem dlaczego, ale tak mi jest. dobranoc.
    • w zwiazku z jazdami z dziecieciem nie moge pracowac tak jak chcialam- musze pracowac mniej fajnie. Jest mi w zwiazku z tym bardzo niefajnie i smutno i chociaz wiem ze to jest dobra decyzja i ze dobre jest rowniez to ze to ja a nie maz to i tak itd. Moj maz nie do konca czuje faze, zadaje mi pytania pomocnicze w stylu czy to on ma sie zwolnic i przeciez o co mi chodzi nawet kasowo wyjdzie prawdopodobnie tak samo w porywach do lepiej. No a mi smutno jest i juz i chyba najbardziej mi smutn...
    • ECZYTAJCIE JAKIE TO NIEDORZECZNE,SMUTNE I KRZYWDZACE...KOBIETY STRACILY SWOICH MEZOW NIBY DLA SLUSZNEJ SPRAWY I CO IM POZOSTANIE? Wdowy po żołnierzach zbyt młode na rentę Żona podpułkownika Hieronima Kupczyka, pierwszego Polaka zabitego w Iraku jest za młoda na rentę - pisze "Super Express". Wojskowe przepisy mówią, że rentę po śmierci żołnierza dostaje żona, która skończy 50 lat. Jolanta Kupczyk ma 43 lata. Żołnierze, którzy zginęli w sobotę, mieli po 34 lata. Wdowy są więc...
    • Cześć dziewczyny :) Mam strasznego doła.A więc od początku.Mieszkamy sobie z mężem i córeczkami 34 km od mojego miejsca zamieszkania.Codziennie o 17 włączam komputer i dzwonię przez skype do moich rodziców.No ciekawe czy akurat dziś mój Tato będzie miał doby nastrój , czy może miał akurat dziś pacjentów i zarobił jakieś pieniądze i poszedł do sklepu kupić sobie ćwiartkę.Taka jestem od rana podenerwowana.Więc chyba coś wypił....I znowu będzie zadręczał moją mamę ,że musiał wychowywać ni...
    • czesc dziewczyny! jestem nauczycielką wf-u i ucze w liceum. również w klasach maturalnych czyli dziewczyny w wielu 17-18 lat. dziś na lekcji jedna mi powiedziała że do końca roku nie będzie ćwiczyć, dodam że jest to dziewczyna sprawna i ładna i lubiąca mój przedmiot. ja na to że co się stało. pamiętam że kilka tygodni temu miała robioną punkcje. i wyszło?? wyszło że ma... ziarmnice. to jakaś postać raka krwi czy węzłów chłonnych. juz nie chciałam sie dopytywać. potem jej wychowaw...
    • Strasznie mnie ściska w żołądku :( Mała nawet buzi nie dała, ani papa...od razu do zabawek! Na bosaka chciała lecieć....ona ma radochą a ja stres. Mam nadzieję, ze jej będzie tam dobrze, że sie nadaje smutno mi strasznie...ech.... Czy to normalne? Wszyscy naokoło uważają, że przesadzam, ale ja nic na to nie poradzę!
    • Właśnie się dowiedziałam,że moja koleżanka ze szkoły straciła nażeczonego-trzydzieści kilka lat.Zmarł nagle.Próbuję ją pocieszyć,ale..cóż mogę?Zwłaszcza na odległość? Tak się cieszyła,że w końcu zaczęło się jej układać.A tu ..ech,szkoda słów.
    • witajcie dziewczynki..wiem ,że to już było,ale.... jakoś mi smutno,źle i boję się-muszę to napisać..nie spałam całą noc,bo myślę o prowanej i zabitej Madeline.. jestem teraz w UK, mój niemąż jest tu na kontrakcie i boję się wyjść z naszą córcią z domu..ma roczek..to może chore,ale prawdziwe..boję się potwornie.. nie mogę spać...dlaczego tak jest,że ktoś ma prawo skrzydzić niewinne maleństwo? NIE MOGę TEGO ZROZUMIEć... SMUTNO MI musiałam to napisać.. patssi
    • a mi jest smutno, bo wróciłam z pracy, zrobiłam mężowi omlet, mój się spalił, on ogląda mecz a ja płacze w drugim pokoju. Bo ja chciałabym aby on mnie przytulił i o tej 21 gdy wróciłam, to on mi zrobił coś do jedzenia a nie ja jemu i żeby choć mnie przytulił, wcale mnie nie rozumie, a jak kobieta czasami mówi "nie chce" to znaczy "przytul mnie, jestm samotna" i zrób mi coś ciepłego do jedzenia, bo oprócz śnaidania wypiłam kefir i zjadłam precla w pracy, a jestem w 4 m-c ciazy i cz...
    • Nie mogę dojśc do siebie po tym jak dowiedziałam się,że zmarło upragnione dziecko mojej koleżanki... żyło raptem dwa dni;( To niesprawiedliwe .... ;( Śpieszmy się kochać ludzi , tak szybko odchodzą;(
    • Moja córcia poszła w zeszły poniedziałek pierwszy raz do przedszkola. Byłam nastawiona bardzo pozytywnie, ona też, Po pierwszym dniu radośnie opowiadała w co się bawiła itd. W następny dzień próbowałam się dopytać wychowawczyń o kwestie organizacyjne itd, troszkę mnie zbywały, jakgdyby dziwiły się czemu zawracam im głowę. Z dnia na dzień córa przestała opowiadać co się wydarzyło. Wręcz milczy gdy pytam czy się bawiła, w co itd. Dziś jakieś dziecko przyniosło cukierki do przedszkol...
    • Wiecie co, piszę to i nie wiem czy ktokolwiek mi odpowie. Przepraszam, jeśli to będzie wygladać na publiczną spowiedź. Już sama nie wiem kim jestem i co myślę (za dużo czasu na myślenie??). Zawsze chciałam mieć męża i dziecko ("będzie zupełnie inaczej niż w mojej rodzinie", myślałam). No to mam męża - 13 lat starszego i zachowuję się wobec niego często jak....córka. Mamy 1,5 rocznego Szymka. Nastrój poprawiam sobie piciem piwa i zakupami (na które już niestety nie ma pieniędzy, bo ja zarabiam...
    • Chciałam zapytać, jak to jest u Was? Bo uważam, że moi rodzice nie dorośli do roli dziadków :( Ale od początku... Mam prawie 8-letniego syna. Mieszkamy na jednym osiedlu z teściami (są na rencie) Moi rodzice mieszkają w sąsiednim mieście (oboje pracują)Jest jedynym wnukiem i jednych i drugich dziadków. W niedzielę na zmianę idziemy na obiad raz do jednych, raz do drugich. I tu jest problem. Syn uwielbia moich teściów. Jak przychodzimy, to włazi dziadkowi na kolana i sobie rozmawi...
    • z takim tekścikiem "wyjeżdza" mój mały kiedy ma opuścić dom swych dziadków po 3 dniowym pobycie a mi jest smutno jak cholera, bo to znaczy ,że jest żle mojemu 3- latkowi w domu. Tylko co ja źle robię , staram się wychowywć bez stresu, czasem krzyknę ale poślę do pokoju za karę , ale na Boga chyba nie jestem potworem
    • Cześć Dziewczyny... :( Smutno mi. Jako, że mam na imię Kasia, dzisiaj moje imieniny... Wstałam rano pełna nadziei, że nie będę musiała sprzątać, gotować obiadu, że może kwiaty i czekoladki dostanę, albo chociaż buziaka i życzenia... NIC... Nic, kompletnie nic... :( Kurcze, ja zawsze pamiętam o rocznicach, o imieninach, urodzinach, Dniu Chłopaka, Dniu Mężczyzny... NIC... Nawet życzeń... Przykro mi bardzo... Głupia jestem...? :(
    • Przebywam na urlopie wychowawczym opiekuje sie moim 14 miesiecznym synkiem , niestety nie moge liczyc na pomoc rodziny,maz ma mnostwo obowiazkow ,jestem wiec sama.W styczniu zakonczyłam długie leczenie onkologiczne , przeszłam przez chemio i radioterapie co wycienczyło moj organizm i do dzis tak naprawde nie czuje sie dobrze.W zwiazku z tym ze przestałam dawac sobie rade z wychowywaniem syna bo jak wiadomo do takiego malucha potrzeba mnostwo energii postanowiłam zatrudnic nianie ...
    • Dzisiaj mija 7 lat od śmierci mojej mamy, szmat czasu :(( Muszę właśnie Wam się wyżalić. To chyba jakiś znak, bo właśnie łapie mnie jakieś choróbsko. Jestem w pracy w oczach mi się dwoi, łamie mnie w kościach, niedobrze mi. A buuuuu :(((
    • Smutno mi bo sama w domku siedzę. Mąż pojechał w niedzielę do swoich rodziców i wróci jutro. Nie mam żalu - taka jest sytuacja - umierający Ojciec jest ważniejszy. Jest mi tylko smutno bo dzisiejszy wieczór spędzę praktycznie sama. Krzyś z dziadkami w Zakopanem ( co bym odpoczęła sobie ) Kubuś kursuje - szkoła - dom - kościól - dom - łóżko a ja sama .... Moja przyjaciółka dzisiaj nie może przyjść - bo nie mam z kim zostawić chorej córeczki .... no i nie mam żalu - to chyba oczywiste...
    • Mieszkam w obcym mieście 3 lata ale jakoś nie mogę się przyzwyczaić. Mam kochanego męża i córkę ale tak mi jakoś jest czasami smutno. Cała moja rodzina mieszka 350 km dalej i bardzo mi ich brakuje. Jakoś nie mamy szczęścia do przyjaciół, okazuje się, że tylko my potrafimy dać z siebie wszystko a inni widzą w przyjazni tylko jakiś interes. Czy nie ma już bezinteresowności i uczynności? A może to ja mam takiego pecha? Wiecie co , nawet ostatnio na rodzinie się mocno zawiedliśmy i je...
    Pełna wersja