Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      smutny

    smutny

    (275 wyników)
    • mieszkamy zagranica, corka swoich dziadkow widuje sporadycznie, ma dwa lata i praktycznie ich nie zna-na widok dziadka ryczy. staramy sie jezdzic do Polski 2-3 razy w roku, moja mama nie przyjezdza do nas-nie czuje sie juz na silach, za to tesciowie przynajmniej raz, czasem nawet dwa razy do roku przyjezdzaja-i tu jest problem. przyjezdzaja, ale nie do nas. siedza czasami u szwagra 2-3 tygodnie, do nas wpadaja na jeden, dwa dni-czyli teoretycznie nic z ich wizyty nie mamy, tym b...
    • Witam! pisze na tym formum bo ponoc tu sie mozna wyzalic.. w sumie nie ma z kim pogadac a kolezanki twierdza ze to przeciez zaden problem! smutno mi bo od dzisiaj karmie butelka a nie piersia mojego małego facecika:( naprawde mi ciezko bo lubiałam go karmic napawde i patrzec jak sie rwie do cycusia...moj synuś ma skaze białkowa i to silna - niestety! metoda prob i błedów przez 4 m-ce probowalismy co go uczula! i wlasciwie nie doszłam do zadnego wniosku, co nie zjem to go wysypuje...
    • od wczoraj moj maz jest w delegacji. gapa zapomnial telefonow komorkowych. i smutno mi zwyczajnie, bo kontaktu brak :( bo nie moge zadzwonic i pogadac, wtedy gdzie dzieci spia a on sie boi dzwonic, bo dzieci pobudzi :( jutro wroci. na szczescie
    • Właśnie siedzę w pracy. Zawiozłam małego do opiekunki odwrócił się powiedział kocham ciebie, cześć papa baj (ma 2 lata i 1,5 miesiąca ale bardzo dużo i ładnie mówi) i pojechałam A teraz jestem sama , takie stanowisko, i nie wiem jakoś mi się smutno zrobiło bo tak mi się nie ułożyło, nie mam męża, nie czuję się kochana, mam problemy, nie wiem co dalej Wiem, wiem, bywa gorzej choroba itd.. ja wiem ale właśnie sobie uświadomiłam że nie mam miłości nie dziecięcej bo młody mnie kocha...
    • i by nie biadolic powiem tylko ze dzis spie w drugim pokoju sama ,,,,,,,,,bardzo mi przykro...a faceci czasem chyba nie maja serca i rozumu
    • Jutro mina dwa lata jak dowiedzieliśmy, ze nasz mały synek jest chory na cukrzycę. Rano, jadąc do pracy, zastanawiałam się, co zmieniła w naszym życiu choroba Filipa, zadawałam sobie po raz tysięczny pytanie, dlaczego Filip jest chory, dlaczego nie ja..... Jakie życie jest podłe, jak cudowny jest Filip, co by było gdyby......... chyba jak tak się żyje z tym tak z dnia na dzień, to się nie zdaje sprawy, ile ta choroba zmieniła w naszym życiu.... I w ilu jeszcze sytuacjach ta ch...
    • Ola ma 17 miesięcy. Jka miała 14 to odzwyczaiłam ją od nocnego jedzenia za pomoca musztardy, bo budziła się 8-9 razy w ciągu doby. Potem jadła cyca rano i wieczorem. Od 3 tygodni nie juz rano, a 4 dni temu zrezygnowała z wieczornego karmienia. Rozmawiałam z mężem i stwierdziliśmy, że skoro teraz nie chce sama, to może to wykorzystać i jej nie dawać. Potem może być problem jak ją odzwyczaić. A tak sama zrezygnuje. Trochę mi smutno. Mam wrażenie jakby coś się w moim życiu skończyło, jakiś jego ...
    • Zawsze, kiedy czytałam o tym biednych obrzezanych dziewczynkach w krajach arabskich, nie mogłam sie nadziwić, jak to możliwe, że inne kobiety nie robią nic, żeby ochronić swoje córki/wnuczki/siostry przed tym okrutnym procederem... Że chociaż same tyle wycierpiały (mniemam, że cierpią przez całe życie) dominuje w nich przekonanie, że skoro całe pokolenia kobiet przez to przechodziły, to nastepne te muszą... Przeczytałam kilka takich autobiograficznych powieści, i w każdej widać zupełny br...
    • Siedze sobie w domku ,moja mała się bawi ,mąż spi a mi smutno.Mam dzis troche melancholijny dzien,nikt do mnie nie pisze, nie dzwoni czuje straszna pustke wokól siebie. Chętnie gdzies bym wyszła lecz coz nikogo znajomego nie ma . Może znacie jakis sposób na pozbycie się smutku. Anna z Magdą
    • Dopadło i nas :( przyszedł niespodziewanie kryzys finansowy. Mąż wzioł zaległą wypłate (bodajże za pażdziernik)w wysokości 1000zl. Zrobiłam opłaty i zostało 200zl a tu święta zbliżają się dużymi krokami. I jak tu świętować i cieszyć się z narodzin Pana? Choinka nie kupiona, zakupy nie zrobione, ja chyba popadam w przygnębienie (boje się "rozmienić" te 200zl bo wtedy to wiadomo. Jestem zła na pracodawce, że nie dba o swoich pracowników, że zawsze trzeba niemal się prosić o zarob...
    • Jesteśmy 7 lat po ślubie. Dotychczas było cudownie. Może to taki kryzys 7 lecia? W sobotę ostro się pokłóciliśmy. Mąż uczył mnie jeździć samochodem. Takze siedziałam chyba 3 raz za kólkiem i uczyłam ruszać z górki. Dodam, że jestem spokojna w samochodzi, a mąż jest wybuchowy podczas tej nauki. W pewnym momencie miałam problem z tym "manewrem" i samochód zaczął mi gasnąć. Mąż zaczął się wydzierać i zaczął mni szarpać, raz, drugi. Przy tym był nasz 7 letni syn. Mąż tłumaczył się, ...
    • Witam!Nie wiem czy czytalyscie dzisiejszy artykul w onecie''era smutnych dzieci'' zwiazany z nastrojem matki w czasie ciazy i skutkami ubocznymi na dzidziusia.Jestem obecnie w 36 tygodniu ciazy,a niestety od polowy ciazy ze wzgledu na rozne nieprzyjemne okolicznosci rodzinne (maz) placze srednio co drugi dzien,jestem na przemian nerwowa i jest mi strasznie smutno.Napiszcie sie czy atmosfera w domu i nastroj mamy ma az tak duzy wplyw na dzidziusia....
    • Dzisiaj mam urodziny. Kończę 29 lat. Ostatnie z dwójką z przodu. Jakoś tak po raz pierwszy w moje urodziny jest mi smutno... Następne to już będą... brrrr... 30! A w dodatku, mój "jeszcze-nie-mąż" chyba zapomniał.... mój 15 miesięczny synuś jeszcze nie umie mi złożyć życzeń... a Rodzice też jescze nie zadzwonili... Dla pocieszenia zjadłam wielki deser owocowo-bitośmietanowy, ale i tak jest mi baaaaardzo smutno!!!
    • Dziewczyny, nadchodzi weekend, a my dołujemy się smutnymi wątkami. Weźmy się w garść, byle do przodu. Smutne to forum dzisiaj. Rozweselmy je jakoś. :))))
    • przepraszam że wam tu troche posmęcę ale co dwie głowy to nie jedna. Wiecie może kogo przyjmują do hospicjum i ile się czeka na miejsce. Bo siostra dzwoniła i podobno tylko tych którzy mają stwierdzoną chorobę nowotworową. Nie chce mi się w to wierzyć, weszłam na strone w necie i tam nic takiego nie znalazłam. Jutro będę sama dzwonić i się dowiadywać ale mnie trochę nosi. Teraz nie chce tam zawracać ludziom głowy bo jest noc i pewnie ktoś dyżuruje a i tak ma pełne ręce roboty, nie będę go od...
    • Witam raz jeszcze. Dopiero co zeszły ze mnie trochę emocje. Nie mam już siły, nie moge już usprawiedliwiać mojej mamy. Dziewczyny wyprowadziłam się z tego cholernego domu, ze świadomością że nikt nie zwróci mi włożonych tam pieniędzy, a więc podarowałam je mojej mamie i bratu. I co i nie mają na opał, a więc potrzebny jest ktoś na moje miejsce, powiedziałam ok. ale jak się tam wprowadzą niech oddadzą mi koszty remontów. Dziś mama do mnie zadzwoniła i powiedziała, że mam zabrać re...
    • ja wiem,że to nie tragedia, ale okradli mi samochód. Dzisiaj mam imieniny i taki prezent dostałam:( Denerwuje mnie moja bezsilność, bo wiem,ze nawet na policje nie ma co zgłaszać. Nawet podejrzewamy kto to zrobił, mąż chce od nich odkupić te części jak sie zgodzą. Mamy taką grupe na osiedlu, policja omija ich wielkim łukiem.......
    • jeszcze wczoraj pytałam o naroznik z bodzio (i zostalam usunieta) a teraz od wczoraj od 17 nie ma naszego jednego psa rocznego gonczego polskiego.Zwial mezowi na spacerze pod lasem i do teraz go nie ma.Szukalismy wczoraj na zmiane do 23 .dzis maz od 5 i potem poszedl do pracy.Ja czekam az synek zje sniadanie i jade go szukac. pocieszcie ze sie znajdzie
    • Nie wiem ,czy mam w ogóle jakiś problem-nawet nie wiem jak go sprecyzować. Po prostu ciągle mi smutno, chce mi się płakać nawet teraz. Niby wszystko ok, mam pięknego, 4 miesięcznego syneczka, mężczyznę, który mnie kocha... Strasznie łatwo się rozklejam, szczególnie gdy czytam czy oglądam coś o małych dzieciach, chociaż nie tylko. Może to dlatego, że przeprowadziłam się do nowego miasta, chociaż mieszkam tu już pół roku nie czuję się jak u siebie, nie mam tu przyjaciół...Wszystko z...
    • No i właśnie nigdy nie było mi tak smutno w "prawie" urodziny, jakaś się zrobiłam dziwna...Mąż jak wyjechał o 5 rano tak może za 2-3 godziny do domu dotrze...Dziecko (2,5 lat) u babci ( za tydzień babcia zaczyna pracę na zmiany więc już na zapas chce się nacieszyć...) Ja jutro na uczelnię...jeszcze koło z Integracji Europejskiej(o 18.30 jakby mało było), w pracy magisterskiej poprawiłam dopiero wstęp...a już prawie maj!!! Do bani ... Jakoś mi ciężko, nawet długa kąpiel w wannie mi...
    Pełna wersja