Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      smutny

    smutny

    (275 wyników)
    • widze szczesliwych rodzicow tulacych swoje dzieci,widze szczesliwe dzieci spacerujace z rodzicami.oni sa tacy szczesliwi...nadchodza swieta a ja zamiast cieszcyc sie to mam dola :(bardzo chcialabym zostac mama,tez tulic swoje malenstwo,spedzac z nim kazda wolna chwile,swieta (ktore do tej pory byly i sa nudne),wychodzic na spacery,karmic przewijac,przytulac....boze nie moge patrzec na moje kuzynki ktore szykuja sie do swiat,pieka pierniczki na choinke i wybieraja prezenty dla swoich po...
    • Mam juz dosc, jestem cale dnie sama z dzieckiem, w nowej dzielnicy, gdzie nikogo nie znam,a mieszkam tu juz 1,5 r.Jest to stra dzielnica,duzo dziadkow, nie ma tu parku, placu zabaw z prawdziwego zdzarzenia, tylko resztki zniszczone.Za to tramwaj jedzie przez cala dzielnice... Moj maz pracuje w firmie kurierskiej. cale dnie go nie ma, uropu nie wezmie , bo nie ma nikogo na zastepstwo i sie nie oplaca mu.Teraz doszla mu jeszcze jedna firma,ma szanse na znacznie wieksze zarobki.Lecz m...
    • No bo pobił chyba wszystkich innych! Wczoraj po południu zrobił mi karczemną awanturę o to, że nie wyrzuciłam śmieci... To, że jestem w zaawansowanej ciąży, zapieprzałam przez dwa ostatnie dni z porządkami (on też, nie powiem, sprzątaliśmy razem) i jakimś małym gotowaniem + zakupy na Święta, to "nie musiałam" i "nikt mnie nie prosił", ale śmieci rzekomo "nie wyrzucam nigdy" i "zawsze tylko on" (nieprawda). Awantura poszła na k... i ch... Nie poszłam dziś rano do jego mamy na śni...
    • Chciałabym sie z wami rozstac mamusie ( na jakis czas) jestem w 34 tyg i zaraz musze jechac do szpitala- mam rozwarcie na jeden palec i ciagle postepuje Jest mi smutno bo musze zostawic 17 m Kacperka prawdopodobnie do porodu ( a to 6 tyg!!!!!!!) ale dzidzia najwazniejsza. łzy mi leca i nie wiem co juz pisac - jest mi zle smutno Trzymajcie za mnie i za maleństwo kciuki oby wytrawać do porodu papa
    • smutno mi bardzo, własnie wczoraj dowiedziałam sie, ze moja Fasolka obumarła w 6 tygodniu ciąży ;-((( pojechałam wczoraj na usg, aby zobaczyć jak rozwija sie dzidzia, a tu takie coś.... w czwartek czeka mnie zabieg łyzeczkowania macicy i boje się...... tak sie cieszylismy, ze nasz 1,5-roczny synek bedzie miał rodzenstwo pocieszcie mnie choc troche Ania
    • Dziewczyny kochane, pocieszcie, napiszcie, jeśli któraś była w podobnym stanie i jej to przeszło... Od 3 tyg. jestem mamą ślicznego, zdrowego chłopca, który ładnie rosnie i jest zdrowy. Od tygodnia dokuczają mu kolki, które trwają praktycznie cały dzień, a ja non stop albo karmię piersią albo uspokajam po karmieniu, masuję brzuszek i patrzę na prężące się ciałko, czerwoną, wykrzywioną twarz i myślę - czy to, co czuję, to jest miłość macierzyńska? Cieszyłam się na to dziecko, c...
    • Witam kochane Mamusie! Dzisiaj są moje urodziny i znowu po raz kolejny jest to bardzo smutny dzień dla mnie. Jak już się zbliża, moje myśli zwracają się w stronę refleksji nad mijającym i często traconym czasem. Może dla tego, że jestem samotną mamą, że nie spełniły się moje marzenia, może dlatego, że kończę już 32 lata... Czy Was także nawiedzają takie stany ducha w ten dzień? Pozdrawiam Magda
    • Pisze tutaj pod innym loginem bo nie che zeby mnie ktos rozpoznał...Pisze tylko po to zeby sie wyżalic bo jest mi bardzo cięzko nie po to zeby otrzymywac rady..tylko tak po prostu wygddac się....zaczne od początku...nie pracuje siedze w domu z chorym dzieckiem...nie jest w stanie na razie nawet iśc do przedszkola..mąz pracuje całymi dniami i to o niego chodzi!!! strasznie mnie traktuje ciągle wyzywa od popie..nej od gnoja,od ku.. ..ej..itp ciągle tylko słysze spie..j odpierdaol si...
    • Gdzie się podziałam JA? Każdy dzień jest taki sam.Rano pobudka,śniadanie dla rodzinki, prasowanie, ubieranie malucha, potem bieg do pracy, 17:30 w domu, obiad, zmywanie i już trzeba kąpać małą i kłaść ją spać. Nie mam siły. Mój mąż mówi, że nie interesuję się dzieckiem, że z niczym sobie nie radzę, że wszystko robię nie tak, że tylko chce mi się spać, że jestem rozlazła i że nie ma chwili spokoju, bo wszystko leci mi z rąk. Tak naprawdę marzę o kimś kto przytuli, kto zrozumie, po...
    • Dzisiaj mija dwa tygodnie od śmierci Męża, załatwianie spraw w toku. Jakoś się trzymam, ale nie mogę znieść komentarzy sąsiadów i niektórych znajomych. Wygląda na to, że wiekszość decyzji, które podjęłam w sprawie pogrzebu są błędne - nie mogę znieść tych pytań:" a dlaczego pochowałaś męża w Jego rodzinnej miejscowości? Pewnie umarł z przepracowania - jak mogłaś na to pozwolić?" Albo pytania, które po prostu są nietaktowne: jak wysoka była polisa ubezpieczeniowa? ile dostanie Mar...
    • wlasnie podeszlam do meza poprosilam o wspolne spedzenie wieczoru i myly romatyczny film a on na to ze nie bo chce grac w to zasr....e butterfield :( kiedy on skonczy z tym szajsem?
    • Cześć mamusie, jakoś tak mi smutno, pogoda mnie dobija- nie mogę doczekać się słońca, Mały nie daje spać jest bardzo wymagającym dzieckiem... i wszystko inne tez nie tak jak by mogło być. A wy jak się macie?
    • Witajcie! Jest mi baaaardzo źle, ale nie wiem tak naprawdę czy mam ku temu powód. Może nie mam racji...a chodzi o żal do rodziców i teściów. Ponad rok temu zaszłam w ciążę. Dwie kreseczki. Wielka radość. Rodzice i teściowie też byli zadowoleni... niestety... po 3 tygodniach plamienia, szpital - krwiak, odklejanie trofoblastu. Nakaz: Leżeć plackiem do 16go tygodnia. Czwarte piętro bez windy. Cała rodzina 140km od W-wy. Ja sama z mężem (oboje pracujemy jak to w kapitaliźmie - 12h ...
    • dostałam to dzis emailem..... Rodzice oglądali telewizję i mama powiedziała: "Skończę prasować i pójdę spać. Jestem strasznie zmęczona". Gdy skończyła, przyszyła urwany guzik do koszuli i pochowała uprasowane rzeczy do szafy. Potem poszła do kuchni, wyjęła naczynia ze zmywarki i powkładała do szafek, zrobiła dla nas kanapki do szkoły, umyła jabłka, wyjęła mięso z zamrażarki, żeby było na jutrzejszy obiad, wsypała płatki śniadaniowe do puszki, nasypała cukru do cukierniczki, rozłoży...
    • POzwole sobie dzis załozyc watek melancholijny bo jakos tak mi smutno bardzo smutno. Minał rok nauki.Były wzloty i upadki .Ale skonczyło sie dobrze i bardzo dobrze wrecz idealnie. Starsze gimnazjalne dzieci skonczyło na 4-5 , młodsze w 1 klasie mial w ciagu roku same 5-6. Moje starsze dziecie w swoje wyniki włozylo duzo pracy. Widziłam jak walczyło dosłownie do konca.I jakos tak dumna jestem i troche mi smutno .Oni tak szybko rosna..
    • Taki wątek znalazłam na forum Gazety Wyborczej i zrobiło mi się bardzo smutno. Cytrynka (wcześniak z niewielką wagą urodzeniową) P.S. Dobrze, że ważyłam po urodzeniu półtora kilograma, bo pewnie inaczej nie uznanoby mnie za człowieka i odmówiono (oczywiście nie dotyczy to mojej mamy ) prawa do życia i poznania Was kochane e-mamy. Czy ratowanie wcześniaków ma sens? Autor: nika31@NOSPAM.gazeta.pl Data: 22-11-2002 16:23 -------------------------------------------------------------------...
    • Ostatnio tak się złożyło, że miałam troszkę luzu i troszke czytałam i klikałam na tym forum. W większości miło.Ale to co tu ostatnio wyczytuję poraża mnie brakiem szacunku dla innych i zastanawiam się jak to jest, że młode w większości kobiety potrafią być tak bardzo prymitywne. Nie obrażając nikogo. A już wątek o bandach nierobów z bachorami i menelami do kastracji w treści postów powalił mnie na łopatki. Patologii nie leczy sie patolgią!!! Mam 36 lat, od większości jestem pewnie z dekadę...
    • czesc chce sie wam pozlaic..moze wy mnei pocieszycie dzisiaj rano moj nazyczony wyjechal za granice do grecji do pracy weroci za 2 miechy a ja juz tesknie mocno za nim i martwie sie o niego oby szczcesliwe dojechalll.....i mam jesczce jedno zmartwienie mam matke alkoholiczke...dzisj ojeciec pisz emi o 7 rano smsa zebym do domu przychodzila bo z matka cos zle napila sie i nabrala sie tabletek....wlasnei jest w szpitalu:(palcze od samego rana..a neiche sie denerwioqc no jestem w ciaz...
    • wczoraj zmarł ojciec mojej koleżank... miał raka płuc , były przerzuty do kości , wątroby... pare mies temu zmarł jej 6 mies. synek... była dzisiaj u mnie , nie wiedziałam co jej powiedzieć , wysłuchałam , przytuliłam... nic więcej nie potrafiłam zrobić... nie potrafiłam jej pocieszyć... na usta pchały mi sie tylko puste frazesy... i tak sobie pomyślałam co by było gdybym to ja była na jej miejscu... nie moge sobie wyobrazić że trace swoje dziecko , mame czy tate... nie powinnam ...
    • wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4224028.html Nie umiem powstrzymać łeż i złości na tych bezdusznych ludzi!!!
    Pełna wersja